ok.czekam na wiadomośc.cos tam skapnę,bo zaleglości trzeba spłacać.coby całej ferajny na bruk nie wywalili.żarcia nie mam dla szczeniat bo wszystko co mam to dla "adultów".kurcze tak sobie myśle,że kobita powinna choć częściowo oplacic pobyt psa w klinice,mimo iz jej nie chce