sorry ,ale jak mozna sprawdzac czy pies jest dobrze traktowany jesli ci ludzie nawet nie podali gdzie pies bedzie przebywac ?
wiem ,ze jestem upierdliwa ,ale jakos dziwnie boje sie o jego przyszlosc.
Dorothy bardzo sie ciesze ,ze staruszek zostal uratowanywlasnie przez Ciebie -oby wiecej takich ludzi jak TY-zrozum prosze martwi mnie sytuacja drugiego psa ,poniewaz wcale nie jest pewne ,ze on nie trafi do dolu tej zimy.