-
Posts
10790 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by gryf80
-
ale mnie chodzi nie to co na skórze tylko pod skóra.rany kąsane z wierzchu wygladaja niegroznie a w środku-pod skóra masakra.czemu nie pójdziesz z tym do lekarza.szkoda szczeniaka,bedzie brzydka blizna(ja w sobote odkryłam ranę kasana, a własciwie juz ropień na szyi swojej suczy-płukania,płukania i jeszcze raz płukania,dzis juz lepiej)
-
za przesyłkę możesz dużo zapłacici,a takie wózki robia w polsce
-
spraje sa bardzo dobre dla psów które kapie się czesciej niz standardowo-np.yorki z włosem-mozna popryskac zaras po kapieli i potem za 7 dni.co do psów mocno ofutrzonych-dawki mozna podwoic(np.wodołaz).pryskac najlepiej blisko skóry-praktycznie dotykając jej, na nie z pewnej odległości
-
moje futra póki co sa zdrowe ;)
-
zamiast kupowac dermatol który tylko pogorszy sprawę poczytaj o ranach kasanych,zwróć uwage że dziureczka nieweilka z zewn.natomiast duże polacie tkanek sa porozrywane w srodku.pisali przedmówcy i ja takze-idz do weta.zadnych zasypek-przeczytaj moje poprzednie posty-RANA MUSI BYC OTWARTA-trzeba przepłukiuwac ranę 2-3 x dziennie+ antybiotyk od lek.wet.
-
jak najbardziej-proste weglowodany
-
jeśli guzek jest niewielki to tym bardziej trzeba go zoperowac zanim powiekszy się do rozmiarów pomarańczy.psy "sercowe"dostaja troszkę zmodyfikowana narkozę-inna troszkę niz psy o serduchu zdrowym,zszywa się skóre takimi nicmi jakimi życzy sobie własciciel(wchłanialne lub nie)kołniez może byc potzrebny-zeby pies po zabiegu nie lizał tego miejsca,powinna byc po zabiegu na krótkiej antybiotykoterapii. jeśli pies niej sterylizowany moga to byc guzki hormonozalezne.
-
kleszcze zawszxe szukaja miejsca które jest najmniej "zatrute",być może okolice pyska czy tez łap są najbardziej używane przez psa(np.rano rosa,wieczrem rosa-czyli ciągle w wodzie),może foresto nie jest aż tak wodoodporna?a z reszta nie ma środków zabezpieczających w 100%
-
trzymam kciuki
-
napity kleszcz nie reaguje na stałcieplne-sucz przyniosła nienapitego z lasu,wczepiła się w takie miejsce że ty tego nie zauważyłas ani ona nie wydrapała.i tak sobie siedział ok tygodznia wczepiony i ssał krew.po tym czasie odpasł bo sie nażarł(potem może czekac nawet 150 dni bez przyczepiania się). co do obroży-tak całego pod włos wytrzyj i zapnij na szyję tak ciasno,że 2 twoje palce tylko wejdą między szyję a pobroże
-
nie smaruj tribioticiem -masć działa tylko "przy wierzchu"lepiej było kupić rivanol w żelu i gi wcisnąc do rany+czyszczenie rivanolem-rana musi być otwarta-bez strupa
-
[quote name='Smile of Red Witch']Wielkie gratulacje dla polskiego Amstaffa ( oczywiście w polskich rękach )Int. Ch. Oridor Antaresa za Veteran World Winner 2012 ;) brawa dla właścicielki ;)[/QUOTE] ja również gratuluje,bardzo się cieszę
-
zastrzyków p/kleszczowych nie ma i pewnie długo nie będzie.każdy ma wypróbowany sposób na kkleszcze.nie ma środka który zapewnia 100% zabezpieczenie przed klesczami.kiltix uważam za niezły-tylko trzeba pamiętac o przecieraniu psa pod włos całego,nawet pod ogonem obroza uprzednio lekko naciagnięto raz na miesiąc,także po wyujeciu z woreczka pierwszy raz.
-
to zależy skąd to białko pochodzi-w rc jest to białko pochodzące z roślin(soja )co do trovetu to nie znam.i nie wiem jak psy na niej "funkcjonuja " i wyglądają-widziałam z atomonka na wątrobówce royalowskiej-do końca swego życia jadł tę karmę(czyli przez 4 lata)było ok.ze wszystkim
-
o Lublina nie daleko-kliniki uniwersytety przyrodniczego w lublinie,zakład radiologii i usg ul.głęboka 30-dr renata komsta-super babka z dużym doświasdczeniem w tej dziedzinie,
-
ostatnie dni"rozumiem przez oddanie do iincy właścicieli? co do samej rany-możesz nie izolować-tylko pilnuj żeby ten drugi nie szarpał go w okolicy tego miejsca,matka lizać może.nie dawaj mu sam leków(chyba że wiesz jak dawkować)-aspiryna w zbyt dużej dawce powoduje wrzody żołądka u psów.dobrze zrobiłeś przemywając ranę rivaneolem z wodą utlenioną,przydał by się antybiotyk-ale to musiał byś sie udać do miejscowego weta-spróbuj dziś.spróbuj także przymoczyć(polej na gazik-ale nie na watę bo zostawia kłaczki w ranie)tym roztworem rivanolo-utlenionym na to miejsce-strup powinien sie otworzyć,w sensie rozmoczyć i ładnie to usuniesz-rana powinna zostać otwarta-wtedy bakterie beztlenowe nie będa sie rozwijały)(pod zaschniętym strupem rozwijają się bardzo szybko)a sama rana będzie lepiej się goić. z opisu rana przypomina rane gryzioną(ale na pewno nie drugiego szczeniaka,może jakiś inny pies był u was na podwórku-spytaj babci)
-
to jest to samo -to na allegro jest w nowszym opakowaniu-cenowo faktycznie-jeśli jet to użytkownik sprawdzony to na prawde warto
-
kochani-jest szansa na pierwszy wybieg w mieście Lublin-podpiszcie petycje: [url]http://www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=8650[/url]
-
ja stosowałam do białych psów 1 all system white lightening-ale nawet skoncetrownym nie mogłam doprać przebarwień typu szlaki łzowe czy przy pysku-troszkę to wybielił,ale spodziewałam siie czegos extra,ale generalnie do jasnych psów-super,bardzo dobrze "doczyszcza",ale trzeba do niego odżywkę zastosować-koniecznie
-
no ja tydz temu na kocie 2 w kupie wyciagałam,tez zakropliłam fyprystem miesiac z bani,co do polewnia kleszcza czy tez pozostałosci kleszcza w skórze-o takich herazjach juz słyszałam(jak to ze pies zaraża się zwykła grypą od człowieka-jakis koszmar)
-
sybel założycielka watku napisała że orijena wprowadzali i kicha....ale coś jest z "kanadyjskimi"-dużo psów ich nie bardzo toleruje -może dlatego że za"bogate"w składniki czy jak?
-
pewnie juz wyczytałas na temat dwóch róznych "obozOw"na temat royala:jedni za drudzy przeciw-powiem ci co ja osobiście o tym myslę-a zrobisz jak uważasz-jeśli w tym przypadku(twój pies)rc sie sprawdził to nie trzeba przestawiac go na inny rodzaj karmy ,możesz kupić wersję dla seniorów ras duzych-po 3 miesiacach sprwawdzisz czy mu "pasuje"czy trzeba szukac dalej. czyli-ja OSOBIŚCIE myślę że to niezła karma(oczywiście jeśli możesz na taka karmę tyle wyłożyć)i śmiało mżesz nia karmic swojego pupila.ja swoją sucz(7 lat mix bulika)gdybym finansowo mogło też bym karmiła rc(ona je tylko chrupy)
-
no to trzymajcie się.mam nadzieję,że rósł nie bedzie a jeśli juz to bardzo powoli,bo z tego co piszesz być może (przy szybkim wzroście guza)trzeba by było wtedy usunac go razem z gałką oczną:(