-
Posts
52245 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
381
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
To wszystko o czym piszecie dotyczy psów znalezionych. Tutaj psy zostały zabrane ze względu na złe warunki i zły stan suni. Właściciele parę dni wcześniej, z nieznanych powodów, zostawili sunię i szczeniaka u starszego człowieka, bez wody i jedzenia. Prawdopodobnie nie kontaktują się z fundacją, bo nie mają ani książeczki ani aktualnego zaświadczenia o szczepieniu. Co do prawa to jest jak najbardziej zasadne, jeśli właściciel szuka zaginionego zwierzaka, często są to rodzinne tragedie. Natomiast do fundacji trafiają najczęściej psy, które mają właścicieli, ale są zaniedbywane, często chore, pozostawiane bez opieki, a to już pewna forma znęcania się. Serce i rozum mówią wtedy, że taki pies nie powinien wrócić do właściciela, chociaż prawo stanowi inaczej.
-
Mają wszystkie informacje kto zabrał psy i jak się skontaktować.
-
Tak, mam miejsce u szafirki, muszą być tylko zaszczepione, prawdopodobnie pojadą jutro do lecznicy. Dzisiaj miały jechać, ale TZ nie mógł skontaktować się z miejscowym wetem. Chciałabym połączyć ich wyjazd z wyjazdem suni z łańcucha i jej malucha, na razie nie wiem jak to zorganizować.
-
Dzisiaj zabieg sterylizacji miała wiejska suczka Łatka, ta od 6 szczeniaków, które były u Jagny Wątek Właścicielka była bardzo odporna na przypomnienia i dopiero groźba przedstawienia jej faktur za leczenie maluchów zadziałała.
-
Szansa jest, tylko trzeba jeszcze trochę poczekać... Najczęściej to właśnie ten argument działa. Tutaj jednak problem polega na tym, że nie znamy właścicieli, suczkę zabieraliśmy od samotnego faceta, który się do niej nie przyznawał. Natomiast teraz pojawili się niby właściciele, którzy domagają się zwrotu suczki, ale robią to poprzez dziewczynę, która zgłosiła nam psy pozostawione na posesji bez jedzenia i wody; straszą ją policją, zabraniem jej psa i wszystko to poprzez Fb. Do nas nikt nie dzwoni, nie pyta, ale nie wiemy, co będzie dalej.
-
W sobotę sunia i mały byli u weta - sunia została zaszczepiona p.wirusówkom, szczeniak powtórnie odrobaczony, szczepienie p/wściekliźnie za ok. 2 tyg. Sunia zaczęła lepiej jeść, ale nie bardzo potrafi jeść suchą karmę, kupujemy więc produkty, Dt gotuje i jednocześnie przemyca karmę dla szczeniaka, bo suczka powinna ją jeść, jest wychudzona. Wetka zdecydowała się najpierw podać szczepienie p/ chorobom wirusowym z obawy przed parwo.
-
Bardzo cieszę się z domu Marinki Po wielu trudach udało się też zorganizować wizytę dla Adelki, odbędzie się dzisiaj o godz. 16.00. Bardzo dziękuję Poker i Bogusik za pomoc w szukaniu wizytatora, udało się Bogusi. Dziękuję też Sara 2011- kontaktowałam się z paniami z TOZu, ale obsługują tylko rodziny zainteresowane adopcją kotów. Proszę o kciuki dzisiaj o 16.00.
-
Sunia i mały są bezpieczni, w poniedziałek szczeniak mają szczepienie. Ale mamy problem z rodzin są, domagają się zwrotu zwierzaków, nie chcą podpisać zrzeczenia.