Jump to content
Dogomania

Ewanka

Members
  • Posts

    8383
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ewanka

  1. [B]Witamy o poranku :loveu:[/B] Mullinka jest przekochana i bardzo pojętna ... wczoraj zapoznawała się z kretami, a raczej z ich budowlami, poznaje dziewczynka świat :eviltong: ... wróciła trochę ubłocona, więc od razu zaliczyła kolejną już połowiczną kąpiel ;) ... wszelkie zabiegi znosi cierpliwie, jak na takiego malca. Ma śliczne stałe ząbki, kiełki rosną jak na drożdżach, mleczne oba wypadły. Uwielbia gryzaczek, który dostała w paczce, no i oczywiście podgryza co popadnie, czasem brzeg dywanu, albo kocyka, tradycyjnie uwielbia buty, kapcie ;) ... trzeba pilnować swoich rzeczy i za wczasu chować co cenniejsze :p ... gryzie też leciutko po rękach, ale na stanowczy sprzeciw przestaje, a za chwile znowu próbuje z tym swoim szelmowskim uśmieszkiem :evil_lol:
  2. [B]Witamy o poranku :loveu:[/B] Wiecie co, wydaje mi się, że Lenka nareszcie dojrzała :) ... nie szaleje już tak jak wcześniej ... etap psychicznego głodu przeminął jak zły sen, teraz cierpliwie czeka na swoją kolej, gdy roznoszę miski, ładnie bawi się z Molly, jest niebywale cierpliwa, jeśli chodzi o małą, ta może jej wejść dosłownie na głowę. Nie nidszczy , gdy zostaje sama, być może zadziałał też środek, który kupiłam przeciw gryzieniu (w areozolu). Nie panikuje na widok ludzi, których nie zna, trochę ich obszczekuje i po jakimś czasie uznaje, że jest ok i dosiada się do towarzystwa. Plus te wszystkie zalety, które wymieniałam wcześniej ;) Uważam, że jest w pełni gotowa do adopcji :)
  3. Witam małą grzywkę o poranku ;) ... to podobno urocze psiaki, ale rzeczywiście człowiek jest w centrum ich zainteresowania ;) ... niektórzy właściciele noszą je w torbie na ramieniu, niemal jak kangurzyce :evil_lol: ... one odwdzięczają się niepodważalną oryginalnoscią ... a fryzurki mają jak Andy Warchol, artysta bądź co bądź niebanalny :p
  4. Witamy o poranku :loveu: Dziękuję za zainteresowanie zdrowiem Zorby :) ... na szczęście już czuje się dobrze, wczoraj oczka miał normalne, jadł i biegał, wyglądał na zdrowego, ale lekko osłabionego . Kuracja postawiła go na nogi ... nie wiem, czy to zażółcenie nie było wynikiem żółtego, sztucznego światła w gabinecie weta, chyba, że tak szybko się cofnęło (?) Zabraliśmy wczoraj też Dosię do weta, obejrzał guzek i powiedział, że spokojnie mozna czekać z tym do strylki i zrobić łącznie ... musze przyznać, że oglądał bardzo szczegółowo guzek, węzły chłonne itp. Myślę, że Dosia ma coś w rodzaju psychicznego głodu, to co wcześniej miała Lenka. Jest nienasycona, dostaje bardzo dobrą karmę, porcje większe niż w przepisie i ciągle jej mało, na widok miski skoki , śpiewy, szczekanie i oby jak najszybciej dostać się do jedzenia. Zaczęłam dawać jej 3 razy dziennie , bo pomyslałam, że może odstęp między posiłkami jest dla niej zbt długi. Ona musi przecież nadrobić sporą niedowagę ... chociaż wet wczoraj pochwalił, że nie jest już taka chuda :multi: Reszta towarzystwa czeka cierpliwie aż postawie michy. Każdy dostaje w innym pomieszczeniu, bo każdy ma inną karmę, a poza tym wiem dokladnie kto ile zjadł, więc nie ma bezpośredniej konkurencji, mimo to Dosia je mega-błyskawicznie i bardzo nerwowo.
  5. I ja podniosę na dzień dobry suczynkę ... choć nie mam pomysłów, poza oczywiście ogłaszaniem.
  6. wątek bliźniaczy ............ [URL]http://www.dogomania.pl/threads/189289-znaleziono-sukę-bloodhound[/URL]
  7. [quote name='Shania']Ułatwiłas mi zadanie:):):)Nie musze pisać na pw..fajnie, że wpadłaś:evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] Wpadłam, ale tylko "towarzysko" ;) ... u mnie komplet, dopiero jak któraś sunia pojedzie do DS, wtedy sytuacja się zmieni.
  8. Masz rację, on ma gęste futro, oczywiście zawsze staramy się zaaplikować mu Frontline bardzo dokładnie, ale byćmoże odrobina została na futrze ... zaraz kupię następne i pokropię go ... mam nadzieję, że to nie koliduje z obecnym leczeniem ... zaraz jedziemy na kolejną partię zastrzyków (3) ... wczoraj przy trzecim strasznie płakał bidulek :shake:
  9. Dzięki za ciepłe słowa dla Zorby :) ... dzisiaj czuje się znacznie lepiej, właściwie nie widac już po nim choroby ... obejrzałam mu oczka w dziennym świetle i tych zażółcen nie widzę, może to było złudzenie w sztucznym świetle ... dostał 3 zastrzyki, w tym też osłonowo antybiotyk o szerokim spektrum, więc cokolwiek to było wyraźnie ustęuje, a o to przecież chodziło ! On babeszjozę już kiedyś miał (od tamtej pory bardzo pilnuję zabezpieczenia Frontlin`em) ... wtedy mocz był ciemny, podbarwiony krwią, a teraz czysty, jaśniutki ... mam nadzieję, że to mylna diagnoza, albo wcześniejszy etap choroby ... tak czy siak, cieszę się bardzo, że jest już lepiej :)
  10. Podniosę chociaż malutką ... a tego bandytę, co ją wywalił ... lać to mało !!!
  11. Czytam opis psotnika i myślę, że może dobrze by mu zrobiło [I][U]Kalm Aid[/U][/I], albo inny lekki środek "relaksujący", o musi się chyba męczyć taką nadaktywnością ;) ... może warto skonsultować to z wetem, ja dawałam swojemu psu dość długo i teraz jedenj z wczasowiczek, z bardzo dobrym skutkiem.
  12. Molly bardzo dziękuje za piękne all i prosiła, zeby przekazać kochanej cioci [B]furciaczek[/B] ogromnego buziaka , co niniejszym czynię ......... :buzi:
  13. [quote name='_Goldenek2']Co z Zorbą, Ewanko???[/QUOTE] Zorba ma rozpoznaną babeszjozę (?), choć kleszcza u niego nie znalazłam i jest zabezpieczony Fronlinem ... więc nie wiem, czy diagnoza słuszna.... ale jednak tracił całkiem apetyt, miał ponad 40 st.C i lekko zażółcone białka oczu ... wczoraj wieczorem dostał odpowiednie zastrzyki, dzisiaj czuje się już dużo lepiej ... jeszcze przez trzy dni mają dostawać zastrzyki.
  14. [quote name='Akrum']wszystkim bardzo, bardzo dziękuję za życzenia ślubne - jesteście kochane :) Co do Zorby - obserwuj go Ewanko mocno, jak coś się będzie działo,to na gwałt jedźcie do weta, ja już swoje przeszłam jak nie rozpoznano babeszjozy i niestety psiak jest za TM , więc proszę Cię, bądź czujna. Co do Dosieńki, nabiera masy i ciałka? karma nadal jej smakuje? Bardzo współczuję z powodu Twojego pieska! Dosienka nabiera ciałka, choć u niej jest to proces powolny ... to typ charcika, więc z całą pewnością nigdy nie będzie pulchna ... żeberka teraz wystają leciutko, a wystawały masakrycznie. Karma bardzo jej smakuje, ma jeszcze zapas, choć daję jej troszkę więcej niż w przepisie i ma 3 posiłki dziennie. U Zorby, chyba trochę "na oko" wet rozpoznał babeszjozę, miał wysoką temp. całkowity brakłaknienia i lekko zażółcone białka oczu ... więc dostał wczoraj odpowiednie zastrzyki. Dzisiaj czuje się już znacznie lepiej, ale na zastrzyki będziemy jeździć jeszcze przez trzy dni.
  15. [quote name='IVV']tak Dotka musisz byc ALFA w domu[/QUOTE] To prawda, to najważniejsze .......... Dotka, trzymam mocno kciuki, żebyś dała radę :)
  16. Witaj Tosieńko, zapraszamy na spacerek :loveu:
  17. Witaj Cassi :loveu: ... pięknie wyglądasz w tym kołnierzu :p
  18. [B]Molly wita o poranku kochane cioteczki :loveu:[/B] Kolejne obserwacje naszej kochanej suni ... :p ... mała Mulinka grzecznie zostaje w domu, gdy wychodzimy z domu, nie płacze, nie psoci, oczywiście zamykam ją wtedy w pokoju, gdzie niewiele można nabroić ;) Podobnie wieczorem, zamykam drzwi , mówię dobranoc, a ona usypia bez marudzenia, podobnie jak jej dorosłe koleżanki.
  19. [B]Lenusia wita o poranku :loveu:[/B] Lena dobrze (jak na nią) zniosła szczepienie, widzę, że staje się coraz bardziej wyluzowana. Muszę Wam powiedzieć, że robię przerwy w podawaniu Kalm Aid, więc to zasługa Lenusi, a nie wsparcia medycznego :) Wczoraj wieczorem, byliśmy z chorym Zorbą u weta, nie było nas ok. półtorej godziny i Lena znowu miała szansę wykazania się, jak pięknie umie zostawać w domu i nic nie napsociła ... znowu witała mnie siedząc na parapecie ... ale zauważyłam, że wskakuje tam, gdy jesteśmy już w obrębie posesji. Wcześniej pewnie siedzą i rozmawiają z Dosią , kiedy panciostwo nareszcie wrócą do domku ;)
  20. Dosia mówi dzień dobry o poranku :loveu: Dosia czuje się świetnie, ma doskonały apetyt i o poranku marzy tylko o tym, by wejść do mnie do łóżka ;) ... jak mała Molly wskakuje, to Dosia obrażona wychodzi z sypialni ... ale zaraz ją wołam i pocieszam jak potrafię, do tej pory mi wybacza :) Zorba bardzo dziekuje za ciepłe słowa, po wczorajszych zastrzykach dzisiaj już czuje się znacznie lepiej, mocz jasny (!!!), ale wet jednak podejrzewał babeszjozę, podobno panuje na naszym terenie ... kleszcza nie znalazłam i Zorba jest zabezpieczony Frontlinem, więc to chyba nie to (?)
  21. Dzisiaj obejrzałam guzek bardzo dokładnie, to po prostu skóra na nim jest luźna i wydawało mi się jaby był większy. Jast jaki był ... oj, trochę namieszałam ;) Właśnie wróciliśmy od weta, tym razem z Zorbą, ma ponad 40 st.C i nie bardzo wiadomo co mu jest, nie chce jeść (myślałam, że jakaś niestrawność) ... jest słaby, osowiały. Trzymajcie kciuki, bo coś biedak marnie wygląda.
  22. [quote name='tripti']o to samo mi chodziło, ale inny wet niż ten z Sannik.[/QUOTE] Alarm odwołany ... uffffffffffffffff .... obejrzalam dokładnie dosine sutki i z całą pewnością nie ma zaczerwienienia, musiała wczoraj sobie odcisnąć, albo się podrapać bo wydawały mi się zaróżowione .
  23. Też przyłączam się do opinii, że to dzięki IVV sunia dostała szansę na lepsze życie ... na życie w normalnym domu, wśród kochających ludzi ... to mogło ją ominąć . Pomoc dziewczyn też jest bardzo ważna :)
  24. Akrum ... i ja przyłączam się do życzeń, oby wszystko Wam się w życiu spełniało :loveu: ********************************************************************** ... jeśli chodzi o guzek, to faktycznie wczoraj zauważyłam,że skóra jest zaróżowiona ... czyżby jakies zapalenie się zaczynało ??? :crazyeye: NIE !!! ... tylko tego tej biednej Dosi brakuje ..... :( chyba jednak pojedziemy do weta ..........
  25. [quote name='sonia71']miejmy nadzieję że to nie odstraszy potencjalnych domków:evil_lol:[/QUOTE] Nie, chyba nie ... przecież to jeszcze słodki szczeniaczek :loveu: ... można ją wszystkiego nauczyć, a jednorazowe wpadki będą się jeszcze przez jakiś czas zdarzały ;) ... i mam nadzieję, że rozsądny domek weźmie to pod uwagę, a Mulinka jest kochanym, wesołym psiakiem i z pewnością wniesie młodość i radość do nowego domku :)
×
×
  • Create New...