Jump to content
Dogomania

Tola

Members
  • Posts

    52268
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    382

Everything posted by Tola

  1. Przedstawiam też kota Mamrota, znaleziony przez Ewę na osiedlu przy Wiejskiej, podobno był tam od początku grudnia, dokarmainy pzez starszą kobietę. Na szczęście jest już w Dt, jutro ma zabieg kastracji, prosimy o kciuki.
  2. Dzięki Jagna za ten post; kotka jest w lecznicy i teraz nie może jechać do Jagny, ustaliłyśmy, że jak nic nie znajdę, to będzie czekała, aż Jagna i Grace pokonają problemy... Z ostatniej chwili wiem, ze kotka Jagny będzie chyba operowana:( . A ta dzkuska z lecznicy jest tam ze swoimi dwoma synami, czarnymi kocurkami. Jest piękną kotką, ale niestety nie rokuje dobrze w temacie socjalizacji:( Jest po sterylizacji, będzie zaszczepiona. Jej dwa czarne kocurki tez na razie w lecznicy, mam już obiecane miejsce w DT, jak długowłose Duszek i Dusia znajdą DS. Tez są nieufne, ale robią postepy, jednak lecznica to nie jest miejsce na socjalizację takich dzikusków:(. Całą kocią rodzinę TZ zabrał z przychodni w Zamościu, żyły tam w piwnicy. Za kocią rodzinke płacimy 30 zł/ doba, a to nie jedyne nasze koty w lecznicy:( Tutaj kotka zaraz po sterylizacji, nie pamiętam, czy ją pokazywałam... Nawet jeszcze nie mają imion... A to jej kocurki
  3. My tez tutaj się cieszymy z Twoich odwiedzin:)
  4. Jeśli będzie potrzebny kolejny OLX, dla Bruno to proszę o info, dorobię;)
  5. Zapraszam:) Kotki w lecie do chałupy wchodzą, ale pokręca się i za moment wychodzą, bardzo stresują się, jak zobaczą zamknięte drzwi, zwłaszcza Luizka. Obawialiśmy się więc bardzo tego ich zabrania do mieszkania. Okazało się jednak, że są na tyle z nami zżyte, że dają radę, jesteśmy nawet zaskoczeni, że jest aż tak dobrze:). Są już starsze, widać było w jesieni, że bardziej marzną, potrzebują większej opieki.
  6. Elu, one zostały u nas na posesji, bo zaczęliśmy je dokarmiać, więc tak całkiem bezdomne to nie są;). Na początku miałam nawet taki plan, aby szukać im domu, ale trudno znależc wspólny i to dla kotek wolnożyjących, bojących się ludzi. Czas zamknięcia w czasie sterylizacji bardzo przeżyły, to był dla nich ogromny stres. A u nas były szczęśliwe, w miarę bezpieczne, znały teren. Mają przygotowane na strychu miejsce i drabinkę, po której wchodzą. W lecie jesteśmy tam bardzo często, a w zimie pomagał nam w ich dokarmianiu sąsiad. Ale czas leci no i teraz w tym wieku ciężko byłoby im w zimie, a i nam też trudnej dojezdzac 30 km... Do tego przez ten czas zżyły się z nami, nie są już takie dzikie. Jak znajdziesz czas, to zajrzyj do nas, jak wyglądają w lecie;) Wątek Zulki i moich zwierzaków
  7. U Amber wszystko dobrze, nie sprawi żadnych problemów, pani napisała, ze bardzo kochają swojego małego pieszczocha:)
  8. Chciałam jeszcze pokazać wiejskie kotki z naszej chałupy Telmę i Luizkę, które w tym roku zabraliśmy na zimę do nas do mieszkania; mają już co najmniej 11 lat, bo tyle lat temu przyszły do nas na wieś i już zostały.
  9. Miałam za to parę zapytań o Grafitkę, a kocia ma już dom:) Wizyta w Krakowie wypadła bardzo dobrze i Grafitka może się pakować:). Zamieszka w bloku z 11- letnim kocurkiem:). Szukamy powoli transportu do Krakowa! Bardzo dziękuję p. Agacie za przeprowadzenie wizyty
  10. Czy to ta pani z Łodzi, o której pisałam? Pani nie odezwała się już drugi raz. Moja radość była chyba przedwczesna, bo owszem, telefony są, ale nie są to dobre propozycje, wręcz bardzo nieodpowiednie, ludzi zachwyca uroda kociaków i dzwonią. Większość z nich straciła niedawno koty - albo zaginęły, albo wpadły pod auta. Dzisiaj wyróżniłam swój OLX na Warszawę i czekam dalej. Wyróżniłam też na parę dni swój OLX Bruneta i OLX Havanki dla Feliksa na Warszawę, ale cisza, nikt nie dzwonił:(. C jest nie tak z Feliksem, ze 4 miesiąc nie ma ani jednego zapytania o kocurka:(
  11. Vanilka w swoim ulubionym miejscu w ogrodzie i pierwsze podmuchy wiosny;)
  12. Przykre to wszystko:( Pisałam właśnie na wątku zamojskiej Miłej bez oka, że jakoś niektóre psy mają wciąż pod górkę, zwłaszcza starsze, z chorobami:(. A tak bardzo chciałoby się zmienić im życie:( Max żyje dzięki temu, że został zabrany ze schroniska, dzięki staraniom tylu wspaniałych osób; ma teraz opiekę, ma swój świat, ale tak bardzo chciałoby się, żeby jeszcze poznał smak własnego domu i rodziny:(. W podobnej sytuacji jest Miła bez oka, która całe wcześniejsze życie spędziła w schronisku:( No i zamojska Klara:(
  13. Biedna Miła, czemu niektóre psy maja tak bardzo pod górkę:( Może warto zasięgnąć opinii psiego okulisty, może jest jakiś sposób na poprawę widzenie, może to początki zaćmy...
  14. No i do kompletu nasze psice ;)
  15. Trochę więcej Luizki
  16. Telma i Luizka to albo siostry, albo matka i córka, tego nie wiemy. Całe życie są razem - i w okresie bezdomności i od 10 lat u nas na wsi, przeżyły tam wiele zim, zupełnie same, miały tylko dostarczane jedzenie, jest miedzy nimi bardzo silna więź. Telma jest bardziej odważna, chodzi już po całym mieszkaniu, Luizka raczej nie wychodzi z jednego pokoju; jak Telmy długo nie ma, to zaczyna pomiałkiwać, nawoływać;)
  17. Pięknie dziękuję, bardzo ładny OLX Coś mi się wydaje, że nie będzie problemu ze znalezieniem rodzeństwu domu, już był tel. z Łodzi! Pani znalazla Twoje ogłoszenie Elu na Kraków! Na razie zapytanie jest o Duszka, ale mamy czas do zabiegów, może się uda!
  18. ;) Przy takiej lekturze nudzić się na pewno nie będą;)
  19. Telma i Luizka w swoim ulubionym miejscu na parapecie
  20. Cieszę się, ze się udało!
  21. Eluś, po lewej stronie ukaże Ci się taki tekst - Tom Justyniarski - człowiek, który uczy miłości do zwierząt (Godzina prawdy/Trójka), AUDIO i czas audycji 50,02, klikasz na play i słuchasz:)
×
×
  • Create New...