Wyć się chce, jak czytam takie wiadomości...Tyle ludzi zaangażowanych w ratowanie, a tu ciach - jedna decyzja i nie ma suni :-( Ile to jeszcze będzie trwała taka bezkarność
Aga - trochę przykro, że tak nas oceniasz:shake: Od początku i nie raz było mówione, że jezeli Jetka nie znajdzie domu, wróci do Zamościa. Myslę, ze wszystkie osoby z Zamościa, zaangażowane w poszukiwanie domu suni, myslą podobnie
Aga - o tym podobieństwie Jetki do border colli pisałam juz wcześniej, jak tylko sunia przyjechała do Mielca:
Byc może o przodka Jetki "otarł się" pan lub pani Border Collie - ma biały pędzeleczek na końcu ogona i szczątkowy biały border na pyszczku i czole, biało - czarną szatę. No i jak wypuszczałam ją w schronisku to bardzo biegała wokół nas z lekko opuszczonym ogonkiem, a końcowką zagiętą... Wiadomo ze wyglad Jetki jest daleki od tej rasy, ale byc moze pozostanie jej choć częściowa ponadprzeciętna inteligencja Border Colli:lol: Dobranoc i dobrych snów dla całej nowej rodzinki Border - Pędzeleczka:lol:
Aga - miło mi:lol: Podaj adres, jak znajdziesz wątek. Pilnujcie Jetki w te dni z petardami:placz: Moja suka tez tak się boi. To chyba te ze schronisk tak mają...