-
Posts
52245 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
381
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
Byłam dzisiaj w schronisku - nowych suczek niewiele, na razie pochowane w budynku, widać, że w ogromnym stresie. Za to nowych samców bardzo dużo, na kwarantannie również. Są 3 nowe owczarki, bardzo zagubione . Robi się coraz zimniej, nadchodzi ten najgorszy czas
-
No właśnie w tym problem, że nie może, bo rezydentka ją atakuje.
-
Właściwie tak, bo pani, która ją znalazła nie może jej zatrzymać.
-
Miałam jechać dzisiaj, ale u nas od rana bardzo padało
-
Piesek z posesji ma dom, wczoraj zabrał go jeden z pracowników z mojej szkoły.
-
Pamiętacie Zoję, znalezioną przy drodze w naszych stronach, była w tym samym kojcu, w którym teraz jest Mimi z Kluskiem. Bardzo szybko znalazła dom w Bytomiu i od razu pojechała do DS, wtedy w czerwcu psy też transportowała Aska7. Sunia nie miała swojego wątku, więc tutaj wstawiam ostatnie info z domu stałego - Adopcja Zojki to najlepsze co nas spotkało Znalazła się chyba specjalnie dla nas ❤
-
Dajemy radę. Dla nas największym obciążeniem są opłaty za hotelowanie, więc Twoja pomoc bezcenna, jak i wszystkich, którzy w ten sposób pomagają zamojszczakom. Na horyzoncie pojawił się dom zainteresowany sunią, wysłałam ankietę. Odezwę się, jak pani ją wypełni i odeśle.
-
Piękna sunia ( dobrze byłoby nadać jej imię) i Klusek - dzisiaj w lecznicy. Klusek to prawdziwy kluch, przybył kolejne 20 dag.
-
-
Nie, to bezdomna; pani ją przygarnęła, ale ma niewysterylizowaną paroletnia dużą suczkę, która nie zaakceptowała młodej.
-
Lizaczek, piesek znaleziony na cmentarzu - teraz zadbany, kochany - w DS u p. Agnieszki. Łapka wygojona, gips zdjęty
-
-
Pies w mieszka u starszej kobiety, tam nie ma więcej nikogo.
-
-
Szukam pomocy dla tego dzieciaka - ma 8 mies., jego właścicielką jest starsza kobieta. Pies jest pozostawiony sam, całymi dniami jest bez człowieka, tkwi więc przy ogrodzeniu i prosi o głaskanie i chociaż chwilę kontaktu. Kobieta chce się psa pozbyć, prosi o jego zabranie; boję się, żeby nie trafił na ulicę albo na łańcuch. Pies ma książeczkę, jest zaszcepiony.
-
Były dwa zapytania z Krakowa o sunię z łańcucha; jeden dom nie wart uwagi, druga pani sympatyczna, ale to miałby być pierwszy pies w rodzinie - pani pytała o zachowanie suni w domu, o jej historię. Miała porozmawiać z mężem, ale już nie oddzwoniła.
-
Wszystko dobrze, maluszek rośnie i już zaczyna rozrabiać. Jutro ma szczepienie, mam nadzieję, że udało się zakupić Nobivak.
-
Mam tylko to zdjęcie. Dzwonię tam co drugi dzień, dopytuję, zapewniam,że transport już jest, tylko trzeba jeszcze moment poczekać. TZ dostarczył karmę, więc też mają wsparcie. Mam nadzieję, że dotrwają do 21, potem tylko 6 dni i już pojadą do szafirki.