-
Posts
52258 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
381
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
-
Bogusiu - dziękuję za wstawienie filmiku:) Rozśmieszył mnie bardzo, bo Duszka wydaje się na nim taka ważna z tym ogonem w górze, taka już zadomowiona w stolicy:). Jest niesamowita, cały czas pozytywnie zaskakuje, nie zwraca uwagi na odgłos odkurzacza, suszarki, są dla niej neutralne, reaguje już na przywołanie, zaczyna reagować na nowe imię. I ciągle chce się przytulać:). Jeszcze trochę wczorajszej Duszki
-
Niestety, człowiek często bywa okrutny, bezwzględny, większość schroniskowych zwierzaków to właśnie ofiary takich ludzi. Pozostawiane w lasach, na drogach, najgorzej mają właśnie te stare, niedołężne, bo nie są w stanie poradzić sobie w zimnie i bez jedzenia. Normalny człowiek nie krzywdzi słabszych, nie skazuje żywego stworzenia na pewna śmierć, współodczuwa i rozumie jego ból, zaspokaja potrzeby . To nienormalni są oprawcy zwierząt.
-
A dzisiaj kolejna wspaniała wiadomość - mamuśka Ida vel Fania też zamieszka w Warszawie Fania zamieszka również w bloku, z kobietami (mama i 25 letnia córka), po sąsiedzku mieszka jeszcze mama pani, która również bardzo chętnie pomoże przy opiece. W rodzinie była labradorka, odeszła parę lat temu; teraz dopiero przyszedł czas na kolejnego psa. Rodzina pojedzie do Murki po sunię, prawdopodobnie w następnym tyg. A ogłoszenie znalazła córka dzięki pomocy p. Ani od Duszki, która pokazała je na Fb i instagramie - pięknie dziękuję Ogromnie dziękuję też Jo37 za dzisiejszą wizytę
-
Tej z chorą łapką niestety już nie ma w schronisku..
-
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
Tola replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Zaglądam już bez takiego strachu, zdjęcia dają kolejną porcję nadziei na lepszy czas dla Feniksa. Mam pytanie - na jaką kwotę szykować zbiorkę? Może też ktoś podrzuci pomysł na tytuł? -
Problem wyboru domu jest dosyć trudny, obie rodziny wydają się odpowiedzialne. Dom w Dąbrowie to pani 63 lata, mieszkanie w bloku, drugie piętro z windą, w tym samym mieście mieszka córka. W domu były psy, ostatni odszedł niedawno, był w rodzinie od szczeniaka. Oliverek to byłby pierwszy piesio z adopcji. Pani wybrała Oliverka, bo to też dojrzały piesek i bardzo spokojny, pani też ceni sobie taki tryb życia. Oliverek byłby sam w domu 4 godz co drugi dzień, bo pani jeszcze pracuje. Na urlop pani wyjeżdżałaby z psem. Problem byłby z transportem - pani nie jest zmotoryzowana, ale jest w stanie pokryć koszt, jakoś połączony z innym pieskiem. Dom we Wrocławiu to tez blok, 4 piętro bez windy, małżeństwo 40+; do tej pory mieli dwa psy - starszego Pokerka i zabraną 1,5 roku temu ze wsi suczkę, wtedy szczeniaka. Pokerek niedawno odszedł i rodzina chce kolejnego psa, wybór padł na Oliverka, bo bardzo podobny do Pokera. Rodzina psiolubna, Pokerek chyba też był ze schroniska we Wrocławiu. Urlopy spędzają zawsze z psami, dużo podróżują. Psy byłyby rzadko same, bo ludzie pracują w różnych godzinach. Rodzina pojechałaby po Oliverka do szafirki. Jednak adopcję uzależniają od zaakceptowania Oliverka przez suczkę, która jest dosyć charakterna. Jeśli pozytywnie przeszliby wizytę, pojechaliby najpierw do hoteliku na zapoznanie psów.
-
Pisałam niedawno o suczkach, z których jedna miała jechać do Warszawy, potem okazało się, ze zadnej z nich nie ma w schronisku, o jednej dostałam info, że już została wydana - z tego powodu do Agnieszki pojechała Fiszka. A teraz, jak byłam w sobotę, okazało się, ze dwie z tych suczek jednak są w schronisku. Może komuś się spodobają, ta czarnulka z dropiatymi łapciami jest bardzo urodziwa. To te 2 suczki (na pierwszym zdjęciu po lewej to Fiszka)
-
Mamy transportery, mogę pożyczyć, tylko ktoś musiałby go odebrać. A skąd piesek jedzie?
-
Duszce humor dopisuje - więcej się śmieje, jest swobodniejsza, odważyła się nawet wyjść na balkon, co mojej Florce po prawie 4 latach jeszcze się nie udało;). Państwo dogadzają suni, do wyboru ma dwie karmy - Frens (z owadów) i Acana, przysmaki, wspólne zabawy - trafiło się suni ;) Dzisiaj z jedzeniem odrobinę lepiej, mam filmik, jak Duszka rozprawia się z gryzakiem z łososia, ale oczywiście nie potrafię wstawić, nadal nie potrafię:(. Rodzina chwali dziewczynkę - ze taka ufna, kochana i wielka pieszczocha:)
-
Cieszę się, ze Borys ma to już za sobą i że jest wszystko ok, to jednak starszy pies i każdy zabieg to ryzyko. A sam Borys wygląda rewelacyjnie, no nie ten pies, a Feniks faktycznie do niego trochę podobny, zwłaszcza na zdjęciach w schroniskowych boksach - obaj skuleni, cierpiący, na granicy wytrzymałości. Oby i Feniks tak rozkwitł i przytył.
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Tola replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Podpisuję się pod tymi słowami całym sercem - wielki szacunek i uznanie dla ogromnej pracy, trudu i wrażliwości mari23.