Jump to content
Dogomania

Tola

Members
  • Posts

    52290
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    382

Everything posted by Tola

  1. Bardzo dziękuję:) Może spróbujesz przenieść na Katowice? Zobaczymy... Parę dni temu miałam zapytanie z Wrocławia o Malwę - pani pytała, jaka w przyszłości może być sunia, bo szuka dużego psa. Podsunęłam jej ogłoszenie Megan, bo chyba będzie największą z sióstr, ale pani już nie odezwała się. Jagna nic nie pisze o obecnej wadze dziewczyn, ale Malwinka będzie chyba też niewielka... Wczoraj rozmawiałam z p. Justyną od Malwy no i okazało się, że sunia waży teraz 7,200, więc chyba w przyszłości nie przekroczy 10 - 12 kg...
  2. Nulka07, zawsze o Was myślę i wspominam, jak mam trudniejszą adopcję, bo obecne wspaniałe życie zamojskiej Uli vel Mia to dowód na to, że pies i ten jego jedyny człowiek zawsze się znajdą, trzeba im tylko trochę dopomóc w spotkaniu;)
  3. Anulko, moje ogłoszenie na Lublin było bardzo krótko, chyba tylko tydzień, teraz Mały ma OLX na Wrocław, Warszawę, Poznań i Kraków; jak na razie nikt więcej nie dzwonił, nikt nie pytał. Bardzo jestem wdzięczna Wam wszystkim za wspieranie Małego, to bardzo dużo dla mnie znaczy. Myślę ze i Małemu wszystkie te życzenia i ciepłe myśli pewnego dnia przyniosą szczęście. Pisałam na początku, że ten wątek będzie inny, bardziej spokojny, powolny, taki jak sam Mały i jego obecne życie; mam nadzieję, że ta mała ilość informacji nikogo nie zniechęci do odwiedzania wątku.
  4. Na konto fundacji wpłynęło 100 zł stałej od Jo37 (stała za sierpień) - bardzo dziękujemy Poproszę fakturę (wspólną z Sambą).
  5. Na konto fundacji wpłynęło 200 zł stałej od Jo37 (stała za sierpień) - bardzo dziękujemy Poproszę fakturę (wspólną z Klarą)
  6. Bogusik - dziękuję pięknie za wstawienie filmików:) Widok Mia dostarcza mi zawsze ogrom radości i wzruszeń, Nulka07 przysyła mi whatsappem, mam je zawsze przy sobie:) Zbrakło mi dzisiaj lajków, bo rozdałam na wątku zamojskim, ale wrócę tutaj jutro.
  7. Drugi szczeniak Piksel wciąż czeka na wizytę u weta, został tylko odrobaczony; na razie brak nam po prostu czasu:(
  8. Wczoraj rozmawiałam z wetką - przyszły wyniki z Warszawy - nie ma grzybicy, sierść powolutku zarasta. Mały prowadzi bardzo spokojne życie w lecznicy; ma małe patio, gdzie spędza właściwie całe dnie, wygrzewa się na słońcu lub robi obchody wzdłuż ogrodzenia. Wciąż bardzo zabiega o uwagę swoich opiekunek, tak bardzo przydałby się mu człowiek na własność... Niestety, nikt nie dzwoni, nikt nie pyta o Małego:(
  9. Chyba wszystko dobrze... Obiecuję sobie, ze zadzwonię do Jagny, ale w ciągu ostatnich dni za dużo się dzieje w sprawie zwierzaków i brak mi p prostu czasu.
  10. Dzisiaj zabieg kastracji miał Edzio, o 16.00 dzwoniła wetka, że się wybudził, ze wszystko ok.
  11. Tyś, ja też wymiękam, zdziwiłabyś się, jak często... Oboje z TZem nie jesteśmy już młodzii, mamy swoje problemy, często jesteśmy po prostu zmęczeni. Mnie bardzo często wydaje się, ze już nie dam rady, ze za dużo wokół tego nieszczęścia i ludzkiej bezmyślności, że tym razem nie pokonamy problemów. A potem kolejny zwierzak jest w potrzebie, trzeba po raz kolejny mobilizować siły i tak to się kręci... Mam nadzieję, że i tym razem się uda i Major pokona chorobę; Ewa czuwa nad nim całe noce, a w dzień po parę godzin jest w lecznicy.
  12. Przepraszam, że jestem dopiero teraz, ale ta choroba szczeniaka trochę mnie podłamała... Dzisiaj Majorek jakby lepiej, bo po raz pierwszy od niedzieli stanął na łapki; mamy tutaj nadzieję, ze z każdą godzina będzie lepiej, chociaż wetka bardzo ostrożnie podchodzi do tej poprawy... Tak jak pisałam - u Majorka, na podstawie badania krwi, stwierdzono mykoplazmozę - prawdopodobnie od tego kleszcza, chociaż to paskudztwo roznoszą również pchły, a tych maluch miał ogromną ilość. Choroba nie jest groźna dla dorosłych psów, przebiega często bezobjawowo, natomiast dla szczeniaków i i staruszków bywa śmiertelna. A stan psiaczka był bardzo zły i gdyby nie szybka reakcja Ewy właściwie nie przeżyłby nocy, miał bardzo wysoką gorączkę. Teraz jest na kroplówkach, ma podawane 3 antybiotyki, elektrolity; sam nie je, ale ma wielką wolę życia! Bardzo dziękuję za kciuki, bądźcie tutaj nadal, bo Majorkowi wciąż jest potrzebne wsparcie, on nadal walczy o życie.
  13. Zgłosił się dobrze zapowiadający się domek z Krakowa, ale niestety z Majorem jest b. źle, ma mykoplazmozę Wczoraj było ok, dzisiaj rano też, a około południa zaczął nagle słabnąć, nie chciał chodzić. Badanie krwi wykazało sporą anemię i mykoplazmozę. Dostał kroplówki, 2 antybiotyki i czekamy... Bardzo proszę o kciuki i dobre myśli, niech ten maluszek przeżyje, jesteśmy tutaj podłamani
  14. Tak sobie myślę, ze gdyby Majorek szybko znalazł dom, to zwolniłby miejsce dla Pikselka... Pomarzyć można... U Jaaga nadal 2 suczki szczeniaki czekają na dom, trzecia w DT w Mysłowicach:(
  15. Pięknie dziękuję Ja zrobiłam na Kraków https://www.olx.pl/oferta/malutki-szczeniak-czeka-na-dom-CID103-IDBbNN8.html. Zrobiłam tez OLX Chałwie, bo czas do własnego domu, pobyt w lecznicy jest płatny...czy ktoś mógłby pomóc i zrobić OLX na Kraków? https://www.olx.pl/oferta/biala-koteczka-do-adocji-CID103-IDBbOac.html
  16. Piksel ma opalone wąsy, ma tez ślady na ciele, jakby po przypalaniu Jutro podjedziemy do wetki, żeby oceniła stan malucha.
  17. Wiecie już, ze mamy pod opieką szczeniaka ze schroniska - Majora... Majorek jest w naszym kojcu, nawet rozmawiałyśmy, ze szkoda, i nie pojechałam wczesniej do schroniska, można byłoby zabrać siostrzyczkę Majora, byłoby im raźniej... Jednak wczoraj w nocy stan szczeniaków powiększył się - ktoś w nocy podrzucił Ewie pod drzwi szczeniaka zawiniętego w plastikowy worek Gdyby nie Ewy psy, które zasygnalizowały, że coś się dzieje, maluch nie przeżyłby:( Jest jednak problem, bo szczeniaki nie zgadzają się - ten nowy Piksel ma ok. 3,5 miesiąca, jest zdecydowanie większy, a Majorek tez poczuł się pewnie i broni swojego miejsca. Najgorzej byłoby w nocy, bo psiaki zostają same:( . Ewa znalazła awaryjne miejsce dla Piksela na parę dni, ale co potem
  18. Napoleonka vel Carla, która zamieszkała w Sosnowcu jest jednak koteczką niesłyszącą; rodzina była na to przygotowana - mała radzi sobie świetnie, jednak trzeba uważać, aby jej nie przestraszyć. Kontaktowałam się z DS białego Omlecika w Krakowie - kocurek był na badaniu słuchu - słyszy bardzo dobrze:)
  19. Pozdrowienia od zamojskiego Szafranka vel Marleya z Krakowa
  20. Spróbuje chronologicznie... W środę do własnego domu w Rembertowie pojechała malutka Bagietka:)
  21. Tak jak pisałam, mam zaległości w przekazywaniu informacjo o zamojszczakach, nie wiem czy zaczynać od dobrych, czy od tych smutniejszych...
  22. Nas też te muchy bardzo zaniepokoiły, zasięgaliśmy opinii naszej wetki, przyczyny mogą być różne:( Wiem ze w schronisku, przy odbiorze Majora, Ewa prosiła pracownika o powiadomienie weta schroniskowego o tej sytuacji, wiem też, że w jej obecności pracownik dzwonił do lecznicy. Jeśli chodzi o transport, to jeszcze nie rozmawiałam z TZ, ale prawdopodobnie 2. 09. (poniedziałek) moglibysmy zawiezc staruszka do Krakowa, transport byłby gratis. Dalej trzeba byłoby szukać chyba płatnego transportu... Nie wiem, jaki daty maja transporty do Wrocławia psów z Radys, może udałoby się to połączyć... Prosimy o sugestie...
  23. Pewien sierpniowy dzień na Roztoczu
×
×
  • Create New...