Jump to content
Dogomania

iwna5702

Members
  • Posts

    8556
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by iwna5702

  1. No to nareszcie wiemy, co sie dzialo w uszach Pokera. Koniecznie musimy sie sprezyc z wizyta. Po dluzszym czasie niewidzenia od razu zauwazymy co sie zmienilo u naszego chłopaka.:lol:
  2. Ale śliczna - czy nalezy rozumiec, ze zostawil ja tam wlasciciel dzialki - zeby pilnowala dobytku, a ona ma sie sama wyzywic ?:shake:
  3. By;ysmy u Elji w niedziele z planem kapieli - ale po spacerch w schronisku zrobilo sie na to za pozno, natomiast uzgodnilysmy z p. Kasia wizyte domowa weta, dla zrobienia chociaz podstawowego badania i pobrania krwi, moze sie cos w końcu wyjasni. Elja ma apetyt, zjadla troche domowego jedzonka wraz z pigulami na biegunke - ktora niestety caly czas sie utrzymuje. Wizyta lekarza zaplanowana jest na jutro. Wstepnie myslalysmy podjechac do Elji we czwartek -ale zobaczymy, jak nam sie to ulozy.
  4. ok, dziekuje - ja dzis mam tzw. sadny dzien i niebardzo jestem kontktowa. Moze po niedzieli wiecej cos napisze:shake:
  5. O matko i corko, jak ja sie cieszę - ale Didżej chyba jeszcze bardziej:lol:
  6. Cisza u Pokera - ale ytak cieplo jest znowu, ze pewnie dlatego nikomu sie nic nie chce:lol: Poza tym brak wiadomosci - to dobra wiadomosc.
  7. ciagle odkrywam znjaome wateczki - i melduje się na nich:roll:
  8. W kazdym razie dyrekcja spojarzala mu w oczy i stwierdzila ze ma mądre spojerzenie - moze sobie tym cos zalatwi chłopak.;)
  9. Czy POKEREK jest nadal troche śmierdziuszkiem? Bo zezdjecia nie wynika:loveu: Megii moze jutro bedziesz juz chrupala ciasteczka:razz: Dzis wyszla od nas paczuszka do Ciebie. Wybierzemy sie i my w koncu - ale na razie sie jakos nie skladalo.
  10. Jasminku - to wielka radosc widziec Ciebie w tak swietnej formie:loveu:
  11. Taki byl duzy , ze od razu rzucil mi sie w oczy:loveu:
  12. [quote name='Patka']iwna5702 SLICZNY AVATAR staffik to nie amstaff to całkiem inna bajka :) co do kolczatki broń boże szalki lub obroża półzaciskowa :)[/QUOTE] Dzieki:lol:
  13. Beatko - musze troszke sie zastanowic - ale na razie widze, ze Rolandzio jest dwa razy wpisany:cool3:
  14. Ona jest taka cudowna sunia, ze ja po prostu przy niej sie rozplywam- jestem na razie zapsiona i zakocona i nie moge wziac kolejnego zwierzaka - a tkeigo psiaka jak ona to nawet sie nie poczuje cicha spokojna - moze uda jej sie w koncu znalezc dom
  15. No i mamy kolejne szczęśliwe zakończenie :multi::multi::multi: Bedzie troszke wiecej informacji?
  16. Jak sie okazuje kot kulturalny jest:loveu:
  17. Juz przelalam te dodatkowe 30,- zl - domek, domek - chociaz u Megii ma chyba to o czym nawet nie marzyl:lol:
  18. Dzis wyszly lekarstwa+szampon do p. Kasi. Kolorowy zawrot glowy od tego wszystkiego juz mam:loveu:
  19. Potwierdzam wplyw od APSY : 10,- stalej na Elje, 50,- na jej diagnostyke ze skarpety koszyczkowej :multi:- raz 20,- zl za ciasteczka - ale to chyba do bazarku Pudlisiowego.
  20. Super, zaczyna sie odnowa naszego Pupila, faktycznie jakies zeby przydalyby sie. Klapanie oznacza, ze nasz POKER jednak powoli nabiera pewnosci siebie.:loveu: Dzis wyszedl przelew do Pani wetki. Zaraz zrobie aktualizacje w pierwszym poscie
  21. a ja sie zapisuje - bo musze sobie poczytac o tej rasie, ktora faktycznie nie cieszy sie zbyt dobra opinia wsrod osob nazwijmy to niezaangazowanych. Ja jestem wolontariuszka w schronisku i przypadlo mi w udziale wychodzic z amstaffem, ktorego troche sie boje - jest to juz dorosly ok 4 letni pies , a ja mma obawy jak zakladam mu smycz na szyje czy mnie nie dziabne, nie chce okazywac strachu, zeby pies tego nie wyczul - ale jest mi trudno. Co myslicie o kolczatce? Oczywiscie dla pieska:loveu:
  22. Probujemy nowych ujęc - może któreś wreszcie pokaże naturalne piekno Didżejka:loveu:
  23. Piguly sa ludzkie - na dusznosci i weterynaryjne na inne dolegliwosci. Niestety przy adopcji to bylam w tzw. przelocie miedzy spacerami, dzien ciagle za krotki ( ale juz w ta sobote chyba bedziemy mialy godzine dluzej). W zwiazku z moim niedoinformowaniem skorzystamy z zapisow w ksiazecce Elji . Sunia lepiej wyszla na fotkach niz wyglada w rzeczywistosci. Mamy nadzieje, ze odzyje w nowym miejscu, odespi stresy uspokoi sie - a dusznosci same przejda. Leki wykupimy najpozniej do jutra i wyslemy kurierem do hoteliku. Wczoraj Elja przespala prawie caly dzien - ale wczoraj ten dzien wlasciwie do tego sie głownie nadawal ze wzgledu na podla pogode:lol: W nowym miejscu Elja bedzie miala towarzystwo mlodego wilczka i malutkiego starszego pudelka. Psiaki musza miec troche czasu na wzajemne poznanie sie, dlatego na pocztaku sunia bedzie w kojcu. Elja jest bardzo spokojna i mysle ze zwierzaki przyzwyczaja sie do siebie i dogadaja
  24. Zmienilam tytul - zeby wszyscy od razu wiedzieli - ze i do ZURKA uśmiechnelo sie szczescie - wszystko, co napisała Beatka to święta prawda, dzis jeszcze mialam informacje ze Zureczek biega po ogródku, zwiedza teren i nawet doszlo do wstepnego zapoznania sie/obwąchania przez siatke z psimi sąsiadami. ZURUS jest bardzo grzeczny i dobrze sie zachowuje w domu. Długa drogę zniósł dzielnie - jest przedmiotem ogolnego podziwu.:loveu:
×
×
  • Create New...