-
Posts
52092 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
376
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
Tola replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Jestem u staruszka i mam dobrą informację - do TZa zadzwonił przed chwilką wet schroniskowy i daje zgodę na wyjazd psa. -
Bardzo smutne to wszystko, niestety czas płynie nieubłaganie, a dla naszych czworonożnych podopiecznych szczególnie szybko i nic nie możemy zmienić:(. Pozostaje mieć nadzieję, że choroba jednak przystopuje no i cieszyć się, że sunia jednak jest zaopiekowana, kochana. Nie znajduję wielu słów pocieszenia:(
-
Mam podobne odczucie, niestety tak to wygląda:(. Większość z tych psów młodość straciła w schronisku, straszne to:( Pracownik mi dzisiaj powiedział, że ostatnio najwięcej przywożą psich staruszków, porzucanych w przeróżnych miejscach:(
-
Mówiłam właśnie mari, że w boksie, z którego wyjechało tyle psów, teraz pusto... Ale dawny boks Kokoska pełny... Jest tez bardzo dużo psów na kwarantannie, wszystkie stare i nowe kojce pełne:(. Dzisiaj policja przywiozła dużego, młodego psa; cieszył się, zaczepiał - piękny, młody, jeszcze radosny - mam nadzieję, że tylko zagubiony i ktoś jednak go szuka...
-
Dla tych starszych, niezauważanych przez wiele lat, niewidzialnych jesteśmy ostatnią deska ratunku, tutaj mają ostatnią szansę wzruszyć czyjeś serce.
-
Na prośbę mari23 zarezerwowowałam oba psiaki, przekazałam tez rozmowę z wetem. Jak tylko wet zadzwni, dam znać.
-
Tak mari, ciężko tam jechać, ciężko minąć te wszystkie boksy, bo serce pęka, łzy płyną... Ale takie miejsca są i trzeba jakoś pomagać tym nieszczęśnikom:(. Tak jak pisałam, teraz mala szansą na wyjście jakiegoś psa, ale może za jakiś czas, one będą czekać...
-
Tego biedaka dzisiaj nie widziałam, ale na pewno jest, spał w budzie na tym wybiegu otwartym. TZ rozmawiał dzisiaj z wetem - powiedział, że w poniedziałek/wtorek będzie w schronisku, ma zobaczyć psa i zadzwonić.
-
Wybieg otwarty, miejsce dla tych najstarszych... To tutaj był min. Miluś i Sarunia. Bardzo zniszczony pies, ledwo człapie:( Po lewej stronie w budzie niewidomy piesek, który ma jechać do mari23 Po prawej głuchy i niiewidomy piesek:(
-
Rozmawiałam dzisiaj z p. Wiesławem o tej suczce - podobno daje się dotykać Ta kuleje, coś z łapka jest nie tak
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
Byłam dzisiaj w schronisku, bo wbrew prognozom nie padało, a nawet na moment wyszło słońce. Boksy ogólne - psy
-
Jagna, wet zrobił badania i przekazał je, zapłaciliśmy za nie, nie mógł nie przekazać, wrzuciłam je na wątek. U Ciebie badania były powtórzone, bo prosiła o nie Onaa.