Jump to content
Dogomania

Perełka1

Members
  • Posts

    23666
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Perełka1

  1. [quote name='docha']wczoraj Orlen zwymiotował żółcią, pewnie jest to reakcja na leki, które bierze, ale nie o tym, tylko chciałam opisać reakcję psa na to co zrobił. Po pierwsze zwracał po kątach tak jak by chciał to ukryć i schował się pod krzesło z przerażoną miną, aż przykro było na to patrzeć. Na pewno był za to karcony ostro. Trzeba było zobaczyć jego zdziwienie, gdy utuliłam go, od razu nabrał radości. Co te zwierzęta w niektórych domach przechodzą to włos się jeży na głowie.[/QUOTE] Pozdrawiamy Orlenka:lol: Co tu wymagać odnośnie psów, jak dzieci są katowane w rodzinie zastępczej:angryy:
  2. Perełka urosła i zaczęła rosnąć jej sierść. Ma falujący włos i muszę jej obcinać te fale włosów. Wszystkie miały sterylizację (wydaje mi się, że aborcyjną), miały ponaciągane brzuchy prawie do ziemi. Nie są przekarmiane,
  3. [quote name='docha']Na zdjęciu trzy dziewczyny na narożniku, to pierwsza z lewej jest Perełką?[/QUOTE] Dwie tylko, ta z 'wyleniałym nosem" to dawna Perełka Dzisiaj tak [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-1oOfB0oYQg4/UCgWNUQsQCI/AAAAAAAAG7Y/vxWXkv4zvzc/s640/100_2275.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-DCPVZHA3Jgs/UCgV54O8y8I/AAAAAAAAG68/ROd3RN-3Fkc/s640/100_2308.JPG[/IMG] a ta to trzecia Lala (też ma podobną budowę) [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-O0qvbguCpHU/UBWUavkMknI/AAAAAAAAGjU/RwrKQg6s2HE/s640/100_2152.JPG[/IMG]
  4. [quote name='docha']:) nie dziwną budowę, tylko przekarmione są :) Kasiu, piszesz na wątku, że Migotka ma guzy w jamie brzusznej - jak to rozumieć? w żołądku, na jelitach? mówiła wetka od czego to może być. trudno uwierzyć, że taka młoda psica ma tyle tego w sobie. Ona jest mocno schorowana. Wchodzi opcja operacji i wycięcia tego?[/QUOTE] Właśnie nie wiem dokładnie gdzie. Dowiem się dopiero po dokładnym usg. Próbowałam dzisiaj podpytywać, bo określenie jama brzuszna jest szerokie, ale wet nie chciała jednoznacznie odpowiedzieć. Migotka napina brzuch i nie można dociskać głowicą. Apetyt ma ogromny, dzisiaj zjadła wszystko. Te trzy moje suki są z jednego miejsca. Część jest na pewno z kazirodczych związków. Fizycznie są do siebie bardzo podobne. Druga z tej trójcy, Perełka, też była ciężko chora. Jej nie dawano szans na przeżycie a żyje z nami dwa lata (nerkowiec). Nawet pies, którego wzięłam ze schroniska, nie jest tak schorowany jak one. Żyje 16 lat i wygląda b. młodo [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-cRSIakJys5E/TiXrL9vWf2I/AAAAAAAAAGc/x8js2dDfqXk/s640/Pere%25C5%2582ka%2520w%2520domu%2520tymczasowym%2520i%2520Migotka.jpg[/IMG] na zdjęciu tyłem to właśnie migotka a ta chuda to "nerkowiec'
  5. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-wM6RgyvyRsM/UBmENzJv51I/AAAAAAAAGmo/CPh8vEJ4MOs/s640/100_2246.JPG[/IMG] to zdjęcie z 1 sierpnia [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-dmqeRRLmxUo/UBmESe-LFjI/AAAAAAAAGno/a_r4F1BWi0E/s640/100_2254.JPG[/IMG]
  6. [quote name='docha']Kasia, ona jest parówa, czy nie jest za gruba?[/QUOTE] Nie, one wszystkie takie są. Mają dziwną budowę. Jak teraz na nią patrzę, to wydaje mi się troszeczkę chudsza, może to zdjęcie trochę fałszuje
  7. [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-tkEe9OXsm-8/UCgWdAXwcRI/AAAAAAAAG8E/d72EX8l7PsE/s640/100_2271.JPG[/IMG] to ta w czerwonych szelkach, 1,5 roku temu była sterylizowana
  8. [quote name='anett']Renala dla Idusi przekaże winter7, więc chwilowo Ida karmę ma zabezpieczoną. Dobrze byłoby zrobić kontrolne badania krwi i w przypadku poprawy włączyć suplementy na stawy.[/QUOTE] Wiem, o suplementach już dawno wspominałam. Trzeba uzgodnić z Panią kierownik schroniska. Ja nie należę do grupy wolontariuszy katowickich, więc mam niewiele informacji.
  9. [quote name='DONnka']Wiem Kasiu, dlatego pytam na ile jej starczy ta kupiona właśnie karma :roll: Na całego Renala SKARPETA nie wyłoży, ale może kupić inną karmę lub dołożyć max 150 zł[/QUOTE] Według moich obliczeń to max na 1,5 miesiąca. To w końcu owczarek:lol: Ja mam też "nerkowca" ale małego. Kupuję 7 kg i starcza mi na około 1,5 miesiąca. Myślę, że lepiej dołożyć do karmy i nie zmieniać jej. Zresztą wszystkie te "specjalistyczne" karmy są w jednej cenie.
  10. [quote name='DONnka']Ja też zaglądam do Iduni :loveu: Na fb sunia ma już spore grono fanów :razz: Żeby jeszcze tylko przed zimą ten domek z ogrodem się trafił :modla: [B]Saphira,[/B] a na ile starczy Idzie ta karma ???[/QUOTE] Donka, doczytałam że właśnie kupili karmę i Ida nie ma już "swoich pieniędzy"
  11. [quote name='docha']ale im jest obojgu dobrze :) takie psie życie;) ile czułości w tych spojrzeniach.[/QUOTE] A wiesz ile sierści:roll: Pralka chodzi codziennie, odkurzanie codziennie:roll: to już do mnie należy, jak zawsze :diabloti:
  12. W nawiązaniu do postu Biafry proponuję kontakt z Międzynarodowym Sędzią Prób Pracy Małgorzatą Starkiewicz, która oceni psa, jego zachowanie jak napisano powyżej. [url]www.gostar.katowice.pl[/url] Cieszę się, że pojawił się głos rozsądku na dogo.
  13. Napiszcie do Egradski i Donki
  14. "pieskie życie" [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-ny9Qm87nd4k/UEpbe1b87eI/AAAAAAAAHyU/ZGRz8eFZsCI/s640/100_2636.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-ts34UzohjR8/UEpbfuVCGnI/AAAAAAAAHyY/XSiwY3s1s5o/s640/100_2637.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-D1vUvOB827c/UEpbd5BaP2I/AAAAAAAAH-0/bNgZlj9CRqo/s512/100_2635.JPG[/IMG]
  15. Ja nie namawiam Was na szkolenie. Póki jest w kolejce do Jamora proponuję ocenę psa. Może uda się coś poradzić i już zacząć stosować. Możecie skorzystać z doświadczenia i wiedzy mojej teściowej (ocenia psy pod kątem psychiki). Zawsze lepiej, jak psa zobaczy kilka osób. Możecie zadzwonić do teściowej i też zasięgnąć informacji.
  16. Ja ze swej strony mogę zrobić dla Aramisa tyle, co zaproponowałam. Nie musi brać udziału w każdych zajęciach. Na szkolenie indywidualne decydują się osoby, które zazwyczaj nie mają czasu. Dla psa o niebo lepsze jest grupowe (ok. 10 psów w grupie). Na takich zajęciach uczy się zarówno przewodnik jak i jego pies.
  17. [quote name='Klaudus__'][I]A więc tak... Fakt - to spory koszt ok. 560zł - jednak również uważam,że za profesjonalne zajęcie się psem płaci się o wiele więcej. Aramis to pies - który być może musiałby w takim hotelu ze szkoleniem spędzić nie wiem - może miesiąc. To pies przede wszystkim do ,że tak to brzydko nazwę 'zdiagnozowania'. I potrzebna jest tu osoba która się na tym zna i która się Go zwyczajnie nie boi... On musi być sprawdzony - beze mnie! Jamor to bardzo konkretna osoba i przez telefon rozmawiał ze mną dwa razy - z pełnym szacunkiem - dodam. Nie dziwię się Jego wypowiedzi o dogomani - niestety - zapewne już nie raz wyszło Mu to forum bokiem - bo jest tu cała masa osób tylko czekających ,żeby narobić komuś koło ogona... Sama już wiele razy się o tym przekonałam,że najwięcej mają tu DO NAPISANIA (nie do powiedzenia - ale właśnie do napisania) osoby które oceniają nas po samym nicku,bądz jakimś tak wyjętym z kontekstu poście - nie raz miałam masę nieprzyjemności przez osoby z dogomanii... Bo uwieżcie nie każdy tu jest,aby pomagać... Kolejna sprawa - propozycja Pani Katarzyny Starkiewicz jest fantastyczna - ALE... Aramis nie może dojeżdżać na takie szkolenia ze schronu. Bo to,że dzisiaj tam jest - wcale nie oznacza,że za tydzień nie będzie wywozu... Abstrahując już od tego,że na takie spotkania mógłby jeździć tylko ze mną - a ja pracuję w soboty. A i czasami w niedzielę. Niestety. Co za tym idzie - nie mogłabym dojeżdżać z Nim w każdy weekend. Pani Kasiu i jeszcze jedno - jakie koszta są takiego szkolenia u Was. Nawet jakby się jakiś dt czy hotel znalazł bliżej. I bardzo proszę zejdźcie z Jamora - chłop jest Bogu ducha winny - wypowiedział się tu jak każdy. Nie w Jego gesi leży walka o Aramisa - On został tylko poproszony o profesjonalne zajęcie się Nim... [/I][/QUOTE] Normalnie kosztuje 600 zł/dwa ,miesiące/16 spotkań. Psy schroniskowe mają zniżki. w przypadku Aramisa, najpierw bezpłatne, później byśmy ustalili cos dla niego. Bo tak naprawdę, to nie wiadomo, czego potrzebuje.
  18. [quote name='asiuniab']Kasiu powiedz co to oznacza, czy On musiałby być gdzieś blisko w jakimś dt?[/QUOTE] Albo w dt albo ktoś musiałby przyjeżdżać z nim w soboty i niedziele (około 2 h trwają jedne zajęcia) przez okres dwóch miesięcy (16 spotkań). Mógłby warunkowo przystąpić do grupy, to znaczy przez kilka zajęć mąż zaobserwowałby co można z nim robić i oceniłby psa (bezpłatnie). Osoba, która by go przywoziła, musiałaby oczywiście z nim ćwiczyć. Później zobaczylibyśmy co dalej i czy nadaje się do grupy. Na początku zajęcia są 1 raz w tygodniu. Byłaby to chyba najtańsza i najlepsza opcja. Koszt pobytu w hotelu jest wysoki a pobyt Aramisa może się wydłużyć a deklaracje z czasem się wykruszają. No i trzeba znaleźć też odpowiedzialny ds.
  19. Dziewczyny, możemy go przyjąć warunkowo do grupy szkoleniowej.
  20. [quote name='Klaudus__'][I]Niestety jest z tym mega problem. Najłatwiej jakby ktoś dał radę podjechać do nas... :roll:[/I][/QUOTE] popytam męża. U niego jest problem z czasem. Przez ostatnie kilka lat trafiają do niego wyłącznie ciężkie przypadki. Część psów jest przyjmowana warunkowo do grupy. Przez pierwsze kilka lekcji wyłącznie socjalizują się wśród psów. Najlepszym rozwiązaniem byłoby, gdyby Aramis mógł pojawić się niezobowiązująco na kilku spotkaniach. Na obcym terenie też będzie zachowywał się inaczej. Teraz jesienna grupa zapowiada się ciekawie, bo pojawi się właśnie ten wspomniany cane corso z policjantem, chyba jeszcze pitbulle
  21. [quote name='Klaudus__'][I]Ja nie wydam Aramisa osobie ,która nie zna się na postępowaniu z takim psem. Ja absolutnie nie uważam Go za agresora do potęgi - ale nie zaryzykuję wydania Go komuś kto w pełni nie zda sobie sprawy z postępowania z takim psem - to nie może być 'byle kto' - Emiś,która ma swój hotel dla psiaków - sama powiedziała,że nie podjęłaby się hotelowania Go - to samo za siebie mówi... [/I][/QUOTE] A nie można przywieżć Aramisa do oceny do ośrodka. Tak zaocznie trudno go oceniać.
  22. [quote name='Lobaria']Z tego, co na wątku było wnioskuję, że najlepsza propozycja jest z Człuchowa...[/QUOTE] Ja się nie chce narzucać, ale takiego psa "łatwo spieprzyć" i potem jest już pozamiatane. Niech zajmie się nim właściwa i kompetentna osoba. Szerokim łukiem omijałabym pseudobehawiorystów. Dziennie odbieramy kilka telefonów od ofiar pseudoszkoleniowców. Ostatnią ofiarą jest cane corso. Najlepiej poszukajcie miejsca blisko siebie, aby mieć kontrolę.
  23. [quote name='Lobaria']I tu problem - Aramis jest w punkcie przetrzymań - jak Go się odbierze, to już na amen...[/QUOTE] wiem, ale dla niego najlepszą opcją byłoby szkolenie w grupie. Wtedy można ocenić właściwie jego zachowanie i dochodzi jeszcze socjalizacja. Dt za zwrotem karmy byłby najlepszy.
  24. u nas szkolenie i zajęcia z obrony. Na pewno można by go właściwie ocenić. Albo dt w okolicach Pszczyny. U nas zajęcia są w soboty i niedzielę rano przez 2 miesiące
×
×
  • Create New...