Jump to content
Dogomania

Anula

Members
  • Posts

    22256
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    12

Everything posted by Anula

  1. [quote name='b-b']Szkoda, że tak daleko. Anula podawałaś kiedyś co podajesz psom tabletki m.i.na poprawę sierści. Zapisałam sobie ale gdzieś mi karteczkę wcięło :/ Możesz podać jeszcze raz?:)[/QUOTE] Z wielką przyjemnością podam nazwę,także podawałam Kelp ale on moim zdaniem chowa się do Olekardin 3+6+9+E.Można poczytać o nim wyszukując w goglach,nie tylko pomaga na sierść,że rośnie i staje się błyszcząca ale wspomaga krążenie, pracę serca i wzrok.Ten lek mam sprawdzony,praktycznie na wszystkich tymczasowiczkach i działa.Kosztuje w Aptece około 24zł i jest 60kapsułek a więc na dwa miesiące starcza przy podawaniu codziennym.
  2. [quote name='Poker']a pisałaś na podforum mazowieckim ? z przyjemnością poczytałam o Sarze i Mikusiu.Cieszę się ,że maluszek czuje się lepiej.Ale schodzić po schodach to chyba jednak nie powinien. Są jakies telefony w sprawie suni ?[/QUOTE] Dr.Niedzielski powiedział,że może schodzić wchodzić po schodach,bo o to głównie pytał się TZ ale nie wolno Mikusiowi zeskakiwać z foteli,kanap,przeskakiwać przez jakieś przeszkody itp. No był telefon następny w sprawie adopcji Sary ale to jest 35km za Warszawą w stronę Radzymina (za Radzyminem),tak jak rodzice napisała 05 -254 KULIGÓW. Pan przebywa tam cały rok w domku całorocznym,jest ogród i teren ogrodzony,natomiast Pani jeszcze pracuje w Warszawie i raz na tydzień przyjeżdża tam w weekendy.Pan jest na emeryturze i Sara by przebywała razem z nim.Mieli pudelki jeden w wieku 16 lat drugi 13 lat i teraz poszukują też pudelka.Problem transportu wynikł no i wizyty.Państwo zwracają całościowo koszt transportu z nawiązką.My do Warszawy nie jesteśmy w stanie jechać i tu powstaje problem,ponieważ nigdy nie zdarzyło mi się wyadoptować psa nie widząc ludzi do jakich trafi. Na razie szukamy kogoś do przeprowadzenia wizyty a później pomyślę na spokojnie jak to rozwiązać.W najgorszym układzie poszukam Państwu pudelka bliżej Warszawy,gdyby dom był sprawdzony.Ze sprawdzeniem domu też będzie ciężko bo kto pojedzie 35km za Warszawę. Napisałam prośbę o wizytę do Aleksandra95 jest z Radzymina.Też był hotelik chyba w Serocku k/Warszawy ale nie mogę znaleźć,stamtąd jest jeszcze bliżej.
  3. [quote name='malawaszka']a ten z Pabianic Bąbel to nie jest pudel?[/QUOTE] Raczej na pudla nie wygląda,nie ma grama kędziorków nawet na łapach.Ja mam tymczasowiczkę Sarę u siebie,nigdy ze zdjęć bym nie przypuszczała,że to okaże się pudel (nawet tu ją wstawiłam na wątek jako sznaucerek),no ale okazało się przy pierwszym spotkaniu,że Sara ma kędziorki na łapkach a reszta była jednym filcem. [IMG]http://imageshack.us/a/img441/2272/p1160335o.jpg[/IMG] [IMG]http://images36.fotosik.pl/369/78e1852ae1037476med.jpg[/IMG]
  4. No i chyba będzie wisieć do końca jego dni.W Holandii podobny był przypadek i też tak potraktowano opiekunkę psa tj.wylądował w Schronisku i najgorsze to co jego spotkało to wykonano wyrok.Cała rodzina nie może przejść do porządku dziennego,że psa już nie ma.Nawet założono sprawę ale to i tak nic nie dało.
  5. Tu jest wątek Aldonika22 i podany nr.telefonu i namiary. [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/215029-Oferuj%C4%99-DT-okolice-Warszawy[/url]!
  6. [quote name='Poker']potrzebna kasa na sterylkę? Może malawaszka cosik dołoży jak ma jeszcze z czego.[/QUOTE] Gabriela wystawiła na allegro torebkę skórzaną,chyba ktoś licytuje ale nie wiem czy starczy ze sprzedaży torebki pieniążków.
  7. Ten pieseczek biały wyżej potrzebuje na cito DT albo DS aby go odkarmić i wyprowadzić na prostą.Jeszcze trochę - umrze z głodu i wycieńczenia.Przebywa w Pile.
  8. Wiem,że są dwa wolne DT,tylko ktoś kto jest odpowiedzialny za psiaka musi szybko działać bo dzisiaj może być wolny DT a jutro już zajęty. Pisać na pw i maila do Pink - jest z Legnicy,raczej oferuje darmowy DT nawet może wyjechać po psiaka. Drugi - Aldonika22 płatny zależnie od wielkości psiaczka,można dogadać się.DT koło Warszawy,jak nie pomyliłam to chyba Łomianki. Oba domowe DT.
  9. Gabrysiu,tak jak obiecałam wcześniej dołożę się do sterylki Muszki w kwocie 50zł.Proszę podaj mi na pw dane do przelewu. Oby udało się Tobie złapać Muchę i jakoś wykąpać i dostarczyć na sterylkę,to będzie super.Rozumiem,że sterylka w Wołowie jest,tak? Moim zdaniem jak wynika z wątku,to będzie ciężki orzech do zgryzienia,no ale może być całkiem niespodziewana sytuacja,że pod wpływem stresu sunia złagodnieje i jej zachowanie będzie inne od oczekiwanego.Masz Gabrysiu jakiś kaganiec w domu,tak na wszelki wypadek?
  10. No to trzymam kciuki za malunią ślicznotkę aby szybciutko doszła do siebie i dni po zabiegu płynęły jak najszybciej do ściągnięcia szwów.
  11. [quote name='Panna Marple']Ale podobno Amor ma zapalenie nerek, a nie pęcherza[/QUOTE] Przepraszam,pomyliłam się, napisane,że stan zapalny nerek to bardziej poważniejsza choroba jak zapalenie pęcherza.Szybko przeleciałam kilka stron wątku i stąd moje przeoczenie.
  12. No Miki jak zawsze zadowolony.On się bardzo dobrze czuje w towarzystwie drugiego psiaka.Za Sarą nie nadąża na łące,Sara wraca po niego i dalej sobie biegną,wszędzie razem,nawet przy mnie też obowiązkowo razem.W sypialni na jednym materacu śpią,razem wyglądają przez okno balkonowe.Fajnie jest na nich patrzeć.Dostają jedzonko razem,Sara szybciej zjada,wylizuje miskę do zera i czeka aż Miki zostawi jej co nieco i dokańcza,praktycznie nie musiałabym myć miseczek.Sara kocha jeść,wydzielam jej,ponieważ i tak już zaokrągliła się aż nadto. Miki próbuje wchodzić po schodach,TZ rozmawiał z dr.Niedzielskich w tej sprawie,powiedział,że niech chodzi,niech ma jak najwięcej ruchu.W domu widać,że kuleje,natomiast na łące nikt by nie powiedział,że to jest chory pies,nie widać w ogóle kulawizny,ona się uwidacznia po powolnym chodzeniu.Dużą przeszkodą są płytki na których rozjeżdżają się jemu łapy.Miałam chodniczki z początku porozkładane,teraz zdjęłam,ponieważ dr.Niedzielski powiedział aby zdjąć bo Miki musi sam ćwiczyć i wyrabiać sobie równowagę,i wyrabiać mięśnie w tylnych łapkach.Jest o wiele lepiej jak przed operacją ale jego poruszanie nie jest całkowicie normalne jak było kiedyś.No cóż cieszymy się bardzo z tego co jest aby nie było gorzej.Dr.Niedzielski nie daje gwarancji,że chrząstka nie będzie narastać między kręgami,określił to jako wybryk natury,tym bardziej,że Miki nie jest rasowym pekińczykiem tylko z pseudohodowli i wady genetyczne u takich psów są na porządku dziennym (wcześniej oczy,teraz kręgosłup).
  13. Koelka mnie wyprzedziła też miałam napisać,że to ślicznota.A przodozgryz tylko dodaje uroku.Miałam tymczasowiczkę tylko czarną sunię Isię z przodozgryzem.Pani do tej pory wysyła maile z wiadomościami,że najcudowniejsze Isia ma ząbki,a nic nie pisze o zachowaniu bo to był u mnie chuligan nie z tej ziemi.
  14. O badaniach powinien zadecydować wet,jakie powinien mieć Amor i kiedy ma mieć zrobione.Przecież jakiś wet prowadzi Amora a więc o stanie zdrowia Amora jest na bieżąco,tym bardziej,że przepisał antybiotyk.A co to za antybiotyk? Jeszcze mam pytanie,Amor w budzie ma słomę,czy jakieś koce? Dlaczego pytam bo może przeziębiony pęcherz to sprawa przemokniętego koca.W zimę najlepsza jest słoma i to dużo słomy.Amor ma jakiś podest przed budą,czy ziemię,beton,bo to też może być przyczyną przeziębienia.
  15. [quote name='Poker']Cavinton dostaje na poprawienie krążenia w mózgu.[/QUOTE] Dzięki.Wygląda na to,że po tych tabletkach Myszka czuje się o wiele lepiej,skoro maszerowała w górach.Jej chód się znacznie chyba poprawił.
  16. Poker,bardzo proszę przypomnij mi na co bierze Myszka Cavinton?
  17. [quote name='zuhos']Ludzie, zbierzmy się wszyscy i pomóżmy tym zwierzętom. Nie ma żadnych organizacji, które miałyby na tą sytuację wpływu? Powołajmy swoje kontakty, dziennikarzy, działaczy społecznych, członków opieki nad zwierzętami, wszystkich, którzy będą chcieli i mogli pomóc. Spotkajmy się na miejscu i uratujmy tych których się da. Niech schronisko i osoby, które są za nie odpowiedzialne, zobaczą, że nie zostawimy sprawy niedokończonej. Proponuję jakiś wiec czy coś w tym stylu i trzeba to zrobić jak najszybciej. Nie mam w tym temacie doświadczenia więc proszę o pomoc osoby, które coś wiedzą i pomogą w organizacji.[/QUOTE] Priorytetem jest założenie TOZu,jeżeli jest na tym terenie to widocznie bardzo słabo działa ale można założyć drugi bez problemu.Warto się skontaktować z Ocelot,która teraz zakładała taką organizację,która może działać prawnie bo o to chodzi.Nie może osoba za bardzo działać prywatna jak nie jest poparta organizacją.Organizacje mają szersze prawa m.in.mogą zbierać 1% od podatku i mogą rozmawiać z Instytucjami i egzekwować prawo.
  18. [quote name='Macia']Wiem, że tu chyba nie ma nikogo ze schroniska, ale może ktoś coś wie na ten temat. Przeglądałam stronę schroniska (w poszukiwaniu pewnego psa) i mam parę pytań. Do której schronisko jest otwarte w weekendy (widziałam dwie wersje). Czy psy są wydawane na DT? Oraz coś co mnie zaciekawiło, czy są wizyty poadopcyjne i kto je ew. robi. Pytam z ciekawości, bo widziałam taką informację na stronie i jestem ciekawa jak to jest rozwiązywane. To w końcu wielkie schronisko i adopcji jest sporo. My robimy wizyty dla naszego schroniska i ledwie sobie radzimy.[/QUOTE] Napisz pw do rodzice.Wyciągała stamtąd dwa psiaki i wie więcej na ten temat.
  19. [quote name='magdola']...przed chwila nasiurał mi na poduszke....[/QUOTE] Może być tak,że chce zaznaczyć swoją pozycję w stadzie,ponieważ teraz taki jest moment rozgrywek,kto tu teraz będzie rządził. Tak myślę sobie,że opiekunowie oddali malucha bo mieli go dość pod względem lejkowym.
  20. [quote name='lula2010']corki sunia-ast-(byla na smyczy)-zlapala biegnacego luzem w jej strone psa,chwycila wlasciciela owego psa za reke i reszta byla jak opisuje Ajula,zadnej kwarantanny;tamten pies nie ucierpaial,podobnie jak jego wlasciciel-to bylo takie ostrzegawcze chwycenie i ziec wszystko zalatwil z tymi ludzmi ,pokazal min szczepienia suni ,ale oni po paru dniach powiadomili SM i ta wydala nakaz doprowadzenia astki do weta....sa ludzie i ludzie ......a tu w stosunku do cierpiacej NIUNI zero EMPATI......zeby jej tylko nie uspili.....[/QUOTE] Wszystko by było okey w przypadku cierpiącej suni tylko chodzi o szczepienie przeciw wściekliźnie a takowego nie posiada.
  21. No,może być tak,że nie musi być chory maluch i będzie obsikiwać, no ale trzeba zrobić badania tj.siuśki złapać i zbadać.Często spotykam się ze stwierdzeniem,że yorki leją.Może kastracja pomóc,chociaż niekoniecznie.Spróbuj z kuwetą,może do kuwety będzie sikał albo dłuższe,częste spacery pomogą?
  22. Jedynym rozwiązaniem,zabrać sunię z tej Lecznicy i przenieść do drugiej nie mówiąc o pogryzieniu i udzielić jej natychmiastowej pomocy.Innego rozwiązania nie widzę.Kto jest odpowiedzialny za sunię?
  23. [quote name='Bogusik']Ciocia,zdaj relację,jak już będziesz po kontroli z Kłębuszkiem.Co do tych tabletek,to nie ma różnicy i mogły by być polskie.Tylko żeby były;) Po 20 lutym wpłacę trochę grosza,tak jak obiecałam.[/QUOTE] Byłam na bazarku,dziękuję za zaproszenie.Po 20 lutym pójdzie grosik dla Kłębuszka-ślicznoty razem z Bogusik jednym przelewem.
  24. [quote name='marako']Dzieci delikatnie ją głaskały, bardzo miło się odnosiły do niej. Ona też miło do nich. W ogóle dzieciaki mnie zaskoczyły, bo żadnego płaczu, jęków, a przecież parę razy Honda w swojej wesołości zdzieliła ogonem po twarzy małą Olę, kilka razy z mokrymi od śniegu mordami wszystkie naraz pchały się do dzieciaków, a tu zero negatywnej reakcji. O Miście wiedzieli już wcześniej, bo pisałam o poszukiwaniach, a teraz na spacerze poznali możliwości Shili w szybkim oddalaniu się. O szelkach już pisałam, że wczoraj leciałam kupić, żeby mieli na pierwsze dni oprócz obróżki. Pojechała i w obróżce i w szelkach (na wypadek zatrzymywania się na stacji benzynowej itp., żeby się nie wyślizgnęła z obroży).[/QUOTE] To fajnie,że mówiłaś o istotnych sprawach i zaopatrzyłaś Shilę w szeleczki,oby tylko dotarło do Państwa.Panicznie boję się postojów przy dłuższej drodze i zawsze pouczam też,że najpierw niech wezmą smycz w rękę a później dopiero otwierają drzwi w samochodzie.
  25. Wiem i rozumiem co to jest pustka w domu.Dobrze,że Shila tak przywitała Państwa,a jak na dzieci zareagowała? Może jutro będą jakieś wiadomości o Shili aby im nie uciekła bo co dopiero szukałaś Miśki.Opowiadałaś Państwu o Miśce?
×
×
  • Create New...