Jump to content
Dogomania

iwna5702

Members
  • Posts

    8476
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by iwna5702

  1. Tak najwiekszy bol schroniska to brak spacerow - dla niektorych psiakow bez wolontariuszy - miejsce w klatce - bez spaceru do konca zycia. Ale to mam nadzieje ze sie teraz bedzie powoli zmieniac. Tzn. moze sie uda zrealizowac projekt rejonizacji i dac tym nie wychodzacym chociaz 1 spacer w miesiacu. Problemem jest brak wolontariuszy - po naborze wydaje sie ze wreszcie bedzie sporo ludzi, a potem na placu boju zostaje garstka tych, co zwykle.:shake: Chociaz ostatnio kilka nowych osob sie wciagnelo i powiekszylo stan ilosciowy staly wolontaritau.
  2. Dziekuje za odwiedziny - postaram sie o nowe zdjecia Di Dżejka, bo na tych powyzej faktycznie wyglada na kupke nieszcześcia - a nie jest az takim smutaskiem. Wystraczy maly spacerek i piesio kroczy dumnie, rozglada sie na boki, czasem szczeknie lub klapnie na jakiegos przechodzacego kumpla, zeby zaznaczyc swa pozycje psa u nogi swojego Pana. Tym razem Di dzej bez spaceru od zeszlej soboty - ale we srode szykuje sie na 1 dzien urlopu - ktory spedze czynnie na spacerach w schronisku:razz:
  3. Uderzylam - ale nie odpowiedziala na moja pw. Chyba powtorze korespondencje - ale tez nie chce byc zbyt natarczywa. Jesli chodzi o forme Zurka to jest on wybitnie nie geriatrycznym psem - poszedl tam tylko na czas leczenia a jakis madry opiekun wsadzil od razu inngeo psa do boksu na jego miejsce i teraz Zurcio nie moze wrocic do siebie. Moze uda mu sie zalatwic wreszcie cos poza schroniskiem - a moze namowimy kogos z odwiedzajacych na niego. Świeta spedzam w gronie rodzinnym i niestety w zaden z tych dni nie uda mi sie wpasc do schroniska. Planuje srode lub czwartek po Świetach, a potem sobotaaaaa.:multi: Dzis w Lany Poniedzialek szykuje sie jakas wieksza akcja spacerowa - ale nie wiem czy zalapia sie na nia tez te strasze pieski. Tak czy tak Zureczek na pewno niedlugo pojdzie chociaz na spacer. Apropos,doczytalam sie ze DUKE poszedl do adopcji:razz: - lece na jego watek.
  4. Jeszcze świętujemy Wielkanoc - ale od jutra wracamy do normalnosci. W perpektywie kolejne wolne dni, Moze sie uda pojechac dzieki temu w dodatkowy dzien do naszych psiakow w schroniksu. Tak pieknie wszystko rozkwita a psiaki siedza w zamknieciu . Pogoda wśieta troche sie popsuła, wiec nie wiadomo, czy planowaną kąpiel Pokerka udało się wykonać?:razz:
  5. Dzieki za przybycie na watek - moze gdzies znalazloby sie miejsce dla starszego pana?:roll:
  6. Niestety Czarodziejka nie ma miejsca dla naszego malucha . Dobrze, ze na razie jest piekna pogoda, Zurcio dostal kropelki na kleszcze i inne fr..., ma troche spacerow - moze ktos w koncu go wypatrzy. Poradzcie do kogo uderzyc w sprawie domowego hoteliku, albo w ogole hoteliku ale takiego gdzie przyjmuja starsze pieski i gdzie te psiaczki maja odpowiednia opieke oraz zwiekszona dawke czulosci:oops:
  7. [quote name='APSA']Gdzie on teraz mieszka?[/QUOTE] Di Dżejek siedzi w domku prawie pod samym ogrodzeniem od lewej strony pawilonu F
  8. Piekna, lagodna sunia - moze w koncu i do niej los sie usmiechnie:roll:
  9. [B]Zakladam ten watek dla mojego podopiecznego ze schroniska - moze ktos bedzie mogl poradzic, cos pomóc żeby zmienic jego schroniskowa wegetacje.[/B] Pies jest w schronisku od 2008 roku - kiedys uwiazany na lancuchu przy schroniskowej budzie, obecnie przeniesiony do klatki (po zlikwidowaniu wolnostajacych bud). Jego rozmiary umozliwiaja mu w tej klatce albo stanie albo lezenie. Ma mozliwosc spaceru - 20 minut - raz w tygodniu. Od tego bezruchu, ale tez na pewno i z powodu wieku lapy odmawiaja mu posluszenstwa na spacerze potyka sie, czasem trudno mu przykucnac przy zalatwianiu sie. Obraz nedzy i rozpaczy. Jeszce troche walczy, zawsze poszczeka sobie na ujadajace w boksach psy - kiedy idziemy miedzy klatkami do wyjscia na spacer. Tak chcialabym mu ulzyc w jego smutnym losie, umiescic w jakims hoteliku, a najlepiej w domku, gdzie mialby tyle spacerow ile potrzeba, zeby jego miesnie zaczely pracowac. Wszyscy wiemy, jak cudownie dziala zabranie bidy ze schroniska do lepszych warunkow. Zdjecie Di dzejka ponizej - zapraszam wszystkich do jego watku [IMG]http://img705.imageshack.us/img705/4750/didej1jpg.jpg[/IMG] [IMG]http://img7.imageshack.us/img7/1936/didzej3jpg.jpg[/IMG] [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/3342/didzej4jpg.jpg[/IMG]
  10. Jestem tak zabiegana, ze szkoda gadac, wszystko robie na raz a tu Swieta - dopiero od dzis wieczora zaczne cokolwiek robic w domu, przyu okazji mam imieniny corki i proszone ciasteczko. Nie mam nawet kiedu otworzyc kompa mysle ze w Swieta nareszcie spokojnie usiade i podsumuje co trzeba. Widomosc dla Megii - mam usiebie przesylke bazarkowa, natomiast Twoje fanty wyslalam - rozliczenie w naturze obrozkami - nowa, stala dla Pokera po kapieli oraz przeciwpchelna - koszt razem 70 zl, wydatek na bazarek Pokerka 50 zl - czyli bedziemy winne Megi 20,- zl.:lol: W paczce bazarkowej jeszcze nie ma lekartswa na lapki bo musze je kupic, a nie mam kiedy dojsc do apteki - postaram sie jutro kupic i wyslac listem
  11. APSA - no to wiemy, czego sie teraz mozemy spodziewac:evil_lol:
  12. Niestety Pani sie nie odzywa - raczej nie ma co liczyc - szukamy innych mozliwosci - napislam do APSY moze z Dukem pojechaliby razem do Czarodziejki? (ale to na zasadzie gdybania teraz pisze)
  13. Jest to wspanaily piesio, zaczynamy zbierac dla niego deklaracje - kakaicezar daje na pocztaek 20 zl, moze jeszcze ktos sie dolozy?:razz:
  14. Wierzylamm mocno w to ze bedzie dobrze. Poker to psi aniol, co bede caly czas powtarzac, przed nim troche zabiegow, ale jak stanie na nogi to chyba Megiii nie bedzie chciala go nikomu oddac:lol:
  15. POKER od wczoraj w hoteliku u Megii1. Jak sie okazalo nasz bohater siedzial w schronie az 6 lat - mialysmy jego zly numer, w ktorym byl rok przyjecia 2008. To jest wielkie szczescie widziec tak wspanialego psa nareszczie w normalnych warunkach. W sumie Poker mimo tak dlugich lat ciezkiego zycia nie jest w jakims bardzo zlym stanie. Po wizycie u weta wiemy, ze najgorszy problem ma ze stanem zapalnym uszu oraz tradycyjnie jak u starszych ONkow z tylnymi lapkami i kregoslupem, jest tez troszke zaniku miesni z braku spacerow - ale wieksza teraz ich dawka poprawi kondycje lapek Pokerka. Pokera czeka rowniez wielkie porzadkowanie uzebienia - trzeba zdjac fatalny kamien i piesio nareszcie odzyje. Mial robione wczoraj zdjecia podczas wizyty u lekarza i potem juz u Megii, niebawem Beatka je zalaczy. STARSZNIE SIE CIESZYMY !!!:multi::multi::multi: Chociaz nie wiadomo na razie co POKEREK o tym sadzi, mial smutną mine jak odjeżdżałyśmy, będzeimy czekać na wieści od Magii1 jak przebiega jego przystosowanie się do nowego miejsca i towarzystwa.
  16. Poker od wczoraj w hoteliku u Megii - pozostale po Barrym pieniazki przechodza w calosci na konto kolejnego potzrebujacego psiaka, Prosimy o zagladanie na watek POKERKA
  17. Mam prosbe do wszystkich Darczyncow Barrego . Chcialabym kwote 112,59 pozostala z rozliczen po wplatach i ostatnich wydatkach przeniesc dla Pokera. Mam nadzieje, ze zgodzicie sie na to. Poker najprawdopodobniej juz w przyszlym tygodniu - 12.04 pojedzie do hoteliku do Megii1- bedzie o tym informacja na watku POKERA - link do watku w moim podpisie. Mamy umowiona wizyte u lekarza gdzie zostana wykonane niezbedne badania moze tez przeswietlenie.
  18. Znalazlo sie te 50 zl - Natslia podala informacje w ostanim rozliczeniu Barrusia. Szkoda tego Pudlisia - cos ten DT malo tolerancyjny sie okazal.
  19. w sobote spacry, bedzie okazja zobaczyc wszystkie nasze psiaki. Elja miala wrocic ze szpitala do boksu w tym tygodniu. Jest juz po operacji i podobno na razie wszystko u niej dobrze, W ub. sobote bylam z Zureczkiem u shcroniskowego lekarza, powiedzial ze psiak moze wrocic do boksu -a le najpierw musimy znalezc mu tam miejsce, ktore juz zajal nowy psiak.
  20. Dziekujemy Al-ka, a moze jeszcze ktos ze wspierajacych Barrego, dolozy sie do deklaracji dla Duka
×
×
  • Create New...