Jump to content
Dogomania

mariusz pp

Members
  • Posts

    11814
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by mariusz pp

  1. Ona już nie cierpi , gorzej z nami weci holenderscy odmawiali nam przyjęcia mimo ,że wiedzieli ,że jest już w stanie agonalnym, kazali rejstrować się na kolejny dzień i tak kilka lecznic odmówiło dobrze ,że znalazła się jedna wet która przyjęła mnie bardzo ciepło i i ulżyła Figuni, trwało to raptem około minuty, bardzo szybko odeszła Była z nami 16 lat, każdy dzień planowało się pod Jej kątem. Tylko nasuwa się pytanie , co to za ludzie ci holendrzy, całkowicie pozbawieni ludzkich uczuć
  2. Nie ma już naszej Figuni.:-(
  3. A my przylecimy na odkurzaczu:evil_lol:
  4. [quote name='mariusz pp']Jeszcze ja nie wpłaciłem od lipca ale proszę o chwilę cierpliwości ,prawie skończyły mi się numerki do pko,/mam jeszcze cztery ale muszę trzymać w nagłych wypadkach/ wiem ,że na przesyłkę mogę czekać i rzy tygodnie.[/QUOTE] Ja nadal czekam na karty, nie pomyślałem bo mogłem poprosić syna żeby mi podał choć kilka numerów. A tak już wysłał.
  5. Zastanawia mnie dlaczego ludzie którzy ją przygarnęli nic nie zrobili żeby jej pomóc.Przecież musieli widzieć tą ranę nie wspomnę o pchłach.:cool3:
  6. Jeszcze ja nie wpłaciłem od lipca ale proszę o chwilę cierpliwości ,prawie skończyły mi się numerki do pko,/mam jeszcze cztery ale muszę trzymać w nagłych wypadkach/ wiem ,że na przesyłkę mogę czekać i rzy tygodnie.
  7. [quote name='savahna']Chciałam pozdrowić kolezanki fejbusiary.Nie dodam Was do znajomych chociaż Was lubię.:eviltong: FB używam nieumiejętnie i incydentalnie(chyba dwa razy w przeciagu roku bieżacego) jak mnie okolicznosci przycisną.;)[/QUOTE] a POZDROWIENIA DLA MNIE SAVANCIU TO GDZIE:mad::evil_lol:
  8. MOGĘ TYLKO POZAZDROŚCIĆ:placz:
  9. Mogą być i sz:crazyeye:uszone
  10. Szkoda jajek, chyba ,że zostawicie mu na pamiątkę.Np przywieszone do obroży.
  11. U nas Figa nieraz miała jakieś rany, np pozdzierane łapki i jej się to paprało.Nasz wet kazał rozpuszczać łyżeczkę miodu w 2/3 szklanki przegotowanej ostudzonej wody przetrzymać kilka godzini i moczyć łapkę albo przykładać kilka razy dziennie.Po tym też ładnie się goiło. Wiem że niektórzy piją taką wodę miodową rano na czczo.
  12. [quote name='wegielkowa']Ja mam koci pazur w kapsułkach. O torebkach napisałam, jako ciekawostkę. Wilkakora oryginalna jest najlepsza z USA.[/QUOTE] My kupujemy u Bonifratów, oni ściągają z USA.Przynajmniej tak nam wiadomo.:lol: [quote name='jaanka']Słyszałaś o dawaniu go kotom? Niby koci ale wolałabym się dowiedzieć.[/QUOTE] Nazywa się koci , bo rośnie gdzieś na drzewach a jest w kształcie kociego pazura.:evil_lol:
  13. [quote name='Nutusia']Mariuszu, a czy ten wilczy pazur można dawać po operacji nowotworu, który przerzutów dawać nie powinien, ale może nastąpić wznowa?... Tak profilaktycznie (i wtedy jakie dawki)? Aha, oczywiście o psa pytam ;)[/QUOTE] Nie wiem, wiem .że wilczy pazur/vilcakora/ jest na podniesienie odporności.To jest jakaś kora rosnąca na drzewach w USA. .Może by trzeba było poczytać w necie.Ale tak na logikę to jak wzmocniona jest odporność to chyba organizm się broni. Ale może ktoś będzie więcej coś wiedział. My dajemy jedną kapsułkę dziennie.A cena opakowania 250 kapsułek to 70zł.
  14. [quote name='JamniczaRodzina.']Wszystko zależy od złośliwości guza ja podawałam mamie kocie pazury wierzbownice żurawiny itp niestety bez efektu:-([/QUOTE] Też myślę,że to zależy od wielu rzeczy, tylko zawsze warto spróbować:lol: [quote name='jaanka']Mariusz,dzięki :) Wet we Wrocku? Szkoda że w Wawie nie znalazłam takiego. Ale Wrocław w tej dziedzinie bardziej postępowy. Ja potrzebuję na 26 kg.Zacznę od czubka łyżeczki. Miał zapalenie woreczka zółciowego i sponiewieraną wątrobę.[/QUOTE] Weterynarz we Wrocku, za dużo chyba nie można dosypywać bo z tego co pamiętam to człowiek ma brać łyżkę albo łyżeczkę ostropestu:roll: może ktoś będzie wiedział ile dawać:roll:
  15. A nasz wet często poleca terapię ziołową, kozieradkę ,ostropest i koci pazur to właśnie On kazał nam podawać.
  16. [quote name='jaanka']Dzięki za propozycję ale to bardziej złożony problem. Wysyłać też nie mogę.:placz: Dziewczyny, czy któraś z Was dawała psu ostropest? Nie tabletki tylko zwykły susz. Stosuje go moja Mama i bardzo chwali. Jeżeli tak to jaka ilość. Nie znam weta który mi odpowie na to pytanie i na wiele podobnych. Szukam takiego holistycznego ale jeszcze nie znalazłam.[/QUOTE] My dawaliśmy Figuni ostropest.Najlepszy jest w ziarnach i samemu mielić.W sprzedaży jest też mielony ale pani w zielarskim powiedziała nam ,że mielony może być zwietrzały .Figa ważyła wtedy 10 kg to podawaliśmy jej na czubek małej łyżeczki. Teraz podajemy jej zioła kozieradkę i koci pazur który jak mówił weterynarz działa cuda.Miał dużo psich pacjentów nawet z jakimiś guzami, po podawaniu kociego pazura-vilcakora zwiększyła się odporność i podobno nawet jakieś guzy potrafią się w części wchłaniać.
  17. [quote name='devoner']Breslau bodajże[/QUOTE] [quote name='wegielkowa']Wrocław to słynny Oczko.[/QUOTE] :lol::lol::lol:...........
  18. A ja to skąd?:roll: Jak się mówi na Wrocław?
  19. Nasza Figunia jeszcze się trzyma. Cushing jakby się zatrzymał, nie bierze Vetorylu już kilka miesięcy, nawet wątroba się polepszyła.Tylko zaczął się problem z nerkami .Ale nasza psina ma już 16 lat.
×
×
  • Create New...