dota, a może jakbyście zabrali Welsha na działkę, to mogłabyś go mieć pod kontrolą na takiej długaśnej lince, takiej treningowej?
wtedy sam mógłby sobie chodzić po działce, a jakby się czegoś wystraszył i chciał uciekać, to byś miałą w ręce linkę i go przytzymała?
on by sobie pozwiedzaił ,a ty byś go miałą pod kontrolą.