Jump to content
Dogomania

mariusz pp

Members
  • Posts

    11814
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by mariusz pp

  1. A zapomniałem napisać ,że puste kapsułki można zakupić na allegro ,nie są drogie.My zawsze rozsypywaliśmy sobie na cały tydzień.
  2. My też sami dzieliliśmy Vetoryl
  3. A to szelki, które nosiła nasza nieżyjąca już sunia, a teraz przypadły w udziale naszemu trzyłapkowi i smycz też od taks :)
  4. No właśnie u nas jest taki problem ,że psiak musi być mały ,tak około 5,6 kg.Ja pracuję 7 dni w tygodniu na różne zmiany, do tego dojeżdzam do pracy w jedną stronę 60 km.Więc najczęściej mnie nie ma.Moja żona musi sobie poradzić z dwoma, a tu koło ośrodka jest tylko wąska droga po bokach rowy i psiaki często muszą być brane na ręce jak jadą samochody.I jeszcze nie każdy da nam psa do Holandii. Dziewczyny z Kielc poszukały nam psinkę.Zobaczymy w kwietnu, bo nie chcemy blokować adopcji Korenia podrzuciła link do małej suni trzyłapki ,zajrzałem ale tam to ze sto osób chętnych. Sam się zastanawiam, dlaczego jedne mają tyle chętnych domków a inne czekają latami..
  5. A zdjęcia gdzie?
  6. No to czekamy na zdjęcia. A czy Wegielkowa przyleciała na odkurzaczu marki zelmer? Bo czarownice kieleckie jak to kiedyś powiedziały już na miotłach nie latają.
  7. Wizyty to raczej nie byłoby jak zrobić , ja od dwóch lat mieszkam w Holandii a moja żona od roku.Przez długi czas nie mogłem wynająć mieszkania, wszędzie mi odmawiali ze względu na psa,ale udało się ,mieszkamy w ośrodku bardzo przyjaznym psom ,właściciele super, żona po roku dojechała do mnie z naszą szesnastoletnią sunią,niestety nasza Figunia odeszła od nas w sierpniu.A była tu szczęśliwa ,mamy domek z tarasem skąd mogła obserwować przechodzących ludzi.,na urlopach w Polsce nie umiała się odnaleść,mimo że w naszym mieszkaniu mieszkała 15lat.We wrześniu wzieliśmy trzyłapka z Kielc.I szukaliśmy kolejnego psiaka najchętniej sunię, też z małymi szansami na adopcję.Dlatego zainteresowaliśmy się nią,ale po tym jak wyczytałem że sunia do adopcji w pobliżu, to znalazłem sunię w Kielcach.My będziemy w drugiej połowie kwietnia w Polsce to jeżeli ta kielecka sunia nie pójdzie jeszcze do adopcji/ bo nie chcemy blokować jak ktoś będzie chętny/ i zgodzi się z naszym Korkiem to ją zabierzemy a jak nie to dalej będziemy szukać. Przy naszym Korku musimy mieć sunię łagodną do zwierząt i ludzi.Nasz mały Koreczek był strachliwy i szczekał na psy i ludzi ale z pomocą Kielc udało się nam go wyprowadzić, dlatego musi mieć zrównoważoną sunię ,żeby się nie cofnął.Dlatego pomyśleliśmy o Waszej suni raz ,że łagodna a dwa z małymi szansami na adopcję, ale ja już rozmawiałem o tamtej to teraz muszę czekać,
  8. już doczytałem ,że dogaduje się z innymi psiakami i jest do adopcji najlepiej w okolicach Krakowa. No my mieszkamy bardzo daleko.To szukam dalej.
  9. A jak sunieczka dogaduje się z innymi psiakami?
  10. Zajrzałem ,biedny psiak , gdyby był mniejszy tak do 5,6 kg to niechby był piesek.Ale on jest spory.
  11. o denoverek/nie działają mi uśmieszki/ No właśnie gdzie jest jaanka
  12. Dzięki za info, na fejsie widziałem tą stronę , tylko póki co to większość dużych psiaków, a drugie ogłoszenie to jakieś nowe nie widziałem.Zaraz zapytam ich o psinkę.
  13. Ale mimo odległości zapraszamy na kawkę
  14. To żadna tajemnica, mieszkamy w Oirlo koło Venray, Horst.Blisko granicy niemieckiej.
  15. Chcemy maleńką sunię tak do 5 kg i do 4, góra 5 lat, bo ten nasz mały oszołom ma około 2 lat i jest bardzo energiczny.Uwielbia się bawić z innymi psiakami. Starszą to by zamęczył.
  16. Będziemy na urlopie w kwietniu , to będziemy myśleć, trudno jest podjąc decyzję bo jak byśmy wzięli wycofanego psa ze schroniska i okaże się ,że jest trudny, to wtedy ani go zabrać do Holandii ani oddać do schroniska.
  17. Myślę,że jeśli chodzi o ludzi to jest podobnie, teraz nawet dziecko może podjąć decyzję o swojej eutanazji, z tego co czytaliśmy powstały nawet eutanazyjne brygady wyjazdowe.Zresztą Holandia z tego słynie.
  18. Koło nas ":u sąsiadów holendrów" był piesek bardzo fajny ,często podlatywał do naszej Figuni ,żeby się przywitać, od dłuższego czasu już go nie widujemy, pytaliśmy co się z nim stało, to usłyszeliśmy ,że już był stary miał 8 lat, nie można go było męczyć trzeba było uśpić.A psiak był zdrowy tylko wg nich stary.Teraz wzięli sobie szczeniaka.Po kolejnych 6-8latach poddadzą eutanazji.
×
×
  • Create New...