Jump to content
Dogomania

Anula

Members
  • Posts

    22256
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    12

Everything posted by Anula

  1. Nie ma co wymagać od Sary za wiele i tak ogólnie super się zachowuje na tak krótki okres jaki u nas przebywa.TZ uparł się ją wziąć na łąkę bez smyczy.Była wymiana przykra zdań,nie pomogło.Szkoda mu było Sary trzymać na smyczy i uwolnił ją ze smyczy,Sara pognała za Mikim,wyprzedziła Mikiego i pognała dalej ale na zawołanie wróciła.Ona ma nieziemskie przyspieszenie,biega z prędkością światła,widać,że potrzebny jest jej ruch.Jak wróciła do domu to była niesamowita radość jak mnie zobaczyła,wskoczyła mi na kolana i gdyby mogła to zalizała by mnie na śmierć.To jest cały obraz Saruni,mojej niuni.
  2. [quote name='rodzice']Aniu nam sie tez Sarunia połozyła podczas spaceru . Wygladało to jak na komendę " zdechł pies " tyle ze w sniegu . Nawet się ucieszyłam bo starła z siebie trochę schroniskowego syfu . To dziwne ze boi sie ruchu w miescie - w końcu została znaleziona w centrum Poznania . Chyba że spotkało ja tam coś złego .[/QUOTE] Nie wiem,Sara była bardzo rozkojarzona,to tak wyglądało jak by bała się nowego otoczenia,nie samochodów i nie ludzi tylko otaczającej jej przestrzeni.Może to być powiązane z przebywaniem dłuższym w kojcu w Schronisku.Na łące też tak się zachowuje,rozgląda się,nie załatwia swoich potrzeb,jedynie to robi na ogrodzie ale też poprzednia tymczasowiczka Kaja też nie załatwiała się z początku na łące.Natomiast później tylko na łące.
  3. A macie jakieś miejsce upatrzone za mniejsze pieniądze?
  4. To fajnie wszystko się układa.Marta też będzie mogła z Kają chodzić na luzie tylko jeszcze potrzeba trochę czasu.Mój syn wychodził z Kają na łąkę bez smyczy i było wszystko okey,no ale Kaja przebywała u nas długo i Kaja znała syna.A na Tokaja warczy? Sądzę,że też tylko czas zrobi swoje.
  5. No nie wygląda najlepiej po czterech miesiącach przebywania w lepszych warunkach,powinien przytyć raczej więcej.Może mu dawać trzy razy dziennie jedzenie,oprócz tego może niech suchy stoi cały czas w misce.Sama nie wiem to już jest spory okres czasu i pies powinien przytyć a tym bardziej,że nie ma za wiele ruchu i nie ma jak spalać kalorii.Jeszcze trzeba poczekać jak zareaguje na nową karmę i nie sugerować się dawkowaniem jak jest napisane,ponieważ dawki są podane dla zdrowych normalnie wyglądających psów. W hotelu nie jest możliwością poobserwować psa,co mu smakuje,co można jeszcze mu włączyć do posiłku.Właściciel hotelu nie ma czasu na taką obserwację.W hotelach liczy się tylko aby wszystkie michy były napełnione dwa razy dziennie albo raz i to wszystko,no i kojce posprzątane.
  6. Ja nie dokonuję cudów.Każdy kto by zaadoptował Sarę musiał by ją obciąć.Następna sprawa to Sara jakimś cudem nie nabrała nawyków schroniskowych.Jakoś mam szczęście do tymczasowiczków i Sara jest wspaniałą sunią tylko wymaga trochę podszkolenia,ale jest mądra i sądzę,że szybko się będzie uczyć,ponieważ poświęcam jej masę czasu.Dzisiaj na komendę "Sarunia zostań w domku",Sara już została u góry na schodach a ja na spokojnie zeszłam do przedpokoju aby ubrać się i wyjść.Tylko raz zaszczekała,a więc jest postęp.Wczoraj kupiłam szelki i poszłyśmy na miasto,no i okazało się,że Sara boi się nowego otoczenia,szła przy mnie przy nodze ale często raz z prawej strony,raz z lewej strony,odwoływanie jej na prawą stronę było dość skomplikowane.Przy przechodzeniu przez ulicę na komendę "stój" położyła się w błoto,przywarła do ziemi - masakra,natomiast jak powiedziałam "idziemy" dopiero podniosła się z chodnika i tak było cały czas przez przechodzeniu na drugą stronę jezdni.Idąc chodnikiem niepewnie rozglądała się, jednym słowem, nowego,nieznanego otoczenia bała się a więc trzeba nad tym popracować.Ogród już traktuje jako swój.Na łące by chętnie poganiała z Mikim ale nie spuszczam jej ze smyczy,ponieważ muszę wiedzieć na 100%,że ufa mi i przybiegnie do mnie jak zawołam ją.Na ogrodzie reaguje na zawołanie Sara,natomiast łąka to jest duża przestrzeń i nie wiem jak by się zachowała.Sarę przygotowuję już na wizytę u fryzjera,w związku z tym musimy trochę pochodzić po Polkowicach.Ogólnie czuje się dobrze,apetyt Saruni dopisuje,dzisiaj zjadła kilka chrupek suchego pokarmu.Nadal mnie bardzo pilnuje,nawet idziemy razem do toalety.
  7. [quote name='agnisia100']kopiuje z fb W schronisku w Wojtyszkach trafiłam na takiego kudłatego psiaka. Ma w sobie coś z jamnika szorstkowłosego, ale jest nieco wyższy i ma krótsze uszka. Trafił do schroniska w połowie 2010 r., co oznacza, że spędził tam prawie całe swoje psie życie... (ma ok. 3 lat) Jest wyjątkowo spokojny, wręcz wycofany, na widok aparatu miał ochotę się gdzieś schować, stąd tylko 2 zdjęcia. Od razu widać, że potrzebuje ogromnej dawki ciepła i miłości, za co z pewnością odpłaci przyjaźnią do końca swoich dni. Numer chipa: 982061600042011 Kontakt w sprawie adopcji: 505 541 128 [quote name='agnisia100']http://www.facebook.com/home.php#!/photo.php?fbid=571668292861471&set=a.165684883459816.40814.165681383460166&type=1&theater i jeszcze link [quote name='Gruba Berta']piesek jest bardzo podobny do jamnika szorstkowlosego - wrzuc go: http://www.dogomania.pl/forum/threads/173573-Jamniki-i-jamnikowate-w-potrzebie-z-całej-Polski-!!!!!!/page260moze ktos kto szuka jamnika szorskowlosego wypatrzy go :) Też bezpośrednio można zawiadomić Izadora.Bardzo pomaga jamnikom.
  8. [quote name='grazia_1979']Witam.a co sie stalo z Okruszkiem z postu 1791?[/QUOTE] Trzeba zadzwonić do schronu bo tu się nie dowiesz.
  9. [quote name='Till']a to z wczoraj.... http://www.facebook.com/photo.php?fbid=463352723719276&set=oa.256705291127287&type=1&theater O rany! Till załóż tym biedakom wątek na Dogo ale na ogólnym bo więcej ludzi wchodzi.Tam są tak wychudzone psiaki,masakra. Till jeżeli chodzi o kubrak to jeżeli rzeczywiście nie będzie potrzebny Amorowi to weź dla Diego,staruszki bardzo marzną.Mam nadzieję,że już nie będzie ostrych mrozów i Amor nie będzie marzł.Za to mu kup porządny szarpak albo z dwa aby miał zajęcie.To jest psiak,który potrzebuje pracy,zajęcia dlatego tak dewastuje budę.Bardzo mi szkoda Amora,całymi dniami tkwiącego w budzie,w kojcu.Nim powinien zająć się człowiek aby Amor był w kręgu zainteresowania.On będzie dziczał w tej budzie,wybitnie potrzebuje domu i człowieka,który by z nim pracował i się nim zajął.
  10. Dziuniek a rozmawiałaś z wetami jak oni to widzą.Rozsiane guzy nie jest dobrym znakiem raczej operacja nie wchodzi w grę.Może jakieś inhalacje na płuca? A kaszel chwilowy wynika z serca czy jest powodem płuc?
  11. [quote name='rodzice']No to co Aniu u fryzjera robisz stylizację na pudelka ? Ogolisz jej dziobek ? Myśle ze można by spróbować co myslisz ?[/QUOTE] Zamówiłam fryzjera z Lubina do Polkowic.W Lubinie jest Zakład ale też przyjeżdża fryzjer do Polkowic i ma tu wynajmowany lokal.Dopytał się TZ,czy profesjonalnie obcinają pudle.Okazało się,że tak,no zobaczymy.Raczej porozmawiam najpierw aby jak najlepiej wyglądała Sarunia.Na ogonie nie będzie miała pióropusza bo ogon został ogołocony a reszta to nie wiem.Mam nadzieję,że w miarę profesjonalnie obetnie Sarunię.Raczej nie będę narzucać fryzury,zobaczę jak fryzjer Sarę widzi,w końcu chyba ma praktykę w obcinaniu.Wiem,że najgorsza jest poprawka po nieprofesjonalnym obcięciu no ale trudno.
  12. Na fotkach nie widać urody Sary ale jest bardzo ładna,ma przepiękne oczy,nochal czarny,jej sierść jest miękka w dotyku,jest równomiernie ubarwiona,uszy przylegają do głowy i są proporcjonalne.Sara jest niesamowitą przylepą, by wciąż przy mnie siedziała i wtulała się we mnie,jednym słowem bardzo,bardzo kocha człowieka.Jest bardzo miłą i przesympatyczną sunią.Pomimo,że tyle przesiedziała w schronie zachowuje całkowitą czystość w domu,ani razu nie nabrudziła.Do TZ też jest bardzo pozytywnie nastawiona.W poniedziałek przyjdą wnuczki a więc zobaczymy jak będzie reakcja wyglądać na dzieci,też przyjdzie syn.Bardzo jej smakuje ryż z kurczakiem i puszki a suchy pokarm - bee.Wcina Pedigree na ząbki to też super.Na ogród za bardzo sama nie chce wychodzić no bo musi koniecznie mnie pilnować. A marako chyba jest zawiedziona,ponieważ chciała Sarze dać DT po wyadoptowaniu sznaucerkowatej suni Shili.Nie tylko marako widziała w Sarze sznupka,ja też,no i wielkie zaskoczenie,ponieważ Sara po obcięciu jest w typie pudla.Sara przed obcięciem miała prosty,dość długi włos tylko łapki były w loczkach.Podejrzewam,że brzuch,tył pod ogonem i łapki były wygolone do sterylizacji a reszta pozostawiona. [IMG]http://images43.fotosik.pl/1718/9319caa1d19684a9med.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/1939/e5942465a273ac67med.jpg[/IMG] [IMG]http://images36.fotosik.pl/362/b8dceef075382c59med.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/1945/8b40aed85199f73amed.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/1923/f6960fc7b4b3b47amed.jpg[/IMG]
  13. [quote name='Energy']Pudle zarastają " na okrętkę" ;) tak jak pisze Korenia. Na zdjęciu mają maszynką ostrzyżoną kufę. Anula chodzi ci o piąty pazur, czyli tak jakby kciuk? Czy Sara ma długie uszy? Na zdjęciu tak wyglądają... Marako kufa nie jest ogolona dlatego pewnie wygląda na szeroką, ona dla mnie jest pudlowata. I jeszcze jaka jest sierść, bo to też ważne, czy jest miękka czy szorstka?[/QUOTE] Tak pisałam o piątym pazurze tylko źle określiłam,ponieważ nie miałam pojęcia jak to określić. Czy Sara ma długie uszy to trudno określić,w każdym razie na końcówkach jest zostawiony centymetr sierści,sierść na uszach jest obcięta na prosto,minimalnie zaokrągliłam jeszcze,sierści z uszów po wierzchu nie ścinałam tylko intensywnie kołtun został rozczesany,który był na całej powierzchni uszów.Tak jak pisałam nie mam pojęcia o obcinaniu,zawsze korzystałam z usług fryzjera.Sytuacja mnie zmusiła do tego,a żeby Saruni ulżyć,ponieważ nawet gdyby była wykąpana z filcem o grubości 2 cm wraz z wplątaną słomą to by nic to nie dało.Po wykąpaniu w dobrych szamponach z odżywką jej sierść jest miękka ale dość gruba,z tyłu pod ogonem na górnej części jest bardziej twarda,nie wiem,może tam nie dotarła odżywka,która ułatwia rozczesywanie i nadaje połysk. W środę jestem umówiona na 12 godz.do fryzjera,nie ch trochę chociaż wyrówna jej sierść,ponieważ co złapię w rękę to jedna dłuższa jest,druga krótsza,całe szczęście,że tego tak nie widać bo ma Sarunia loczki;)
  14. Sara bardzo podobnie jest umaszczona do pudelka z pierwszego zdjęcia po prawej stronie,ma identycznie usytuowaną jasną sierść. Mam pytanie.Energy,czy na kufie też rośnie długa sierść u rasowych pudelków,ponieważ TZ zadał mi to pytanie i oglądając fotki stwierdził,że Sara miała długą sierść a na fotkach widać,że raczej im nie rośnie sierść na kufie.I następne pytanie czy pudle mają na czterech łapach górne pazury bo Sara takowe posiada.Jeden dzisiaj przedni górny został obcięty,drugi jest krótki złamany,jeszcze zostały tylne. Wybiorę się z Sarą do fryzjera tylko muszę poszukać odpowiedniego,nie będzie tak obcięta jak powinien wyglądać pudelek no ale może będzie poprawiona jej fryzurka.
  15. [quote name='Igam'][B]Anula[/B] - klikając w podany link pojawia się strona "Pudli w potrzebie" ;)[/QUOTE] Już poprawione.Przepraszam.
  16. [quote name='Kasiakk']Podrzucam Bastka i mam pytanie.. Może jego też wrzucę na fb.? :):) Zawsze o większe prawdopodobieństwo, że znajdzie domek.. :)[/QUOTE] Fajnie by było.Bastuś już tak długo czeka na domek.Faktem jest,że jest starszym psiakiem ale nie oznacza to,że nie znajdzie się ten jedyny domek,który przygarnie Bastulińskiego.
  17. Dzisiaj Sara zwiedziła taras. [IMG]http://images.tinypic.pl/i/00272/1hjrhrwcj5g8.jpg[/IMG] [IMG]http://images.tinypic.pl/i/00272/44aia9pjgroy.jpg[/IMG] [IMG]http://images.tinypic.pl/i/00272/580jk31coftl.jpg[/IMG] [IMG]http://images.tinypic.pl/i/00272/oggnnb6gkyin.jpg[/IMG] [IMG]http://images.tinypic.pl/i/00272/nhvw157rfth3.jpg[/IMG]
  18. Walentyna,co u Was słychać,jak Kajunia,nie tęskni za Wami jak jest sama w domu?
  19. Tak sobie myślę,takie duże miasto Poznań i nikt nie zaadoptował Sary od września,to bardzo mnie dziwi.Jedyna odpowiedź jest taka jak Rodzice napisała,że nikt nie miał wyobraźni jaka może być śliczna po obcięciu i kąpaniu,zakładając,że była tak jak teraz znaleziona, zaniedbana,skołtuniona.Natomiast jeżeli była obcięta to nie rozumiem.Sara jest śliczna i nie przypuszczałam,że wyłoni się z niej pudelek.Nawet rozmawiając z Rodzice w jakim typie jest Sara to bardziej wskazywało na mniejszego PONa.Zmierzyłam Sarę,ma w kłębie równe 40cm. Wcześniej wstawiłam ją na sznaucery w potrzebie,ponieważ ze zdjęcia tak mi jakoś pasowała na sznaucerka.
  20. [quote name='Energy']Ale cudeńko, Anula do Majeczki podobna, co?:)[/QUOTE] Tak jest podobna tylko Maja ma całkowicie czarną sierść gdzieniegdzie przeplataną srebrem.u Sary przeważa czarna,a na łapkach srebrna z jasnym beżem minimalnie.Maja była wyciągnięta ze schronu w opłakanym stanie,z przeżedzoną sierścią,to był ostatni dzwonek aby pomóc Majeczce,a na dobre rozkwitła w DS.Natomiast Sara ma gęstą sierść,dość dobrze wygląda,nie jest wychudzona tylko ten filc,który na sobie miała to był przerażający.No ale teraz już wygląda całkiem inaczej,sierść ma bardzo przyjemną,mięciutką w dotyku,aż chce się ją głaskać i przytulać.
  21. Anula

    pudle szukaja domu

    Sara suczka około 3 letnia szuka DS.Przebywa w DT w Polkowicach woj.dolnośląskie. Kontakt: 691 634 045 mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] [IMG]http://pics.tinypic.pl/i/00272/0g9n3vf8icz3.jpg[/IMG] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/239291-Sara-brzydkie-kaczatko-z-poznańskiego-schronu-w-DT-u-Anuli?p=20362977#post20362977"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/239291-Sara-brzydkie-kaczatko-z-poznańskiego-schronu-w-DT-u-Anuli?p=20362977#post20362977 [B]Sara już w nowym domku.[/B] [/URL]
  22. Wczoraj trafiła do mnie suczka-Sara.Jest w typie pudelka.Szukamy DS. [IMG]http://pics.tinypic.pl/i/00272/0g9n3vf8icz3.jpg[/IMG] [IMG]http://images.tinypic.pl/i/00272/nhvw157rfth3.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/1725/924edf77669889c3med.jpg[/IMG] [LIST] [*][B][SIZE=2][COLOR=red]Imię: Sara[/COLOR][/SIZE][/B] [*][B][SIZE=2][COLOR=red]Wiek: około [SIZE=2]3 lat[/SIZE][/COLOR][/SIZE][/B] [*][B][SIZE=2][COLOR=red]Płeć: suczka[/COLOR][/SIZE][/B] [*][SIZE=2][COLOR=red][B]Kastracja/sterylizacja:[/B] tak[/COLOR][/SIZE] [*][B][SIZE=2][COLOR=red]Wielkość:[/COLOR][/SIZE][/B] 40cm w kłębie [*][SIZE=2][COLOR=red][B]Kontakt w sprawie adopcji:[/B] [SIZE=2]tel.691 834 045 mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/SIZE][/COLOR][/SIZE] [*][SIZE=2][COLOR=red][B]Miejsce pobytu[/B][SIZE=2]: DT - Polkowice [SIZE=2]woj.dolnośląskie[/SIZE][/SIZE][/COLOR][/SIZE] [*][SIZE=2][COLOR=red][B]Zdjęcie[/B] (lub[SIZE=2] opis[SIZE=2],umaszczenie) - czarno popielate[/SIZE][/SIZE][/COLOR][/SIZE] [*][SIZE=2][COLOR=red][B]Podstawowe informacje o zachowaniu: Kontaktowa,przeurocza,lgnąca do człowieka,zachowująca czystość w domu.[/B][/COLOR][/SIZE] [*][SIZE=2][COLOR=red][B]osoba zgłaszająca psa na wątek: Anula[/B][/COLOR][/SIZE] [*][SIZE=2][COLOR=red][B]wątek: [/B][/COLOR][/SIZE] [*] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/239291-Sara-brzydkie-kaczatko-z-poznańskiego-schronu-w-DT-u-Anuli[/URL] [/LIST]
  23. Brzydkie kaczątko też pokazuje złe strony.Dzisiaj wyszłam na zakupy i pokarmić świnki morskie syna.Przyszłam do domu a w drzwiach TZ: "Ania absolutnie nie możesz wychodzić, wiesz co Sarunia wyprawiała,wchodziła mi na głowę (TZ siedział na ławie w kuchni),nawet na stół weszła,piszczała,szczekała,to było coś okropnego.A ja na to to tak wciąż zachowywała się? No nie, ale to trwało. No i tak pokazała nasza Sarunia jak po jednym dniu pobytu u nas kocha już swoją pańcię ponad wszystko.No cóż trzeba czasu aby Sara sobie poukładała,że jej pańcia wróci i nie zostawi jej.Dalej nie tyka suchego,a w schronie na zdjęciu jest micha z suchym a więc chyba jadła.Ja mam inną karmę Royal Canin może jej nie podchodzić ale poczekamy.Sarunia nie jest chuda a więc nie ma zmartwienia.W tej chwili psiaki próbują swoich sił aby wywalczyć pozycję w stadzie.Sara mnie bardzo broni przed Mikim,warczy na niego jak podchodzi do mnie ale to też jest do wypracowania.Jedzenie,najpierw stawiam Mikusiowi a następnie Saruni,smaczki dostaje pierwszy Mikuś następnie Sara,czesany jest Miki jedną ręką a drugą ręką Sara,tak samo z głaskaniem jest,na dwie ręce.Dzisiaj wsadziłam Sarę do wanny i trochę obcięłam filc z ogona,jutro wsadzę znów ją do wanny i poczeszę ogon i farfocle poobcinam, to jedyny sposób aby dostać się do ogona.Na tylnych łapach górne pazury wiszą na skórze prawie brak poduszek,muszę to pokazać wetowi,może trzeba całkowicie będzie je usunąć bo przeszkadzają.Nie da ich ruszyć.Uszy faktycznie są jasne,dzisiaj czyściłam je,prawe ucho jest mocniej zabrudzone ale będzie dobrze.Sara uwielbia abym jej grzebała w uszach,chociaż to jest na plus.Ogólnie jeszcze nie czuje się swobodnie w domu.Pralce przyglądała się i kiwała główką jak pranie się obracało.Jednym słowem fajna jest i dość karna tylko wymaga nauki podstawowych komend.
  24. [quote name='marako']O Boże, taki duży pies w takiej klitce?! Jaki piękny! I przybity, biedak.[/QUOTE] Dzięki desperacji dziewczyn z Dogo i postronnym osobom został zabrany z tej umieralni po dwóch miesiącach walki,został wykupiony.TOZ Wrocławski wytoczył im proces o zaniedbania ale nie wiem jak to się skończyło czy się skończy.
  25. [quote name='marako']Racibórz to miasto mojego dzieciństwa (kończyłam tam SP i LO). Z Wroclawia 2-2,5 godziny autem. Na ich stronie jest więcej kudłaczy małych i większych, na pewno adopcyjnych. Wiem o tym, jakie trudne jest to schronisko od Mirona (mieszka w sąsiedztwie, ma gromadę staruszków i innych słabo adopcyjnych chorych psów, działa w org. prozwierz.). Ostatnio mówił, że zamierzają coś z tym robić, muszę się dowiedzieć od niego, co mają w planie. To po prostu skandal, co dzieje się w takich miejscach.[/QUOTE] Tak to jest Państwo w Państwie.Tam jest bardzo wiele przepięknych psów,które nie mają szansy na adopcje.Tkwią latami w tym schronie.Były akcje aby jakoś pomóc tym psom ale bez skutku.TOZ Wrocławski nawet się tym schronem interesował.Jeszcze chcę napisać,że Afgan siedział w małej klateczce. [IMG]http://sioz.pl/HandlerPhotoAnimal.ashx?IDZwierzecia=1716&BID=4&Size=M[/IMG]
×
×
  • Create New...