Jump to content
Dogomania

iwna5702

Members
  • Posts

    8556
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by iwna5702

  1. To teraz prosba do Megii czy i jaki bedzie to mialo wplyw na koszty utrzymania Pokera?
  2. Tak bylam na spacerku z moim slodziakiem mimo opadu atmosferycznego, opad akurat byl taki, ze dalismy rade poniewaz nie byla to regularna u;ewa tylko taki jakis "kapusniak" Nie obylo sie bez lekkiej awanturki z dyzurujacym opiekunem, ktory zarzucal nam zadeptanie podlogi w korytarzu pawilonu.:diabloti:
  3. No niestety za pozno przeczytalam o artrosanie. Dziś w koncu pojechalam do Pokerka, ale nie dokupilam tego leku. Pogoda byla jak to ostatnio zmienna, rano wsciekly upal, potem ulewa .Poszlismy z Pokerkiem na spacer, wyczesalam mu troszke zbednego futra. Piesio chyba mnie poznał bo byl bardzo spokojny podczas specerku ze mna i podczas czesania . Po spacerze Poker poszedl do swojego boksu, ktory dzieli teraz z mlodym sympatycznym psiakiem. Poker jest bardzo tolerancyjny i akceptuje swojego nowego towarzysza - pelna symbioza. Pokerek prezentuje sie wspaniale - ma tylko staly klopot z tylnymi lapami - tzn. ze stawami. Megi zasugerowala zmiane karmy na Calibre - wlasnie ze specjalnym pozytwnym dzialaniem na stawy. Z tego wszystkiego zapomnialam doplacic Megii za Gentomycyne - doplace przy kolejnym przelewie.
  4. Dzis zosatala kupiona obrozka p/kleszczowa dla Elji u Megii przyokazji wizyty u Pokerka. W poniedzialek porozmawiam z p. Kasia i umowie sie na wyjazd do Elji. Moze w koncu tez umowimy ja na to strzyzenie i mycie z punkcie niedaleko hoteliku Elji.
  5. Potwierdzam wplyw 60,- zl od Beat2010 z deklaracji stalej na Elje i Pokera na lipiec :lol:
  6. Jutro bede aktualizowac - dzis wysylam moja nastolatke na oboz wakacyjny.:lol:
  7. No ja sie dzis najezdzialm, nie powiem. Najgorsze bylo oczekiwanie na autobus drugiej strefy - przerwy w ciagu dnia sa godzinne i jeszcze ten deszcz. Elja caly czas byla naprawde grzeczna ,tylko niektore przesiadki po zbyt wysokich stopniach byly trudne, ale dalysmy rade. Strzyzenie konieczne jest bardzo, brudne futerko Elji to wielkie skupisko bakterii. Porozmawiam z pania Kasia moze umowi nas na strzyzenie, kapiel do przychodni w swoich okolicach - bedzie nieco latwiej dojechac z Elja.
  8. Megii miala goscia swoich podopiecznych, ktory przy okazji zrobil zdjecia rowniez naszemu Pokerkowi. Poker zadowolony i usmiechniety w swojjej ulubionej pozycji sfinksa. Pokerek ma juz czyste uszy, odswiezone zabki i prawie idealna siersc - niestety nie lubi za bardzo czesania i woli artystyczny nielad w swojej fryzurze.:evil_lol:
  9. A nasz Didzejek poszedl na spacer w innym towarzystwie - niestety jest w tej chwili w Geriatrii ale z drugiej strony moze bedzie mial wiecej spacerow i lepsza opieke lekarska:roll:
  10. Jeszcze slówko o Lakim - szczesliwie ma wpis ze jest bezdomny, jest juz po kwarantannie i czeka na kastracje.
  11. Zaraz to sprawdze - na razie Elja ma minus - wiec tam sie dopisze zakup kamizelki. Leku nie kupilam - wiec tak jak piszesz najpierw badanie i zobaczymy co lekarz powie
  12. Czy mi sie wydaje, czy prawe oko Pokera jest lepsze? Zdjecia rewelacyjne - tzn. mam na mysl "obiekt". Siedzi taki szczesliwy zeby mu sie jeszcze domek trafil:roll: Megii zrobila zakupy na naszym bazarku - bedzie trzeba je chyba dowiezc ze wzgledu na porcelanowy kubek:lol:
  13. Dziekujemy, teraz juz chyba cos zamowione, ale na nastepny raz - jak znalazl:lol:
  14. Zaczynamy kolejny tydzien - moze uda nam sie dojechac nareszcie do Pokerka:cool3:
  15. [quote name='Dada M']To dom tymczasowy jest bezpłatny ? Tak wynika z tytułu wątku ;) Trzeba trochę porozsyłać wątek, mało osób tu zagląda. Jak samopoczucie Elji ?[/QUOTE] Hotelik platny - czyli PDT ( a nie BDT jak poczatkowoa wpislalam - sorki)
  16. Dolaczam sie do grona osob watku Reksia - Reksa znam oczywiscie - wiem, gdzie rezyduje Gdyby cos, w jakis sposob sie moze dolacze do akcji dla Reksa - z kasa u mnie zle, a bedzie jeszcze gorzej, bo znalazłam sie na tzw "zielonej trawce" - ładnie brzmi ale w praktyce Wiecie co to oznacza.:shake:
  17. To znaczy tak sie wydaje, ze bedzie dobrze po trzech razach - wazne jest zeby wyciągnąc to, co w nich siedzi bo dotychczasowe leki jest trudno podac i przez to nie daje sie tych uszu do konca wyleczyc.
  18. W sumie z deklarowiczow stalych mamy na razie brak 2 kwot - z jedna z tych osob mam mozliwosc kontaktu tylko na dogo - i pw wyszlo, a zdruga bede zaraz rozmawiac. Ja myslę ze nie jets to zła wola ale ale po prostu zapomnienie, co oznacza, ze trzeba sie przypominac:roll:
  19. W pierszym poscie jest aktualizacja stanu konta Elji - tytul wątku zmieniłam - ale nie wiem czy dobrze, czy moze tak byc:cool1:
  20. ok, dzieki za wiadomosc - wpsialam do pierwszego postu:cool1:
  21. Cudna mordeczka - szkoda ze wzdluz boksow nie posieja jakiejs trawki, zeby psiaki mogly sobie choc troszke zieleninki powachac:shake:
  22. Ja tym razem caly weekend musialam poswiecic sprawom innym niz schroniskowe - ale mam naszieje, ze uda sie Didzejkowi wyjsc na spacer chociaz na chwilke z ktoras z innych wolontariuszek:cool1:
  23. Sorry, przepraszam pomylilam sie, co ja bym bez Ciebie zrobila Beatko, ta tajemnicza Hania Sz., to po prostu Magda S, nasza stala deklarowiczka, tylko nie wiedziec czemu wpisalam ja pod innym imieniem.:oops: Skorygowalam juz w pierwszym poscie.:roll:
  24. Lekarz byl, krew pobrana, zastrzyki zrobione - moze nareszcie troszke Elja sie podreperuje. Koszt w wysokosci 230,- zl zaraz rozlicze przelewem Mam nadziej ze bazarki toszke pokryja nadwatlony budzet Elji.:roll:
  25. I nic dziwnego, ze nie chce , ma dach nad głową jedzonko i picie na czas, a w wolnych chwilach mozna pobiegac po okolicy - tylko czy jej burza nie wystraszyla:roll:
×
×
  • Create New...