-
Posts
3716 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by wawer
-
Pies Felix - wielka rana na szyi szuka nowego domu
wawer replied to ruciniak's topic in Już w nowym domu
Ale ta psina jest śiczna! -
Kochany Maksio... pojechał do nowego domu :) Trzymajcie kciuki!
wawer replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
No dobrze, ale co z tym kontem na wpłaty? Zauważyłam, że na stronie azylu Maksio jest już przedstawiany jako pies fundacji. Czy to coś znaczy? -
Kochany Maksio... pojechał do nowego domu :) Trzymajcie kciuki!
wawer replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
Maksiu! Gdzie jeteś? -
Pies Felix - wielka rana na szyi szuka nowego domu
wawer replied to ruciniak's topic in Już w nowym domu
Ja też podnoszę! Śliczny jest, kiedyś miałam podobnego. Szkoda takiego śicznego ogonka. Psiaka też, ma się rozumieć. -
Kochany Maksio... pojechał do nowego domu :) Trzymajcie kciuki!
wawer replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
Link do Maksia Otwockiego (super, ma nazwisko!): [URL]http://www.psianiol.org.pl/adopcje?species=d&status=1&page=14&id=1787[/URL]. Oznakowany jako "inne" - pewnie znaczy, że...? Nieważne, ważne, że go widać i może ktoś się zainteresuje. -
Kochany Maksio... pojechał do nowego domu :) Trzymajcie kciuki!
wawer replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
Widzę że Maksio już jest na stronie Anioła jako pies do adopcji. Coś się zmieniło w jego statusie? -
Kochany Maksio... pojechał do nowego domu :) Trzymajcie kciuki!
wawer replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='mari23']może rozwiesić jeszcze ogłoszenia, że znaleziono psa - w okolicach tamtego miejsca, gdzie został znaleziony.... może jednak ktoś go szuka - wygląda na zadbanego, no i śliczny jest[/QUOTE] [quote name='koosiek']Muszę się dopytać, kiedy Maksio został znaleziony. Faktycznie, jest zadbany, ma ładną sierść i zaokrąglone boczki, ale u tamtej kobiety wszystkie zwierzaki wyglądały dobrze.[/QUOTE] I jak, coś wiadomo? Może faktycznie, najpierw dać szansę właścicielowi? Piesek mógł się wybrać na wycieczkę albo pogonić za suczką. Zgubił się albo został przy znajomym sobie sklepie i czekał. Teraz ktoś może go szukać. Może ogłoszenia przy sklepie pomogłyby złapać kontakt? Niezależnie od tego, psina musi mieć kąt, więc akcja na hotelik jest wskazana, a fundacja może mogłaby jej patronować, żeby wyglądało wiarygodnie? -
Kochany Maksio... pojechał do nowego domu :) Trzymajcie kciuki!
wawer replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
A Anioł nie może zbierać funduszy na Maksia na swoje konto? Byłoby prościej. Nie znam się na tych niuansach Azyl/Fundacja/pies prywatny(?) itp., pewnie ma to sens i swoje uzasadnienie, jeśli w tym wspaniałym przytulisku nie ma już gdzie szpilki włożyć, ale w końcu serca Aniołów rozciągają się bez granic, więc i miejsce na koncie bankowym mogłoby się znaleźć. Wiesz, takie wpłaty na prywatne konto fiskus może uznać za darowiznę i w nagrodę za dobre serce przyłożyć właścicielowi PIT-em. Przytulisko nie miałoby takich problemów. Może jednak Pani Agnieszka zgodzi się jeszcze na Maksia? Arni tak bardzo prosi! Właśnie obchłeptał litr mleka (wchłonie każdą jego ilość, jest jak gąbka na mleko, trzeba go odpędzać, żeby i Pet się załapał) i leży koło mnie śmiejąc się od ucha do ucha, szczęśliwy taki. Może i Maksiowi szybciej się uda, jak go Azyl na chwilę przytuli we własnym imieniu? Pysiaki od Arnolda i Peta! Podzielą się funduszami z kolegą. -
Kochany Maksio... pojechał do nowego domu :) Trzymajcie kciuki!
wawer replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
Koosiek, nie jesteś żadną "zwykłą gówniarą"! Jesteś Wielka! Żeby wszystkie, autentyczne gówniary miały chociaż część Twojej odpowiedzialności i wrażliwości dla słabszych, to na tym świecie nie byłoby tylu sponiewieranych istot. Wiem, co mówię, chociaż Cię nie znam, bo dawno opuściłam szczenięce lata i też nie mam pracy. Nie mogę wziąć Maksia, chociaż jest taki piękny, bo moje dwa kundle już trzeciego nie ścierpią, a i Maks nie lubi psiego towarzystwa. Ale chociaż trochę się dorzucę na składkę dla niego. Nie mogę obiecać stałych i regularnych wpłat, ale przynajmniej cokolwiek na początek. Podaj konto! -
Kochany Maksio... pojechał do nowego domu :) Trzymajcie kciuki!
wawer replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
Maksio ma miejsce, ale tylko na kilka dni, potem muszę go stamtąd zabrać. Dlatego bardzo proszę o pomoc - najprawdopodobniej czeka go przeniesienie do hotelu, na co mnie, gówniarę bez pracy, nie stać :( Ideałem byłoby znalezienie Maksiowi jak najszybciej domu - ale to taki zwykły kundelek jakich wiele... -
---Azyl pod Psim Aniołem---PSY DO ADOPCJI. Warszawa- Falenica.
wawer replied to pj.'s topic in Już w nowym domu
Witam serdecznie z domku Arnolda! Zauważyłam, że azyl nie uczestniczy w akcji "Nakarm psa" na portalu "Sherlok.pl". Bierze w tym udział tylko kilka schronisk, w tym Paluch, ale na ten moment wszystkie wystawione pieski są nakarmione. Azylu zabrakło, ale akcja trwa do 28-go, więc chwilunia jeszcze jest i może dałoby się skorzystać z okazji? Wydaje mi się, że schronisko musi się tam zgłosić jako organizacja, więc kieruje ten tekst do wszystkich jego Aniołków, bo sama jestem raczej zapalonym, ale jednak tylko kibicem. Jeżeli - być może - nie znacie tej akcji, odpowiadają Wam warunki i chcielibyście jeszcze wziąć w niej udział, to polecam strony: [FONT=Calibri][URL]http://szerlok.pl/nakarm_psa/schroniska/[/URL][/FONT] [FONT=Calibri][FONT=Calibri][URL]http://szerlok.pl/nakarm_psa/regulamin/[/URL].[/FONT][/FONT] [FONT=Calibri][FONT=Calibri][/FONT][/FONT] [FONT=Calibri][FONT=Calibri]Nasza wielołapa rodzina bierze w niej udział i chcemy nakarmić kolejne pieski przez klikanie, więc Azyl będzie mile widziany.[/FONT][/FONT] [FONT=Calibri][FONT=Calibri][/FONT][/FONT] [FONT=Calibri][FONT=Calibri]Pozdrawiam wszystkie azylowe łapy i łapki![/FONT][/FONT] [FONT=Calibri][FONT=Calibri][/FONT][/FONT] [FONT=Calibri][FONT=Calibri]P.S. U Arniego całkiem OK. Wczoraj zaszczepiony i przejrzany przez weta. Jeszcze ma czyścić ucho. Poza tym mam ochotę przezwać go Stresem, bo bardzo boi się młodych mężczyzn, a tych u mnie w domu na stałe trzech i czwarty z dopadu. Jak mu zakładają smycz na spacer albo chcą go popielęgnować czy popieścić, potrafi jeszcze nasiusiać ze strachu. Tylko w kuchni zachowuje się jak równy. Widocznie uznaje ten teren za neutralny - "u wodopoju" obowiązuje demokracja. Na kobiety i pana domu regaguje spokojnie i nie boi się, więc podejrzewam, że jego katem był młody mężczyzna. Obsikane mamy nie tylko podłogi, ale staramy się opanować sytuację i mamy nadzieję, że wełniane dywany wytrzymają jeszcze trochę zanim pójdą do pralni :))))) [/FONT][/FONT] -
Bili tak, żeby zabić! Arni ma cudowny dom!!! Arni za TM
wawer replied to bumel's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
-
Bili tak, żeby zabić! Arni ma cudowny dom!!! Arni za TM
wawer replied to bumel's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nowe zdjęcia Arnolda - skasowane. -
Bili tak, żeby zabić! Arni ma cudowny dom!!! Arni za TM
wawer replied to bumel's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tu nowy dom Arnolda - witam wszystkich jego kibiców! Wielki szacunek. Tyle wysiłku, tyle emocji, żeby znaleźć dom dla steranego życiem, psiego "staruszka". Arnold jest nasz i tak zostanie! Pozdrawia wszystkich swoich przyjaciół, a tym psim życzy własnego stada i to jak najszybciej. Umie już machać ogonem na widok mój i męża, zaczyna też wyczuwać instynktem, że nadchodzi ktoś z reszty domowników. Wtedy stroszy uszy, przekrzywia łepek i wpatruje się w najbliższe drzwi. Jeszcze ich nie wita, jeszcze nie słyszeliśmy jego szczekania, ale poczekamy. Na Peta wprawdzie wciąż podwarkuje i mały ma o to żal, ale już mogą koło siebie leżeć. Arnik udaje wtedy, że nie widzi, odwraca głowę, ale stara się być przyzwoity. Nawet czasem Pet mu zamiecie ogonem po pysku albo, po psiemu, wypnie się prosto w nos - widocznie mu jednak ufa i czeka, aż się zaprzyjażnią. Na spacerach chodzą obok siebie, z jedną osobą i jakoś im to wychodzi. Tymczasem Arni obżera się do nieprzyzwoitości - zjada na raz całą puszkę karmy mięsnej 850 g! Dla niego to jednak za dużo i potem, całą noc puszcza mi bąki. Ale co tam, przejdzie mu, jak się przekona, że nikt mu z miski niczego nie wyjada, nawet Pet. Kilka spacerów dziennie pomaga spalić kalorie. Będzie dobrze! W czerwcu wybieramy się do jego lekarza na kompleksową kontrolę, to dam znać, jak mu się polepszyło. Bo na pewno ma się lepiej. Pozdrawiam!