-
Posts
52245 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
381
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
Oczywiście, kontakt może być do mnie, one dla mnie bardzo ważne Ja też zrobię suni i maluszkowi olx, tylko złapię czas
-
Może być do mnie
-
Do tej informacji dodam jeszcze, że suczka na pewno nie była nigdy w domu, więc wielu informacji na razie nie mamy - jak z czystością, z zachowaniem w mieszkaniu.
-
No szkoda, od nas do wszystkich daleko, dlatego tak trudno pomagać, jak brak miejsca, gdzie można zabrać zwierzaki. Kociaki po wizytcie u weta niestety wróciły na działkę, w właściwie do opuszczonej altanki, bo są za małe na życie bez matki. Dostały leki, a mąż wyprosił pana, który na działkę obok, aby zaglądał, zostawiliśmy karmę. Sami też będziemy tam jeździć. Oby tylko kotka nie wynikają małych w inne miejsce.
-
Obiecałam, że dzisiaj wieczorem powysylam trochę zaproszen na bazarek transportowy, ale nie dam już rady, padam. Dzisiaj kolejny ciężki dzień i wyjazd do kociaków; wczoraj na działkach znalezione zostały te 2 tyg.kotki, matka dzika, maluchy chore
-
To może zmienią fakturę? Organizowałam zbiórki dla Lumi i psów elik, myślałam że zasady są znane. Nie można bez faktury wystawionej na fundację wypłacić pieniędzy z konta fundacyjnego.
-
Nie można pieniędzy z fundacyjnego konta przelać bez faktury na konto prywatne, muszę mieć fakturę i to za usługę, na którą była zbiórka.
-
Sunia ma ok. 1 - 1,5, teraz waży 6,20 kg. Jest bardzo łagodna, garnie się do człowieka, chce być przytulania, ale jednocześnie boi się, wodzi wzrokiem za ręką, kuli się przy próbie dotyku. Na pewno potrzebuje spokojnej, ciepłej rodziny. Mały do końca września musi być przy matce, więc adopcja możliwa dopiero po tym czasie. Bardzo proszę, aby w ogłoszeniach malucha nie pokazywać zdjęć suczki.
-
Wieczorem to zrobię, bo mogę z laptopa
-
Mały ma szczepienie 15, zapytam wetki, czym szczepi. Myślę, że ma Nobivac, to w tej lecznicy ostatnie szczeniaki były nim szczepione. Jego mamcia ma pyszczek podobny do Mysi, ale budowę inną, jest drobniutka, lapki długie.
-
-
-
-
-
-
-
Sunia i maluch były dzisiaj w lecznicy; sunia waży teraz 6,20 (ważyła 5,10 kg), maluszek 1,90.kg. Mamcia ma już zaszczepione wirusówki, dzisiaj też p/wściekliźnie; maluszek 15.09. ma jeszcze szczepienie p/chorobom wirusowym. Oboje mają apetyty, dzisiaj TZ zrobił kolejne zakupy jedzeniowe; sunia wg zaleceń wetki dostaje jeszcze puszki dla szczeniaków (była koszmarnie wychudzona). Niestety w lecznicy było sporo ludzi, nie było miejsca na zdjęcia, a w gabinecie suczka była trochę przestraszona, wciąż odwracała się od obiektywu zdjęcia mam tylko te zrobione z bliskiej odległości. Jutro zrobię olx, dzisiaj już nie dam rady, miałam ciężko dzień.
-
No tak, tak jak rano rozmawiałyśmy Czarna suczka jest po sterylce, mam olx - zrobiła mi je znajoma z Warszawy, ake cisza, nikt nie jest zainteresowany.
-
Wczoraj Florcia miała usuwany kamień nazębny. Zabieg poprzedzony był badaniem krwi no i niestety wynik ALT jest trzykrotnie podwyższony. Nie wiem co jest tego przyczyną, bo w kwietniu Florka miała robione wszystkie badania i wyniki były w normie. Przed zabiegiem miała też robione echo serca, bo jakos ostatnio jakby się szybciej męczyła, ale jest wszystko dobrze.
-
Dziękuję Florka to nasza najbardziej zaburzona suczka i niestety po odejściu Zulci wydaje mi się, że jest jeszcze gorzej Chyba będę dzwoniła do Sowy, może da nam jakieś wskazówki, co może być przyczyną jej zachowania.
-
Oni mieszkają na wsi i mają kojce dla miejscu mają kojce dla tych swoich bezdomniakiw, chyba tam większość z nich trafia. Jeśli chodzi o suczki, to nadal szukam pomocy, bo problem w tym, że szafirek może przyjechać po psy dopiero 27.09, a ja czarną suczkę i szczeniaka muszę zabrać tuż po 20.09. Ona zdjęcie szwów ma 16.09. i właściwie już wtedy powinna opuścić to miejsce, bo widzicie co się dzieje - z 3 szczeniaki w został 1. Będę do Ciebie dzwoniła, może pomożesz mi cos wymyśleć.
-
Nie mam sposobu na Twój upór Czy ktoś może mi pomóc w przekonywaniu Aska7, że tak nie można? Siła argumentów może zadziała...
-
Asia pomoże i tym razem, za zwrot kosztów paliwa.
-
To dwoje młodych ludzi, małżeństwo, pomagają zwierzakom od dawna, w ubiegłym roku założyli stowarzyszenie. Na naszym terenie każda taka inicjatywa to kolejne uratowane czworonogi. To oni pomogli nam w dowozie Tusi i szczeniaków spod granicy do Jagny.
-