Jump to content
Dogomania

Tola

Members
  • Posts

    52258
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    381

Everything posted by Tola

  1. Świetne adopcje, bardzo się cieszę, gratuluję i suni i opiekunce:). Niech mała będzie największą radością dla nowej rodziny.
  2. Miła dzisiaj lepiej, była znowu w lecznicy z córką - dostała zastrzyk, miała znowu robione USG i jest znacznie lepiej, wątroba też mniej powiększona. Kroplówki nie było - Miła dużo pije, nie było takiej potrzeby. Z jedzeniem na razie bardzo ostrożnie. Wizyty w lecznicy będą jeszcze jutro o pojutrze i też pojedzie córka państwa. Pani jeszcze jest słaba i na pewno na powrót do dawnej sprawności trzeba będzie sporo poczekać, wiem to z własnej walki.
  3. Są same dobre informacje o Duszce:) Widać, że czuje się bezpiecznie, jest uśmiechnięta, macha ogonkiem. Na spacerach tez nie widać lęku, sunia jest podekscytowana i dziarsko zwiedza osiedle, możemy być dumne z Duszki :) Tylko apetyt marny, może jednak mały stresik jest...
  4. Wieści z domu bardzo dobre - w domu Heidi wpakowała się do łóżka;) Spacery bardzo dobrze, apetyty dopisuje, problem tylko z zostawaniem w domu, ale rodzina była o tym informowana. Teraz pani wzięła urlop i już ćwiczą zostawanie na 10 min - wychodzenie do drugiego pokoju sunia znosi dzielnie, dalej nie bardzo. Heidi dzisiaj
  5. Bardzo dziękuję, spokojnie poczekajmy:). Malutka w swoim domu, Hania szykuje dopiero rozliczenie ;)
  6. Ja też, tak jak obiecałam, zrobię na jakieś miasto, ale bliżej piątku, może wtedy będzie więcej czasu. A co u Kokoska, chłopak ma takie ujmujące zdjęcia, może znajdzie się koneser i zachwyci, zadzwoni. Tak mi się marzy...
  7. Mam do nadrobienia sporo stron, wątek się rozwija i bardzo dobrze. A Feniks to teraz inny pies niż ten, którego zobaczyłam, jak go zabierała Aska7 - inny wzrok, uśmiech na pysiu, a te kolory! Pięknieje w oczach, przy opiece mari23:)
  8. Parę stron wcześniej proponowałam zbiórkę, chyba umknęło;). Oczywiście, zrobię, bo pies w wielkiej potrzebie, kto jak nie Feniks. Tylko może ktoś pomoże mi z zarysem tekstu do zbiórki, bo ja zaczynam się powtarzać, a przydałoby się coś wzruszającego, innego, żeby chwyciło tak jak u Kokosa.
  9. Nowy, porzucony na starość psiak, zupełnie niewidomy, trafił do schroniska:(
  10. Bardzo dziękuję Hani, że podjechała do rodziny do Żagania na rozmowę Ponieważ Heidi miała na 03.04 wyznaczony termin sterylizacji, doszłyśmy do wniosku, że nie ma sensu tyle czasu trzymać suni w hoteliku. Wraz z umową pani podpisała zobowiązanie, (podobne otrzymała rodzina Reszki), że w podanym terminie podda sunię zabiegowi. Zaraz po wizycie Hani rodzina przyjechała do hoteliku po Heidi. Mam nadzieję, że to koniec suni i naszych kłopotów.
  11. Dzięki AlfaLS, że napisałaś tutaj info o Miłce, ja wpisałabym to wszystko dopiero teraz. Pani zadzwoniła dzisiaj rano i już po głosie wiedziałam, ze stało się coś złego. Kiedy ten covid odpuści, tyle ludzkich tragedi:(
  12. Transport do Warszawy był w sobotę, pojechały 3 sunie ze schroniska Sunia ma ok. 3 lat, od 3 mies. w schronisku Najbardziej wycofana; ma 4 lat, w schronisku od 2019 r Ta Ruda w wieku ok. 5 lat, schronisku od 2109
  13. Fiszka, która tydzień temu wyjechała ze schroniska jest już właściwie gotowa do adopcji, dzisiaj Agnieszka pokazała na fb jej zdjęcia. Taka jestem piękna
  14. Zulka bardzo posiwiała, kiedyś była czarna, teraz jest nawet łapki ma białe, a właściwie siwe. Tolka była ruda i też tak siwiała, od 6 roku życia, potem pysio i łapki miała białe. Ale piesek sąsiadów też rudy, w podobnym wieku co Tolka i taki pozostał. Może to tak jak u ludzi, jedne psy siwieją bardziej, inne mniej.
  15. Już dojechałam:) Stresik jest, minka niepewna, ale jest na to sposób - wszystko to odsypiamy. Najważniejsze, że już nigdy nie będę sama:) Aaa, od dzisiaj jestem Duszka:)
  16. Pięknie dziękuję za te życzenia w imieniu Zulci:)
  17. Wieści z domu Amiki, tak napisała pani Wiktoria: Jest już naprawdę dobrze - jesteśmy bardzo dumni, praca przyniosła ogromne efekty. Mia ma też już spore grono psich znajomych, z którymi widuje się codziennie na łące za blokiem. Z podróżami radzi sobie doskonale. Z łatwością przychodzi jej mieszkanie we Wrocławiu jak i powroty do domu rodzinnego. Wydaje nam się, ze zaufała nam już w pełni i rozumiemy się już bez żadnych przeszkód.
  18. Bardzo proszę o kciuki, Miła jest teraz w lecznicy, zwymiotowała dzisiaj krwią, ale to chyba nie jelita, bo kupa normalna. U państwa w rodzinie tragedia, covid:(. Jestem w kontakcie z panią.
×
×
  • Create New...