-
Posts
52103 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
376
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
Jeszcze jak szczeniaki były na wsi to zrobiłam OLX na Warszawę, a Havanka na Kraków; było parę zapytań, z jednego mamy domek dla Finki:). Na wizycie była Jo37, mała może jechać, tylko niestety nie udało się znaleźc gratisowego transportu na trasie Zamość - Warszawa :(. Nie chciałyśmy zostawiać jednego szczeniaka, więc dzisiaj do Jagny jadą wszystkie, bo 02. 10. mamy od Jagny transport do Warszawy. Maluchy będą jeszcze trochę razem.
-
A ja zapraszam do Fiolki, Finki i Fiszki 3 szczeniaki
-
Straszne, a już była nadzieja, że to koniec cierpienia maluszków:(. Goga, jest jeszcze karma w DT czy zamówić? Przypominam też link do zbiorki, udstępniajcie kochane, jeszcze daleko do finału https://www.ratujemyzwierzaki.pl/choreszczeniaki
-
Te 3 urocze szczeniaki urodziły się na podzamojskiej wsi - niechciane, bez szans na dobre życie. Maluchy wypatrzyła znajoma z koleżanką i zaczęły szukać dla nich pomocy. Po ostatniej tragedii ze szczeniakami, które pojechały do supergogi, obiecywałam, że już nigdy więcej, ale jak zostawić maluchy, które tak błagalnie patrzą... Hotelik u szafirki jeszcze nie przyjmuje psiaków z dogomanii, u Murki miałam miejsce dzięki pomocy Bogusik i Anuli więc poprosiłam o pomoc Jagnę. Dzisiaj o 12.00 szczeniaki jadą płatnym transportem do Jaaga. Zapraszam na wątek i kibicowanie dziewczynkom, będzie nam raźniej razem :)
-
Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, ukochany Baryton za TM :(
Tola replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Na koncie ZEA zameldowały się wpłaty dla Barytona: 558,50 zł - Jaaga 1325,00 zł - Jaaga -
Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, ukochany Baryton za TM :(
Tola replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Wczoraj TZ dzwonił do lecznicy, poprosił o kartę informacyjną, czekamy; jak tylko przyjdzie na pocztę, dam znać. I jeszcze mały komentarz do ostatnich wpisów, bo zrobiło się niesmacznie - jesteśmy tutaj dla zwierzaków, chcemy pomagać i każda robi to po swojemu, jak potrafi najlepiej. Wspierajmy się nawzajem, bo tylko razem możemy dokonać rzeczy wydawałoby się niemożliwych. Nie rańmy się, nie podcinajmy sobie skrzydeł, bo ucierpią na tym tylko zwierzęta. Myślę, że czasami, przed napisaniem postu, warto policzyć do 10 i ochłonąć, to wszystkim robi dobrze.- 1012 replies
-
- 10
-
-
-
Córka ma 12 lat i cały czas marzyła, aby kolejny pies chętnie wychodził z nią na spacery;). Poprzednia sunia ważyła ok 4 kg i przez wszystkie lata uznawała tylko p. Aldonę, nie pozwalała się jej ruszyć na krok; jak sunia trafiła do rodziny, to córka była malutka, a potem sunia była już za stara na zabawy, no i ta więź z p. Aldoną stała się przez lata zbyt mocna.
-
-
-
Tak, cudne i chyba uda się zmienić ich los... Jagna zgodziła się przyjąć maluchy, koszt t0 9 zł/doba. Jeśli wszystko pójdzie bez problemów, to w piątek szczeniaki już pojadą, udało się zgrać transport p Maćka (wiózł Reszkę i Bixi do szafirki, jechał wtedy też onek od Dora). Trzymajcie kochane kciuki, żeby było już dobrze, tak niewiele chcemy... . Zrobiłam w międzyczasie OLX na Warszawę; było parę tel, jeden bardzo rozsądny - Jo37 wczoraj zrobiła wizytę no i jedna z dziewczynek ma domek! Problemem jest oczywiście transport do Warszawy, ale jakoś musimy coś znaleźć. Jo37 - bardzo dziękuję, to 3 wizyty w ciągu paru dni, w różnych dzielnicach Przedstawiam dziewczynki Fiolka
-
Takie rzeczy zadziały się w sobotę na moim osiedlu, nad rzeką, koło której spaceruję od lat z psami :( :(:(. U nas wciąż lepiej utopić, niż wysterylizować:( https://www.tygodnikzamojski.pl/artykul/110004/zamosc-nie-dopuscili-do-utopienia-kociat.html?fbclid=IwA
-
Pięknie Eluś dziękuję za pomoc, za serce; sama masz tyle zwierzaków pod opieką, wymagają starań no i funduszy, a wciąż pamiętasz o innych i
-
Hopi wygląda świetnie, trafiła d super domku:) Jej córcia Holka rośnie w DS w Warszawie, ale jednak będzie mniejsza, niż wydawało się na początku, czyli jednak coś z mamusi ma;). Stała się śmielsza, uwielbia zabawy z innymi psami, spacery. Jeszcze boi się aut, ale powolutku i to pięknie ośmiela, mieszkanie w Warszawie zobowiązuje;)
-
Tak, Fibi ma bardzo dobry kontakt z córką, ale powoli ośmiela się już w obecności pani Aldony. W niedzielę spędziły sporo czasu poza miastem, dzisiaj Fibi była tylko z p. Aldoną na 2 godzinnym spacerze pod lasem i było podobno wspaniale:). Fibi utrzymuje czystość, przeypia całą noc; potrafi sygnalizować potrzebę wyjścia. 'W domu jest grzeczna, a co najważniejsze - królica o imieniu Kózia już nie fuczy w jej towarzystwie i nawet leżały już obok siebie:) Myślę, że kciuki nadal potrzebne, ale jest coraz lepiej, a na pewno lepiej, niż przypuszczałyśmy:). Imię zostaje, Fibi pięknie na nie reaguje:). Niedzielny spacer z młodszą pańcią
-
Dziękuję Bogusiu, mam znowu problem z internetem, już 3 raz piszę i tracę wszystko. Fibi zestresowana, trochę wypiła, zjadła trochę chrupek i cały czas chodzi za córką p. Aldony (siedziały razem w tyłu w czasie drogi.) Teraz czekam na info, jak ostatni spacer. Pani Aldona zachwycona sunią, ze zdjęć oceniły, ze Fibi jest większa, masywniejsza. A tu przyjechała delikatna, mała psia dziewczynka. Z królikiem było już zapoznanie - Fibi udaje, że go nie widzi, zobaczymy, co będzie jutro. Nie było problemu z wejściem do windy i do mieszkania, a więc jest postęp. Mam jeszcze dwa zdjęcia, postaram się wrzucić. Myślicie, że będzie dobrze? Bardzo wszystkim dziękuje za kciuki! Murce dziękuje za dowóz suni do Warszawy:)