-
Posts
8383 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewanka
-
Do szpitala w Sochaczewie wiezie się krew w ampułkach ... a kał chyba do Sanepidu. Nie bardzo mam teraz jak jechać, TZ nogę w gipsie. Wobec tego poczekamy jeszcze z obserwacją, chodzimy na smyczy, żadnego swobodnego biegania :p
-
Jestem cały czas na wątku ... i tak jak pisałam, nie mam jak pomóc :( ... ale zaczynam myślęć poważnie o jakiś, chociaż dwóch kojcach, choćby na takie awaryjne sytuacje ... żal patrzeć na te psie nieszczęscia. Edit: Czy jest jakaś fotka tego małego kundelka?
-
Cudowna sunia Lenka juz w swoim wspanialym domu !!!!!!!!
Ewanka replied to Szarotka's topic in Już w nowym domu
[B]Udalo mi się skontaktować z Natalijo ... jest w szpitalu .......... [/B]:( [B][COLOR=red]Natalijo, życzymy Ci duuuuuuuużo zdrowia i wracaj do nas szybko !!!!!!!!!!![/COLOR] [/B] [B]Lena też się bardzo za Tobą stęskniła[/B] :loveu: -
[quote name='Borówka16']No cudo , cudo :loveu::loveu::loveu:[/QUOTE] Aż się nie chce wierzyć, że takie cudo mogło wylądować w schronisku .... jak to się dzieje, ja naprawdę tego nie rozumiem !!!!!!!!!!!
-
Ale cudo :loveu:
-
Myszowate jeszcze bez domku ??? :crazyeye::crazyeye::crazyeye: ... takie ślicznoty ... czy to te urlopy, nikt nie zakochał się w cudnych myszkach ???? Nie wierzę :shake:
-
onkowaty, zachudzony szczeniak chodzi po zoliborzu - juz w nowym domku:)
Ewanka replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Cudny maluch ... nie można się napatrzeć na ten słodki pycholek :loveu: -
Jestem przerażona rozmiarem nieszczęścia tych psiakow .............. :(
-
Byłyśmy z Dosią na spacerze, obowiązkowo dzisiaj na smyczy, coby mi nic nie umknąło ;) ... zrobiła kupę, nie było niczego białego, że tak to eufemistycznie nazwę, natomiast było trochę śluzu podbarwionego na czerwono ... może podrażnienie śluzówki po tym leku (?) ... hmmm, a może jeszcze trzeba poczekać na efekty?
-
... hihihihiiii .... jak na to wpadłaś ? :evil_lol:
-
Ja myślę, że na któryś weekend spokojnie możesz zaryzykować :evil_lol: ... nocleg zapewniony.
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
Ewanka replied to Energy's topic in Już w nowym domu
Ale miło popatrzeć na szczęśliwą Gizelkę w nowym domku :) -
onkowaty, zachudzony szczeniak chodzi po zoliborzu - juz w nowym domku:)
Ewanka replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Widzę, że już niedługo mały będzie w nowym domku ... śliczny psiak i mlodziutki, domki powinny się bić o niego :) -
Wyjątkowy wspaniały Wiśnia zamieszkał w swoim domu :))))
Ewanka replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Dzień dobry Misiu ... pokazuj się światu :) -
Zaglądam do Emi i zawsze mam nadzieję, że nareszcie bidulka odpocznie od tych skórnych problemów ... a tu znowu pogorszenie :( Trzymaj się dzielnie, trzeba wierzyć, że będzie lepiej !!!!!!!!!
-
Akrum, jesteś kochana, że chcesz pomóc :) ... dywan jest jeszcze w domu (schowku) bo u nas śmieci wywżą raz w miesiącu, więc jeśli masz jakiś cudowny pomysł, jak go uratować, to chętnie skorzystam, bo przyznam, że bardzo go lubiłam. Jeśli chodzi o badanie kału, to wet powiedział, że to za długo ... nie można skorzystać nawet z kuriera, bo jakieś enzymy znikają w bardzo krótkim czasie i takie badanie nic nie da (chodziło o jakieś enzymy trzustki) ... natomiast robale, to zobaczymy dzisiaj, co Dosia 'wyrobi', może uda się pozbyć nieproszonych gości i problem zniknie. Odleglość w dzisiejszych czasach nie jest aż takim problemem, póki jest sezon urlopowo - wakacyjny (nie wiem, czy się uczysz, czy pracujesz) ... serdecznie zapraszam na kilka dni odpoczynku na artystycznej farmie . Wsiadaj w cokolwiek i przyjeżdżaj :D
-
Sunia jest już w super domku-dziękuję dogomanio;)
Ewanka replied to MARCHEWA's topic in Już w nowym domu
Mocno trzymam kciuki ... widzę, że domek w Łodzi na horyzoncie !!! -
Cudowna sunia Lenka juz w swoim wspanialym domu !!!!!!!!
Ewanka replied to Szarotka's topic in Już w nowym domu
[B]Lena wita ciocie i pięknie dziękuje za odwiedziny :loveu:[/B] Dzisiaj rano dostała tabletkę na odrobaczenie, a w planie mamy szczepienie na wirusówki. Lena zaczyna mieć dość tymczasu ;) ... jest gotowa, by pójść swoją drogą :multi: ... prosi kochane ciocie o ogłoszenia i swój stały cudowny domek ... u nas już zna wszystkie kąty w domu, ogrodzie i sadzie, uwielbia bawić się piłeczką ... aportuje i grzecznie czeka, żeby jej rzucać ... jest w tym niezmordowana, jak zresztą we wszystkim :p Ładnie i bezproblemowo jeździ samochodem, chodzi na smyczy, ma świetny apetyt, jest wszystkożerna, uwielbia maliny, jabka, morele, bez problemu wcina suchą karmę. [B]... psiak ideał !!!!! ... no i gdzie ten domek ?????[/B] Jest mega-całuśna, wesoła, typowa prymuska, wszystko chce robić najlepiej i oczywiście zawsze być pierwsza :D ... jest bardzo czujnym stróżem domu i posesji, a nawet łownym obrońcą przed ... myszkami :eviltong: -
Witajcie ciotki o poranku :) Bardzo się cieszę, że zajrzała do nas Rnatka, dzięki kochana za wyjaśnienia :loveu: ... i napisała dokladnie, jak to w naszej metropolii wyglada. Pliszko, jeśli możesz dać trochę tej karmy dla Dosi to wspaniale, odbiorę ją w Sochaczewie, albo może lepiej wyślij ją na mój afdres, jak wolisz (?) Wczoraj wieczorem padłam po nieprzespanej poprzedniej nocy i gościach ... na szczęście położyliśmy ten lentex , bo dokłądnie o północy .... Dosia wstała, puściła jednego bąka i zmajstrowała kałużę o konsystencji gęstej śmietany, ciemną, bo dostaje węgiel. Ja śpię bardzo czujnie i słyszę, gdy ona wstaje, nadal ma dwa metalowe znaczki przy obroży, więc wiem w nocy która z nich wstaje, bo Dosia dzwoni, a Lena nie ;) Kupę robi błyskawicznie, nie ma szans by ją wyprowadzić, wstaje , kuca i robi. ... a to bohaterka ostatniej nocy leżakuje na eleganckiej wykładzinie , dywan już na śmietniku ............. Obie suczki nie dostały kolacji (wg wskazań weta!!!) i teraz, na czczo dostaną po tabletce na odrobaczenie ... Lena połknęła bez problemu z kawałkiem bułki, a Dosia nie chce nawet powąchać, leży na swoim posłaniu, nie wychodzi, straszne burczy jej w brzuszku i wcale nie chce ze mną gadać .... spróbuję za godzinkę ... czeka mnie teraz caly dzień obserwacji co zmajstrują po tych tabletkach.
-
Ech, ta nasza Dosia bidulka :loveu: Tripti, tak ... to była ta karma, o ktorej wspominasz, droga niestety, ale jest nadzieja, że Dosi pomoże ... a z drugiej strony, jeśli to alergia, to musiałaby chyba stosować ją stale ????????? :roll: Gotowane oczywiście próbowałam na poczatku ... jadla przez kilka dni, a potem odmowiła i skończyło się gotowanie, doradzono mi, że na suchej karmie powinna szybciej dojść do siebie. Ogłaszam, że lentex położony na podłodze w sypialni ... od dzieciństwa miałam zawsze w domu drewniane podłogi .. różne, kiedyś parkiety, do dzisiaj dechy ... a teraz jakieś plastikowe coś, brrrrrrrrrrrrrrrr ..... nie znoszę sztucznych tworzyw , brrrrrrrrrrrrr :shake: Oj, podpadła mi dzisiaj nasza sarenka :mad::mad::mad:
-
[quote name='piechcia15']Ewo czy wiesz już kiedy jedziecie do Warszawy?czy nie wiadomo? Czy Dosia je teraz Brita?kupa taka sama jak po Royalu? Wyjazd na razie odwołany ... może to i dobrze, odrobacze Dosię i może to coś da. Nasz wet trzyma się koncepcji z alergią pokarmową, pytałam o trzustkę itp. powiedział, że zapaleniu trzustki jest bardzo bolesne, pies cierpi i nie ma apetytu, a Dosia wcina za dwóch i skacze radośnie jak piłeczka. Kupiłam u weta tabletki na odrobaczenie dla całej gromadki, bo niestety wszyscy zaczęli mieć trochę podobne problemy, na szczęście mniej nasilone niż Dosia. Wet sugerował karmę, która nie uczula [Ints..... (?)] nie pamiętam nazwy, ma się zorientować w hurtowni i z dedykacją dla bezdomniakow sprzedać mi po kosztach ... może jutro będę miała info to napiszę i się naradzimy co i jak. Może kupić niewielką ilość i np. podawać jej przez tydzień. Teraz je Brita i nadal niestety ma rozwolnienie. Zwykle wypuszczam ją o 4 rano i jest ok, a dzisiaj o 3-ciej zrobiła wielką płynną kupę na dywan, do tej pory śmierdzi w calym domu :mad: Wkurzyłam się , nie wspomnę o TZ-cie :angryy::angryy::angryy:, pojechałam do miasta i kupiłam za całe 200 pln :roll:, lentex na podłogę, zwijam dzisiaj dywan, bo nie da sie go doprać po tych jej nocnych przygodach. Cóż, kto ma pszczoły ten ma miód, kto ma pieski ten ma ... :diabloti: