Maluszek jest w boksie otwartym, tam jest beżpieczniej niz w boksach ogólnych, bo mniej psów.
No i częściej widzi ludzi, to jest zaraz przy budynku administracyjnym.
Miejsca w hoteliku to podstawa, rozumiem, tym bardziej, że transport sporo kosztuje, dobrze, jak jedzie parę psiaków:(
Ustaliłyśmy, że jak tylko będą miejsca w hoteliku, to Bogusik da mi znać i wtedy podjadę do schroniska.
Tak, chłopaki cudne, ten biały w schronisku wydawał mi się niewielki, a jak przyjechałam do domu i wrzuciłam zdjęcia, to widzę o wiele większego psa...
Podobno wszystkie te nowe samce po kastracji to przyjazne psiaki.
Dzięki Tyś za link; przeczytałam, popłakałam się, bo takich starszych mądrych, spragnionych człowieka psów jest w schroniskach ogromna ilość, ale tylko jednostki zostaną zauważone.
Bardzo ciesze się z Bessi, będę do niej zaglądać...
Miałam napisać w podobnym stylu;)
Zdjęcia fantastyczne, ale i modelka niezwykłej urody.
Zaraz też podmienię zdjęcia w swoim ogłoszeniu, teraz już musi się udać!
W pierwszym boksie ogólnym suczek (to z niego najczęściej wyjeżdżają małe sunie organizowanymi tutaj na dogo transportami) dzisiaj było pusto, nieforunnie trafiłam na sprzątanie, więc wszystkie psy pouciekały do budynku.
Została tylko ta mała sunia
U nas dzisiaj pierwszy raz od wielu dni był pogodny, a nawet słoneczny dzień przy minusowej temperaturze, podjechałam więc do schroniska.
Tego psiaka nie było dzisiaj na wybiegu
Pięknie dziękuję Boguniu, może teraz zadzwoni ktoś sensowny...
Tobie i Havance dziękuję za pomoc w ogłaszaniu Rubinka, maluch dzięki temu już rozrabia w nowym domu:).
Jego nowa pańcia pisze, że to łamacz serc:)