-
Posts
52301 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
383
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
Parę dni temu do TZa zadzwoniła p. Kasia z Zamościa z propozycją pomocy Małemu, ale niestety po wspólnych rozmowach z wetką przeprowadzka na 3 piętro do bloku, do mieszkania z 3 dzieci, kotem i drugim psem okazała się niemożliwa. Ale ważne, że Mały jest zauważany, ze wzbudza chęć pomocy. Może wkrótce odezwie się kolejna osoba... Wyników z Warszawy jeszcze nie ma; być może wybiorę się w następnym tyg. do Izbicy do naszych kotów, to odwiedzę też Małego.
-
Cierpienie nie zna granic, postrzelona Linda na wózku, Kaj są z nami.
Tola replied to Jaaga's topic in Psy do adopcji
Straszne to psie cierpienie, bardzo żal mi Lindy, bardzo:( Gdyby chociaż była pewność, ze cały ten ogromny psi ból, to wielkie cierpienie i trud opieki przyniosą efekty:( Na koncie ZEA jest wpłata od Agnieszki (znajomej elik) - 70 zł -
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
Tola replied to elik's topic in Już w nowym domu
Zaglądam do Fado w deszczowy (u nas) wtorek -
Babeczka - 5 letnia mamcia Napoleonki i Omlecika ma dom - po sterylizacji zamieszka u wetki w Izbicy:)
-
Na nowy dom czeka tez reszta kociaków zabranych z Żurawnicy Żurek Muffinek Precelek Mamcia Chałwa ( w tym tyg. ma być sterylizowana)
-
Domu nadal szukają: Aramis Fantazja (kotka jest w trakcie leczenia, nie mam aktualnych zdjęć) Kajmak - (w trakcie leczenia) Kremik - (w trakcie leczenia)
-
-
Tak jak już napisała Havanka, z lecznicy w Izbicy do DS do Warszawy wybiera się malutka Bagieta, kocia została już drugi raz zaszczepiona. Transportu szukam od momentu pierwszego szczepienia, ale niestety nie udało się i Państwo przyjeżdżają jutro osobiście po Bagietkę, bo nie mogą się już doczekać. Magdarynka - napisz, czy za tydzień masz już pewny transport, czy szukasz kogoś, kto będzie wtedy jechał do Warszawy?
-
Ja też, zresztą jak całe moje ukochane Roztocze. Podobnie jak mój ukochany Kazimierz Dolny, który również odwiedziłam z Iwoną i malti:). Do kompletu brakowało tylko wyjazdu w Bieszczady - to kolejne takie moje magiczne miejsca;). Ale w Bieszczady wyjeżdżam tylko w jesieni, bo ta magia to tylko w jesiennych barwach;)
-
Cierpienie nie zna granic, postrzelona Linda na wózku, Kaj są z nami.
Tola replied to Jaaga's topic in Psy do adopcji
Zaglądam do suni z najlepszymi życzeniami, przesyłam dobre mysli. Niech to jej cierpienie trwa jak najkrócej. Wyjeżdżam na 2 dni, po powrocie spróbuję pomoc w zrobieniu kolejnej zbiórki. -
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
Tola replied to elik's topic in Już w nowym domu
Brak informacji o Fado, ale musimy jakoś przeżyć ten czas. Ode mnie też pozdrowienia i zyczenia spokojnej niedzieli -
Mnie tez Hania przekazała taką informację. Dawno nie byłam w schronisku, bo adopcje szczeniaków stoją i ciężko byłoby teraz znalezc miejsce dla kolejnych bezdomniaków, ale wybieram się w nadchodzącym tygodniu i ewentualnie coś będziemy myśleć... Szafirkom życzę znośnego remontu i potem udanego urlopu.
-
Kiedyś Okruszek teraz Figo i jego oczy proszące o pomoc...
Tola replied to AlfaLS's topic in Psy do adopcji
Wspaniałe wieści, teraz już będzie tylko dobrze:) -
-
-
Przedstawiam Azję - jej poprzednia właścicielka przyprowadziła sunię do lecznicy w Zamościu do uśpienia. Dostaliśmy od razu informację z lecznicy; okazało się, suczka miała niezwykle ciężkie życie, w chwili przekazania miała pociętą nożem łapkę; pomimo takich traumatycznych przeżyć nadal ufa człowiekowi. Suczka ma ok. 3, 5 lat, jest wysterylizowana, zaszczepiona, łapka już wygojona. Azja trafiła do nas w chwili, kiedy przejęliśmy 4 szczeniaki i ich matkę, a w kojcu wciąż przebywał Edzio... Z pomocą przyszła grupa Adopcje Zamość i Azja trafiła do DT do jednej działających tam osób. Chciałam pomóc, zrobiłam OLx, z pomocą jak zawsze przyszła Havanka - pięknie Elu dziękuję Wysłałam tez sunię do koleżanki, aby umieściła na profilu na Fb. No i wczoraj zadzwonił pan z okolic Zamościa, który stracił niedawno suczkę (komplikacje po sterylce), bardzo podobną do Azji. W rozmowie tel. pan wypadł bardzo dobrze, wydaje się, że to empatyczna, psiolubna rodzina. Jest już umówiona wizyta (na wtorek), prosimy o kciuki!!! Azja
-
Udało się - Morelka i Gratka rozkoszują się ciepłem i miłością we własnych domach,czas na podziękowanie wszystkim, którzy pomogli zabrać suczki do tego lepszego świata:) Dziękujemy więc wszystkim, którzy byli tutaj z suczkami i pomagali jak mogli najlepiej - wpłatami, bazarkami; zaglądali, pomagali w ogłoszeniach, trzymali kciuki - to dzięki Waszej pomocy historie Moreli i Gratki mają takie zakończenie:) Dziękujemy!!! Dziękujemy szafirkom za wspaniałą opiekę nad dziewczynami:)