-
Posts
52290 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
382
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
Bardzo dziękuję:) Może spróbujesz przenieść na Katowice? Zobaczymy... Parę dni temu miałam zapytanie z Wrocławia o Malwę - pani pytała, jaka w przyszłości może być sunia, bo szuka dużego psa. Podsunęłam jej ogłoszenie Megan, bo chyba będzie największą z sióstr, ale pani już nie odezwała się. Jagna nic nie pisze o obecnej wadze dziewczyn, ale Malwinka będzie chyba też niewielka... Wczoraj rozmawiałam z p. Justyną od Malwy no i okazało się, że sunia waży teraz 7,200, więc chyba w przyszłości nie przekroczy 10 - 12 kg...
-
Anulko, moje ogłoszenie na Lublin było bardzo krótko, chyba tylko tydzień, teraz Mały ma OLX na Wrocław, Warszawę, Poznań i Kraków; jak na razie nikt więcej nie dzwonił, nikt nie pytał. Bardzo jestem wdzięczna Wam wszystkim za wspieranie Małego, to bardzo dużo dla mnie znaczy. Myślę ze i Małemu wszystkie te życzenia i ciepłe myśli pewnego dnia przyniosą szczęście. Pisałam na początku, że ten wątek będzie inny, bardziej spokojny, powolny, taki jak sam Mały i jego obecne życie; mam nadzieję, że ta mała ilość informacji nikogo nie zniechęci do odwiedzania wątku.
-
Drugi szczeniak Piksel wciąż czeka na wizytę u weta, został tylko odrobaczony; na razie brak nam po prostu czasu:(
-
Wczoraj rozmawiałam z wetką - przyszły wyniki z Warszawy - nie ma grzybicy, sierść powolutku zarasta. Mały prowadzi bardzo spokojne życie w lecznicy; ma małe patio, gdzie spędza właściwie całe dnie, wygrzewa się na słońcu lub robi obchody wzdłuż ogrodzenia. Wciąż bardzo zabiega o uwagę swoich opiekunek, tak bardzo przydałby się mu człowiek na własność... Niestety, nikt nie dzwoni, nikt nie pyta o Małego:(
-
-
Tyś, ja też wymiękam, zdziwiłabyś się, jak często... Oboje z TZem nie jesteśmy już młodzii, mamy swoje problemy, często jesteśmy po prostu zmęczeni. Mnie bardzo często wydaje się, ze już nie dam rady, ze za dużo wokół tego nieszczęścia i ludzkiej bezmyślności, że tym razem nie pokonamy problemów. A potem kolejny zwierzak jest w potrzebie, trzeba po raz kolejny mobilizować siły i tak to się kręci... Mam nadzieję, że i tym razem się uda i Major pokona chorobę; Ewa czuwa nad nim całe noce, a w dzień po parę godzin jest w lecznicy.
-
Przepraszam, że jestem dopiero teraz, ale ta choroba szczeniaka trochę mnie podłamała... Dzisiaj Majorek jakby lepiej, bo po raz pierwszy od niedzieli stanął na łapki; mamy tutaj nadzieję, ze z każdą godzina będzie lepiej, chociaż wetka bardzo ostrożnie podchodzi do tej poprawy... Tak jak pisałam - u Majorka, na podstawie badania krwi, stwierdzono mykoplazmozę - prawdopodobnie od tego kleszcza, chociaż to paskudztwo roznoszą również pchły, a tych maluch miał ogromną ilość. Choroba nie jest groźna dla dorosłych psów, przebiega często bezobjawowo, natomiast dla szczeniaków i i staruszków bywa śmiertelna. A stan psiaczka był bardzo zły i gdyby nie szybka reakcja Ewy właściwie nie przeżyłby nocy, miał bardzo wysoką gorączkę. Teraz jest na kroplówkach, ma podawane 3 antybiotyki, elektrolity; sam nie je, ale ma wielką wolę życia! Bardzo dziękuję za kciuki, bądźcie tutaj nadal, bo Majorkowi wciąż jest potrzebne wsparcie, on nadal walczy o życie.
-
Zgłosił się dobrze zapowiadający się domek z Krakowa, ale niestety z Majorem jest b. źle, ma mykoplazmozę Wczoraj było ok, dzisiaj rano też, a około południa zaczął nagle słabnąć, nie chciał chodzić. Badanie krwi wykazało sporą anemię i mykoplazmozę. Dostał kroplówki, 2 antybiotyki i czekamy... Bardzo proszę o kciuki i dobre myśli, niech ten maluszek przeżyje, jesteśmy tutaj podłamani
-
Tak sobie myślę, ze gdyby Majorek szybko znalazł dom, to zwolniłby miejsce dla Pikselka... Pomarzyć można... U Jaaga nadal 2 suczki szczeniaki czekają na dom, trzecia w DT w Mysłowicach:(
-
Pięknie dziękuję Ja zrobiłam na Kraków https://www.olx.pl/oferta/malutki-szczeniak-czeka-na-dom-CID103-IDBbNN8.html. Zrobiłam tez OLX Chałwie, bo czas do własnego domu, pobyt w lecznicy jest płatny...czy ktoś mógłby pomóc i zrobić OLX na Kraków? https://www.olx.pl/oferta/biala-koteczka-do-adocji-CID103-IDBbOac.html
-
Piksel ma opalone wąsy, ma tez ślady na ciele, jakby po przypalaniu Jutro podjedziemy do wetki, żeby oceniła stan malucha.
-
Wiecie już, ze mamy pod opieką szczeniaka ze schroniska - Majora... Majorek jest w naszym kojcu, nawet rozmawiałyśmy, ze szkoda, i nie pojechałam wczesniej do schroniska, można byłoby zabrać siostrzyczkę Majora, byłoby im raźniej... Jednak wczoraj w nocy stan szczeniaków powiększył się - ktoś w nocy podrzucił Ewie pod drzwi szczeniaka zawiniętego w plastikowy worek Gdyby nie Ewy psy, które zasygnalizowały, że coś się dzieje, maluch nie przeżyłby:( Jest jednak problem, bo szczeniaki nie zgadzają się - ten nowy Piksel ma ok. 3,5 miesiąca, jest zdecydowanie większy, a Majorek tez poczuł się pewnie i broni swojego miejsca. Najgorzej byłoby w nocy, bo psiaki zostają same:( . Ewa znalazła awaryjne miejsce dla Piksela na parę dni, ale co potem
-
Napoleonka vel Carla, która zamieszkała w Sosnowcu jest jednak koteczką niesłyszącą; rodzina była na to przygotowana - mała radzi sobie świetnie, jednak trzeba uważać, aby jej nie przestraszyć. Kontaktowałam się z DS białego Omlecika w Krakowie - kocurek był na badaniu słuchu - słyszy bardzo dobrze:)
-
-
-
Tak jak pisałam, mam zaległości w przekazywaniu informacjo o zamojszczakach, nie wiem czy zaczynać od dobrych, czy od tych smutniejszych...
-
Nas też te muchy bardzo zaniepokoiły, zasięgaliśmy opinii naszej wetki, przyczyny mogą być różne:( Wiem ze w schronisku, przy odbiorze Majora, Ewa prosiła pracownika o powiadomienie weta schroniskowego o tej sytuacji, wiem też, że w jej obecności pracownik dzwonił do lecznicy. Jeśli chodzi o transport, to jeszcze nie rozmawiałam z TZ, ale prawdopodobnie 2. 09. (poniedziałek) moglibysmy zawiezc staruszka do Krakowa, transport byłby gratis. Dalej trzeba byłoby szukać chyba płatnego transportu... Nie wiem, jaki daty maja transporty do Wrocławia psów z Radys, może udałoby się to połączyć... Prosimy o sugestie...
-
-