-
Posts
11821 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mariusz pp
-
No0 niestety ani mnie ani Doroty nie ma w PolscE. Dorotas była na święta , ale zapraszam do naS DO hOLAND I MÓWIĘ CAŁKIEM POWAŻNIE , ZAPRASZAM,
-
No właśnie prosimy częściej....
-
Stegna Gdańska ośrodek Kabylia, super właściciel przyjmuje z psami, poza sezone płaci się za osobę a nie za domek. Za psy , samochód się nie płaci. Z tego co się orientuję to chyba w tym roku poza sezonem jest 37 zł. A domki sa z wc i z prysznicami i niektóre mają ogrodzony taras ,że psiaki mogą spokojnie śmigać po całym domku. My tam jeżdzimy już kolejny raz.
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mariusz pp replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Tak z ciekawości zapytam , dlaczego nie mogą zabrać psa?:shake: Wiem ,że nie jest łatwo np znależc mieszkanie gdzie przyjmują z psiakami ale w końcu się znajdzie.Nam to zajęło kilka miesięcy. Tak pytam bo temat pies i zagranica działa na mnie trochę jak płachta na byka. Tu gdzie my jesteśmy mieszkają głównie polacy sezonowi tak od kwietnia do września /jak żeśmy się wprowadzali, to ciągle były komentarze.-ludzie powariowali, psa ciągnąć do Holandii, ja tam na jesień biorę psa, potem wyrzucam jak wracam to biorę nowego ,a co to mało psów w Polsce.Niestety w większości mentalność ludzi na polskich wsiach jest straszna.A tu głównie przyjeżdzają ludzie z wiosek, bo jesteśmy w rejonie rolniczym.Tylko jedna rodzina jest normalna i nie komentuje.A nawet się uśmiecha do Figuni, bo pogłaskać to nikt jej nie pogłaszcze, mimo że Figa podlatuje do ludzi i się cieszy. Raz szedł facet a Figunia leżała na tarasie na swoim posłanku opatulona w kolorowy kocyk z misiami. Facet rozdziawił gębę szedł do przodu cały czas patrząć do tyłu i wyrżnął w drzewo.Z jednej strony to śmieszne a z drugiej tragiczne. Jest też jedna rodzina z psem, obydwoje pracują pies zostaje sam na tarasie a jak zimno to w domu.Wiadomo każdy psiak jest inny. U nas Figa sama nie zostaje dlatego Dorota nie może póki co iść do pracy. Ale z jednej zagranicznej pensji spokojnie można się utrzymać. Ja nikogo nie oceniam ,bo każdy ma inną sytuację , pytam tak z ciekawości, bo my byśmy nigdy Figuni nie zostawili, gdybyśmy nie mogli mieć jej tutaj to Dorota dalej mieszkałaby z nią we Wrocławiu -
Albo więcej w dużej gromadce zawsze znajdzie się ktoś chętny do zabawy.
-
Też:evil_lol::diabloti:.......
-
[quote name='wegielkowa']Najłatwiej rysuje się irenasową, erkę i Szuego :). Mają elementy charakterystyczne, jedyne i niepowtarzalne. QUOTE] Ja wszystko mam niepowtarzalne:diabloti:
-
I ja poczytałem sobie, to się dobrze psaczkowi trafiło:lol:
-
Śliczna Frytka w typie skye terrier - już w swoim kochającym domku:)
mariusz pp replied to ang's topic in Już w nowym domu
jaanka najlepiej do ciała dopasowuje się łóżko ja myślę ,że powinnaś się zamienić na spania i oddać swoje łózio:evil_lol: -
Raczej nie szukaliśmy szczęścia tylko tego minimum pracy, w Polsce kilka miesięcy szukaliśmy, a,że mamy po 50 lat , to wszędzie odsyłali z kwitkiem. 'Dobrze ,że jakoś trochę znałem angielski to się udało zaczepić w Holandii.Jestem tu więcej jak rok, dwa tygodnie temu ściągnąłem żonę i Figę. Dziewczyna nie bardzo może się przyzwyczaić, ona jest łagodna a do holenderskich psów często warczy, nie wiem z czym to jest związane.W Polsce się tak nie zachowywała.Śmiejemy się ,że tu psy szczekają po holendersku i to dlatego.
-
U nas tak było , mimo ,że dawka była zmniejszona do 2,5 mg to i tak była za duża. Teraz Figunia nie bierze i dobrze się czuje. Jedynie czego jej brakuje to polskiej mowy, holenderska się jej nie podoba. Ostatnio nie chciała odejść od dwóch kobiet rozmawiających po polsku i biedna usiadła przy nich i tak patrzyła raz na jedną raz na drugą.Nie mogliśmy jej odciągnąć.
-
Z tym zrozumieniem to faktycznie jest różnie, niektórzy pukają się w czoło, dlatego my też rzadko o tym mówimy, ale swoje wiemy.:lol:
-
Może to jest dziwne , ale po odejściu pierwszej suni mojej żony, żonie bardzo często śniła się i zawsze trzymała się blisko niej.Przebudzenie wtedy nie było fajne. Trwało to dość długo ,do wzięcia kolejnego psa, tak jakby Perełka stwierdziła ,że już nie musi pocieszać swojej pani.
-
Ja też:shake:
-
za szybko:placz:, my też musieliśmy pochować kilka psiaczków, ale cały czas pamiętamy o nich, tylko tak ciężko się ogląda ich zdjęcia.:-(
-
Nasza sunia ma nadnerczowy i musieliśmy przestać podawać, bo nie tolerowała już vetorylu nie bierze już około 1,5 miesiąca i czuje się bardzo dobrze.
-
~ Zwykła biała suczka ze wsi- Blanche/Coco ma swój DOM :)
mariusz pp replied to malagos's topic in Już w nowym domu
No to czekam na zdjęcia w samych okularach:evil_lol: -
~ Zwykła biała suczka ze wsi- Blanche/Coco ma swój DOM :)
mariusz pp replied to malagos's topic in Już w nowym domu
... i popijającej razem z sunią kawkę.