Jump to content
Dogomania

iwna5702

Members
  • Posts

    8476
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by iwna5702

  1. Chcialabym wspomoc Duka ale na razie nie dam rady finansowo.
  2. [quote name='anett']Barry pamiętam:-( i przepraszam ale chciałam prosić o pomoc dla Twojego kolegi... APSA pisze: po Duke'u widać, że niewiele mu czasu zostało. Ma skręt głowy (lekki zespół przedsionkowy?), potyka się, koleżankom się nawet przewracał na spacerze:-( Nie ma szans na adopcję w takim stanie, może tylko czekać na samotną śmierć... Może uda się zebrać choć trochę deklaracji i podarować Dukowi godne ostatnie dni... Czy bylby gdzies miejsce dla DUKA, ile kosztowalby jego pobyt? Ytzba koniecznie zabrac go ze schroniska
  3. [quote name='anita_happy']PrAWDA...SUNIA - ZWYKĄŁa, ale ma cos w sobie....czemu bidulicie - nie ma nikogo w okolicy co ma garaż wolny??? do garazu - zarezerwować miejsce w hotelu /300zł!!/ i zbierać fundusze 12 kg - to maluch..jezu.. Owieczka miala wolny kojec u Donki zapytajcie? nawet awaryjnie - i szukajcie spokojnie DT My w Szydłowcu taką mamy kolej rzeczy - jak nie ma miejsca to idziemy po prośbie po znajomych - kojec na tydzien...pare dni...garaz - cokolwiek... ALE WIEM, ze to mega ciężkie i wymaga PRACY... na razie ni jak nie pomoge...bo mamy w Szydłowcu mase i nasze hotelowe tez bez deklaracji p.s. polatajcie po wątkach psów, któe MAJĄ DOMY!!!te co ostatnio poszły - moze na miesiąc suczyna uzbiera z takich datków SPADKÓW[/QUOTE] Tak, koniecznie trzeba ja zabrac z tej bazy - ale schronisko to ostatecznosc . Moze daloby rade uzbierac na hotelik? Spytaj w tych hotelikach, ktore podala anita_happy
  4. Dziekuje Natalio za rozliczenie, uzupelnilam w pierwszym poście. Czy moze juz zastanowiłaś sie nad możliwoscia przyjecia od nas kolejnego psa? Beata jest jeszcze nieobecna w tym tygodniu - mysle, ze gdybys byla na tak, moglybyśmy go przywieźć do Ciebie w przyszłym tygodniu. Czy malego psiaczka Zurka - z mojego bannerka moznaby tez u Ciebie umiescic?
  5. Znowu otwiera sie pzred Zurciem szansa - pani, ktora wziela Uszatka, jego schroniskowego towarzysza z boksu, powiedziala, zmogalbyw ziac i Zurka, ale obawia sie ze pieski teraz juz sie nie dogadaja. uszatek z potulnego staruszka zrobil sie agresorem i szczeka na wszystko, co sie rusza, zachodzi obawa, ze ni wpusci Zurcia do domu. Doświadczeni psiarze mówia, ze sprawa jest jednak do zalatwienia, trzeba zeby pieski odbyly wspolny spacer i weszly razem do domu. Poczatek moze byc trudny ale potem powinny sie dogadac, tym bardziej ze lata cale spedzily w jednym boksie. Teraz tylko trzeba uprosic pania, zeby sie zgodzila na ta konfrontacje:roll:
  6. Moja corka zrobila bannerek dla Pudusia i Zurka - dwa w jednym - ale strasznie malutki, bo boje sie usuniecia przez administratora - myslicie ze mozna go troszke powiększyc
  7. Chcemy to przeprowadzic razem z Beata a ona wlasnie wyjechala na 10dni, zaplanowalysmy wstepnie pierwszy tydzien kwietnia
  8. [quote name='Beat2010']Wiem , że to o tym......już pisałam u Pudusia: może Agnieszka zrobi bannerki?[/QUOTE] Sa banerki malutkie skromniutkie - ze wzgledu na ograniczenia - ale sa:cool1:
  9. Strasznie zal Gustawa - akurat zaczelo sie wszystko dobrze ukladac:-(
  10. [quote name='Beat2010']Iwonka, o czymś nie wiem? :mad:[/QUOTE] Beatko, wiesz o wszystkim - ja tylko mam na mysli projekt hotelikowania Zureczka - ktory mam nadzieje sie zisci, no chyba ze jakis domek sie trafi jako pierwszy.:lol:
  11. Te 50,- zl mialo byc jakos bezgotowkowo chyba o ile pamietam, tzn Astaroth miala potracic z jakiegos rachunku - musze spojrzec w swoje zapiski - czekam tez na rozliczenie od Astaroth, bo przelalam pieniadza za miesiac hotelikowania i 117 zl dodatakowo za pierwsza wizyte + leki dla Barrego na poczatku jego choroby. Jakos dojdziemy do kwoty ostatecznej jaka nam zostala.
  12. Tez mam taka nadzieję, ale również równoległa opcja, o której na razie nie piszę bo jest w "załatwianiu":razz:
  13. Jako zywo jamniczkowaty:evil_lol: ale charakter znacznie bardziej lagodny.
  14. ZUREK to maly piesek z budowy ciala przypominajacy jamnika - rownie krotkie nozki, waski pyszczek i klapniete uszka, dlugi tulów - jedyne odstepstwo od rasy to kolor. Zurek ma biala siersc z ciemna latka na grzbiecie, ciemny pyszczek i uszka. Jest newielki, żwawy - dzielnie przetrwal kolejne zimy, ale to juz 10 lat wschronisku. Na spacerkach widac, jak potrzebuje milosci i swojego opiekuna. Jest juz straszym pieskiem i chcemy zeby zdazyl zaznac milosci swoich opiekunow, dobrego jedzonka i lepszej bardziej indywidulanej opieki lekarskiej. Ostatnio Zurcio mial dwie szanse na adopceje ale niestety nieudane. Pierwszy pan przyszedl go ogladac, ale wyszedl z mlodszym psiakiem, inna osoba znalazla ogloszenie o nim, byla zdecydowana na adopcja - ale nagla ciezka choroba w rodzinie przekreslila szanse na adopcje. Zakladam dla niego watek - bo mam nadzieje ze to pomoze mu znalezc dom - a moze chociaz DT czy hotelik, wszystko jest lepsze niz schroniskowe zycie. Deklaracjd stale: - p. Ewa spoza dgm- 30,- zl
  15. Tez zagladam bo widze znajome towarzystwo:cool1:
  16. Kochani jeszcze raz bardzo Wam dziekuje za wsparcie finansowe, duchowe i obecnosc na watku Barrusia. Szczegolne podziekowania dla Natalii, ktora byla caly czas do konca z Barrym i opiekowala sie nim w najtrudniejszych jego chwilach. Zycie sie toczy dalej. Barrusiowi na watku zawsze towarzyszyl banerek z Pokerem. Poker to jego kolega ze schroniskowego boksu - teraz jego kolej na wyjscie. Tzn nie zrozumcie zle Poker nie czekal na miejsce po Barrym. Watek Pokera powstal prawie w tym samym czasie co Barrego i Pokerek doczekal sie rowniez swoich deklaracji . Ma zebrana prawie cala kwote na kotelik - teraz potrzebna decyzja Astaroth, czy bedzie mogla zajac sie kolejnym weteranem. Na jej decyzje musimy troche poczekac. Dwa nastepujace po sobie odejscia starszych psiakow oraz nielatwe zabiegi wokol nich wymagaja teraz chwili na zastanowienie sie, czy bedzie mozna podolac opiece nad kolejnym. Poker jest w znacznie lepszej formie niz byl Barry, kiedy opuszczal schronisko i w/g mnie ma zdecydowanie wieksze szanse na dom. Astaroth prosba rowniez o podanie rozliczenia ostatnich wizyt u weta - musimy ustalic stan konta Barrego i zdecydowac co z pozostala po nim kwota ( zapytac tez tych co wplacili za ostatni miesiac, co zdecyduja w sprawie swoich wplat). W tej chwili prowadzimy watki Pokera - starszego ONka, PUDUSia - wycienczonego pudelka znalezionego na dzialkach oraz Zurka - malutkiego pieska ze schroniska, ktoremu sie nie szczesci w zyciu i ciagle czeka na dom - juz prawie 10 lat w schronisku, moze bedziecie mogli teraz wesprzec ktoregos z tych psiakow Watek PUDUSia http://www.dogomania.pl/threads/204305-Umierajacy-PUDUŚ-pudelek-z-dzialek-czy-ma-szansę-na-życie Watek Zurka http://www.dogomania.pl/threads/204537-Zurek-malutki-schroniskowy-weteran-potrzebuje-prawdziwego-domu
  17. W piatek Barry pojechal na badania niestety mimo zmiany lekow nie bylo poprawy wrecz przeciwnie jego stan sie pogorszyl i wlasciwie byl juz beznadziejny . Poprosilysmy o jeszcze jeden dzien dla niego, liczylysmy na cud - ale cud sie nie zdarzyl. Od poczatku choroby Barry nie chodzil, zmiana lekow nie pomogla, z braku ruchu zaczely mu sie robc odlezyny, w odlezynach zbierala sie ropa. Dzis Barry zaczal miec trudnosci z oddychaniem - pojechal na ostatnia wizyte do lekarza. Barry nie zyje.
  18. PUDO to niegdyś śliczny pudelek. Teraz sama skóra i kości - waży 7 kg zamiast 15. Nie wiadomo jak długo się błąkał, aż znależli go ludzie na działkach w okolicach Grójca. PUDUŚ oprócz ogólnego wycieńczenia ma straszny stan zapalny w pyszczku. Dziura w dziąśle w okolicy kła, powoduje ropne zapalenie. Puduś ma pyszczek pełen ropy. Obecnie piesek przebywa w lecznicy, gdzie miesięczny koszt pobytu to 450,- zl (+VAT). Na razie jest leczony antybiotykami, kiedy ustąpi zapalenie będzie mial operację, a potem szczepienia, odrobaczanie, odkleszczanie. Mimo fatalnego stanu pyszczka ma apetyt i zalatwia swoje potrzeby ma spacerze. Ponizej zdjecia PUDUSIA z kliniki: [IMG]http://img638.imageshack.us/img638/9567/pudo1.jpg[/IMG] [IMG]http://img577.imageshack.us/img577/1551/pudo2.jpg[/IMG] [IMG]http://img862.imageshack.us/img862/2153/pudo3.jpg[/IMG]
  19. Gustaw - Colin:cool1:. Zagladam z nadzieja na dobre zakonczenie. Pozdarwiam serdecznie psiunka i jego Wybawcow.
  20. Wiosna to zarazem piekny ale i trudny cas. Wiosna organizm jest oslabiony zimowymi miesiacami i jak dopadnie choroba to ciezko z nia walczyc:shake:
  21. Po prostu cudny, az trudno mi toprzyznac ale jest nawet ladniejszy od mojego podopiecznego Batmanka, ktory tez jakos nie moze znalezc swojego domu:shake:
  22. Niewiarygodne,ze taki pies zostal zaszczuty przez inne. Przeciez teraz jak doszedl do siebie widac, ze jest spory i silny. Pewnie przyjechal w kiepskim stanie do schronu i dlatego stal sie ofiarą. Trzymaj sie Misku i znajdz swoj domek.
  23. Dziekuje za wplaty od Kakaicezar i Liji. Aktyalizacja w pierwszym poscie. Dzis zostal oplacony kolejny miesiac Barrego w hoteliku
  24. Rozmawialam wlasnie z Natalia, niestety nie ma nadal poprawy u Barrego. Mimo prob podnoszenia go i chodzenia z pomoca recznika Barry nie wykazuje checi poruszania sie nie odwraca glowy, nie rozglada sie, wyglada jakby sie poddal. Byl u lekarza ma zmienione leki min dostal rowniez sterydy - bedziemy czekac na wyniki, moze nowe leki bardziej pomoga
×
×
  • Create New...