-
Posts
3716 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by wawer
-
Cały czas w buciku... hm, to on potrzebuje raczej spokojnego właściciela, najlepiej z dużym ogrodem, gdzie mógłby sobie chodzić, ale nie w nadmiarze. No, i raczej domek bez psiaków skłonnych do psot i zabaw, raczej starszych i statecznych albo wcale. Może się uda z czasem, teraz rzeczywiście najważniejsze leczenie i jakiś sensowny DS. A pomyśleć, że tam tyle miejsca jest w BB, tyle ogrodów wymarzonych... ech, ludzie... Żal mi pieska bardzo.
-
A co dokładnie mówi lekarz odnośnie dalszego traktowania łapki, bo zrozumiałam, że będzie wymagała stałego leczenia i doglądania, a to wiąże się z kosztami. Być może jednak lepiej byłoby ją amputować, żeby psu oszczędzić cierpień i ryzyka dalszych powikłań? Nie wiem, piszę bo też mam trójłapka, którego lekarze przez jakiś czas próbowali wyleczyć i dopiero po jakimś czasie zdecydowali o amputacji. Ale on był u nich rezydentem przyniesionym z wypadku i dopiero zdrowy trafił na Dogomanię do adopcji, więc wszystkie koszty leczenia lekarze ponieśli sami. Tutaj wygląda to nieciekawie :(.
-
Weszłam na wątek przez bazarek. Lili, możesz podać w pierwszym wątku konto fundacji, żeby więcej osób mogło od razu wpłacać? Wiesz, ludzie inaczej patrzą na "fundacyjne" psiaki, a poza tym mogą zadziałać od razu. W wątku skarbonkowym przydałyby się też jakieś wstępne dane nt. kosztów, bo na razie same wpływy widać ;). Ja się przymierzę do bazarku, ale niedługo wyjeżdżam na trochę i tak od razu rezultatu nie będzie. Kasy to ja nie mam, bo pięć lat bez pracy i na kredyt żyję, ale fanty znajdę. Tylko dobrze by było znać skalę potrzeb, póki co na leczenie i pobyt w gabinecie.
-
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
wawer replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Udało mi się pokonać trudności techniczne banku i dzisiaj poszło do Cezara 100 zł z mojego bazarku. Napiszcie, proszę, co u niego słychać, może już sobie kica powolutku? Proszę też o potwierdzenie otrzymania pieniążków na wątku bazarku [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/246306-ROZLICZAM-TR%C3%93J%C5%81APEK-CEZAR-Z%C5%81AMA%C5%81-%C5%81APK%C4%98!-NA-LECZENIE-do-26-08/page5[/url]. Tymczasem trwa też bazarek ogólny na Przytulisko i już się coś uzbierało - nadal zapraszam :). -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
wawer replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Bardzo przykre... -
Kajtek - siusiak bez majtek :cunao::hand::bluepaw:
-
Ja wspieram jak mogę wszystkie łapki, trójłapki też. Tymczasem przesyłam "łapki" od moich, zwłaszcza od Szefa-trójłapka. Świata nie możemy zmienić, ale dobrze, że chociaż Kubusia udało się tym razem uratować. Szkoda, że nie można równie szybko zadziałać w sprawie tych dzieci, bo one pewnie bardziej niż psiak wymagają socjalizacji i rehabilitacji, kto wie, czy także nie fizycznej. Zamiast tego wyrosną z nich kolejne potworki :(. Będę śledzić wątek.
-
Brązowooki Potis wiernie wpatrzony w człowieka - szuka domu
wawer replied to andzik's topic in Już w nowym domu
Witaj, piesku i oby domek szybko się znalazł :). -
A to Kajtek jeden, jak mu się udało! I dobrze - niech tam się trzyma mocno i nigdzie nie puszcza, zwłaszcza z balkonu :). Nutuś, ale chyba Ci go troszkę brakuje... ;)
-
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
wawer replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Biedne kociaki... Co za rodzice takie małe okrutniki wychowują! przecież z tych chłopców nic dobrego nie wyrośnie :-(. Na dniach, czyli jak mi bank przestanie nawalać, wpłacę z bazarku 100 zł na leczenie Cezara, a teraz wciąż na znajdkowy bazarek zapraszam. -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
wawer replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Na bazarek dla Znajdek serdecznie zapraszam! [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/246766-NA-ZNAJDKI*DLA-DOMU*DLA-PANI*DLA-PSA*KSI%C4%84%C5%BBKI*P%C5%81YTY-do-16-wrze%C5%9Bnia?p=21261965#post21261965[/url] -
Może znajdzie jednak, jak mój trójłapkowy Szef-przezesik (tak go nazywa Doktor, który zebraną z ulicy miazgę z tamtej strony Tęczowego Mostu własnymi rękami przyprowadził, potem dał wikt i własny tapczanik przez w sumie pół roku zanim ja - wtedy jeszcze Szewka (od szwów) - tu, na Dogo, znalazłam i do swojej gromadki przywiozłam. Teraz nam szefuje i prezesuje, jeździ w podróże i w ogóle jest taki mmmmmmmmm! Nutusia wie, bo to ona go na Dogo wrzuciła i do adopcji doprowadziła :calus:. Tylko, że Cezarek nie ma przedniej łapki i nie może mieszkać w domu ze schodami :-(. Szef nie ma tylnej, więc sobie radzi, ale i do Cezarka musi się szczęście uśmiechnąć. Może aktorzy, którzy go poznali i w jednej agencji na Internecie promują, coś by zadziałali? Oni lubią zwierzęta, a Cezarek jest ich niejako, znają się. Czasem wystarczy 5 min. w TV i domki się pchają, a Cezar w końcu jest aktorem! Tymczasem podrzucamy Cezara, bo on sam nie podskoczy :shake:.
-
[quote name='jola_li']No to się stało --- Kajtuś zamieszkał na Gocławiu :)!!!!!!!![/QUOTE] No to mam sąsiada - przez park :). Jolu, czyżby to u Ciebie...?;)
-
[quote name='Nutusia']Kajtek, Kajtek, co z Ciebie wyrośnie - martwię się już od... dwóch tygodni :)[/QUOTE] Pies wyrośnie, a co ma być ;)? Zanim wyrośnie, serca zawojuje i potem będziE już tylko: "kochanego ciałka nigdy dość" :evil_lol:, a ogon zwariowany, oczy, uszy i łapy resztę załatwią. Gdyby co, to jest jeszcze nosek i jęzorek - będzie dobrze, nie martw się :lol:, Kajtek da radę! W końcu, to także Twoja krew, nie?
-
Super reportaż :lol:! Szczęśliwy psiak, nie wie, jak mu dobrze w porównaniu z innymi bezdomniakami albo nawet domniakami i dobrze, oby się nigdy nie musiał dowiedzieć! A Nutusia wygląda z tym swoim szczęściem ze zrzutu naprawdę jak kochająca Mama - do twarzy jej z dzieciątkiem :evil_lol:. Choćby i ogonek miało, każde przygarnie :). Nutusiu, ale te białe ciuszki to chyba specjalnie do zdjęcia założyłaś ;), bo przy psiaku to raczej ryzykowne?
-
Ale kilkadziesiąt zł Cezarek z bazarku niedługo dostanie, Cioteczki wpłacają szybko :multi: i w poniedziałek pewnie pójdzie kasa. Jak na potrzeby, pewnie mało, jak na bazarek - całkiem sporo :Rose:. Już przygotowuję kolejny bazarek na Znajdki, żeby ewentualnie i Cezarka Pani Jola mogła dofinansować. Ale tam tyle potrzeb - sama zdecyduje, co najpilniejsze. Może ktoś jeszcze by Cezarka wspomógł bazarkiem albo gotóweczką na konto fundacji?