-
Posts
52061 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
376
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
Jak C Jak Cudny
-
Bardzo się cieszę i dziękuję:). Zea pomoże w kosztach wet. Na transport może uda się zrobić bazarek i zebrać kasę, bo jednak bardzo chciałabym, aby tym samym transportem wyjechała ta czarna sunia, która ma jechać do szafirki, to dla niej ogromna szansa, bo potem to już nie wyjedzie z tej wsi. Nadal z sunią jest dwa szczeniaki, dziewczynki, trzecia gdzieś wydana na wsi:(. Może ktoś zechce wykorzystać to miejsce u Hani i uratować psie życie przed łańcuchem i rodzeniem co cieczka:(
-
Maluszek ma ok. 4 tyg.
-
Rozmawiałam dzisiaj z Hanią, po 25.09 będzie miała dwa miejsca, zarezerwowałam więc dla tej malizny i dla tej czarnej suni od 3 szczeniaków, więc mogą jechać obie. Jak udałoby się znaleźć transport do Katowic, Piotr wyjechałbym tak jak teraz do połowy drogi lub do Katowic. Sunia waży 5,20, ale jest bardzo chuda, na ok 2 lat. Ta czarna waży 12, też młodziutka, gmina opłaci sterylizację.
-
-
Sunia po pierwszej nocy bez łańcucha. Wciąż proszę o pomoc w szukaniu dla niej miejsca, czas szybko plynie...Ten miesiąc potrzebny nam na załatwienie spraw z byłymi właścicielami no i na zaszczepienie suni i malucha. Sunia coś nie ma apetytu
-
Zabraliśmy dzisiaj sunię i maluszka z tego łańcucha, niedawno wróciliśmy. Jak to dalej będzie nie wiem Mamy miejsce na 3 - 4 tyg.w kojcu na posesji pod Zamościem. Mam nadzieję, że gdzieś znajdzie się dla niej miejsce za ten czas, proszę o pomoc. Maluszek podróżował na moich kolanach, sunia w kontenerku, panicznie reaguje na mężczyzn. Mam tylko takie zdjęcie na razie, już było ciemno.
-
Straszne Porobiło się, nie ma gdzie zabrać tak malutkiej suni Wciąż szukam, teraz już na miesiąc, bo pod koniec września mogłaby jechać do Hani.
-
A dzisiaj kolejna bezdomna sunia ze wsi 3 szczeniaki, same dziewczynki. Maluchów było 5, dwa ktoś zabrał, mam nadzieję, ze dobrze trafiły:(. Suczka ma ok. 3 lat, waży 12 kg, bardzo spokojna, łagodna; we wsi błąka się od wiosny:(. Cała rodzinka została przebadana, odrobaczona, kupiliśmy karmę, ale psy musiała wrócić na wieś do tej stodoły:(
-
Gabrysiu, nie mam gdzie jej zabrać:(:(:(. U Jagny odpada, szafirka nie ma miejsca, Murka może dopiero za miesiąc będzie mogła przyjąć jakąś małą psinkę. Na razie udało się zabrać maluszka i sunię do weta, zostały odrobaczone. Zawieźliśmy karmę, ale w tej chwili równe ważne jest bezpieczeństwo maluszka, zaczyna wychodzić z budy:(
-
W sprawie Adelki też miałam sympatyczny telefon, ale aż z okolic Ząbkowic Śl. Pani ładnie wypełniła ankietę; rodzina ( małżeństwo 55 lat i dorosła córka) mieszkają w domu z ogrodem; rezydentami jest 14 letni mieszaniec husky ze schroniska w 2016r, 12 letni kocurek znaleziony zimą w polu i 5 letnia kotka z ulicy, wszystkie zwierzaki wykastrowane. Trochę zmartwiła mnie odległość od Wrocławia, może ktoś tutaj kojarzy dogomaniaka z tamtych stron, nie chciałabym stracić tego domu?
-
Decyzja Toli jest oczywiście na tak, nie może być inaczej. Już w czasie pierwszej rozmowy ujęła mnie wrażliwość pani, więc cieszę się, że pozytywne wrazenia po wizycie przypieczętowały decyzję. Masumi zamieszka w bloku z małżeństwem i ich z 21 letnim synem. Rodzina niedawno straciła świnkę morską, pani płakała w czasie rozmowy ze mną, jak opowiadała o jej chorobie; parę lat wcześniej odeszła ze starości ukochana suczka rodziny, bardzo podobna do Masumi. Sunia nie będzie długo zostawała sama, bo syn pracuje w domu. W pobliżu jest sporo terenów zielonych, Masumi będzie miała więc gdzie biegać. Młody pan już obiecał udział w zajęciach psiego przedszkola. To chyba najważniejsze informacje, może Poker jeszcze coś dopowie. Mona i Masumi wyjeżdżają do swoich domów niedzielę przed południem, obie rodziny przyjeżdżają osobiście. Bardzo dziękuję Poker za wizytę.
-