Jump to content
Dogomania

iwna5702

Members
  • Posts

    8476
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by iwna5702

  1. [quote name='Beat2010']Iwonka, może sprawdz stan wpłat deklaracji na Sarę lub ile jeszcze powinno dojśc, jeżeli nie ma od moich koleżanek, będę ponownie je molestowac :), bo APSA pytała się ile brakuje na BB[/QUOTE] Stan wplat na piatek byl taki jak napisalam w rozliczeniach - chyba ze jeszcze cos wpadnie w poniedzialek
  2. No to jestem w kropce - ale skoro mozemy liczyc na wsparcie APSY - to moze jednak ten lek ktory bierze Sarcia poprosimy czyli BB mamy na razie 39,- zl czyli brakowaloby nam na dzis 161 zl - ale poprosimy APSE oczywiscie o tyle ile to bedzie mozliwe....bardzo dziękujemy:)
  3. [quote name='Beat2010']Iwonko, zajrzyj na watek Sary-APSA pytała sie ile brakuje pieniędzy na zakup B&B, chce wspomoc[/QUOTE] Czytalam to pytanie - ale wczesniej napisalam Kasi zeby zamawiala tanszy lek i jesli jeszcze tego nie zrobila, moze da sie jeszcze kupic ten drozszy, Kasia zaglada na watek zpbaczymy moze niedlugo odpowie
  4. [quote name='Beat2010']najważniejsze pytanie:czy dzisiaj Amant dał radę wstac i jakie sa dla niego rokowania, skąd to nagłe pogorszenie i jakaś operacja, kto opiekuje sie Amantem jeżeli lecznica zamknięta? Prosilam Żanetkę, żeby dzis pojechała do niego-może widok znajomej osoby pomoże mu pozbierac się - to tyle ile moge z urlopu[/QUOTE] Nie Amant nie wstal, na obiad mial dostac ryz z kurczakiem. Wykazuje chec jedzenia, ma ponoc apetyt ale tez z kolei to co zje zaraz wydala, wiec musi dostawc lekka karme po trochu zeby nie ibciazac zolodka
  5. I teraz wlasnie jak widze zaczynaja sie schody niestety - warunkow domowych jakos nikt mu do tej pory nie mogl zapewnic - chcialam dla niego jak najlepiej. Bede pisala na biezaco jak tylko cos nowego ustale - dzis jest niedziela, klinika nieczynna ale Amant zostal wykapany i otrzymal leki. Nie jestem niestety biegla w sprawach medycznych - ale kal byl pobierany i badany na razie na pasozyty - pies byl b. zarobaczony wyniki krwi wskazuja na anemie . Nie moge nic wiecej napisac bo nie mam nic na pismie i trudno mi przytaczac rozmowy z p. dr. Jeli sie uda zorganizowac transport pojade tam i dowiem sie bardziej konkretnie, wezme wyniki badan. Przesle Ci na pw tel do lecznicy - prosba zebys moze porozmawiala z p. vet, bo nie chce zeby to byl rodzaj "gluchego tel" ja cos przekrece i wyjda jakies nieporozumienia,
  6. Tak sobie czytam i jesli dobrze zrozumialam Wasze pieski schroniskowe maja gdzie sobie pobiegac - i to chyba nawet codziennie ? W naszym schronisku jest dobrze jesli psy wyjda raz na 2 - 3 tygodnie na 20 min spacer reszte czasu spedzaja w boksach ujadajac przez ogrodzenie :( Bywa tez tak, ze nie maja swoich wolontraiuszy i wtedy spacer - o ile sie trafi jest jeszcze rzadziej....
  7. To lecznica fundacyjna (nie chce tu pisac szczegółów) ponoc sprawdzona i dobra. Wyniki mialam dostac mailem jak pani wet bedzie wolniejsza ale jakos od wczoraj nic nie przyslala. Amant mial tez robione badania kalu na pasozyty - i tu jest ok. wyniki krwi tez nie byly najgorsze, tylko jak to po schroniskowej diecie watrobe ma w niezbyt dobrym stanie. O zlym stanie Amanta wiedzialysmy - w ostatnim roku pies bardzo sie posypal - i tak jakims cudem udalo sie zorganizowac wstepnie fundusze na wyciagniecie go . Gdyby zostal zabrany wczesniej pewnie udaloby sie uniknac tego wszystkiego z kolei gdyby teraz sie nie udalo go zabrac ze schroniska byc moze juz by nie zyl
  8. Stan Amanta w/g wetki ponoc w miare dobry - jeszcze dzialaly ok poludnia leki uspokajajace i p/bolowe - na razie nie dzwonila . Jestesmy umowione na telefon gdyby cos sie dzialo.
  9. A co powiecie o ProBiotyku (em15) dostalam takie cos w butli, podono wzmacnia - jak juz sie uda podleczyc Amanta i bedzie jechal do Kasi to moge go podac Piotrowi, zeby zabral dla psiakow
  10. Podobno stan Amanta jest dosc stabilny. Odlezyny z robalami umiejscowily mu sie przy odbycie, gdzie mial caly czas brudno, z zarosnieta na grubo, sfilcowana sierscia. Jednak chyba to wyniosl ze schroniska. Jak tylko sie dowiem czegos nowego zaraz dam znac.
  11. Ciezki czas, upaly, tylko sie rozwija zaraza i bakterie - spracowane, stare serducha nie wytrzymuja
  12. Kasiu, widzę ze mamy chwile dla dogomanii - a tu taki straszny smutek, w ktora strone nie patrzec. Dzwonilam rano do weta mja oddzwonic czekam na telefon z kliniki zeby dowiedziec sie jaki jest dzis stan Amanta, wczoraj kiedy do mnie dzwonili byl w narkozie. Najwazniejsze, zeby wyszedl z tych ran ....
  13. [quote name='Kasia77']Sprawdziłam ceny GALECAN FAST bo ten jeszcze jest nawet fajny na stawy, ale działa wyłącznie na stawy, więc składnikowo ciężko go równać z tym co Sara bierze, w kazdym razie u nas wychodzi taniej jeśli kupuje sie na Allegro - w fundacji Rotka- oni maja rozważany z 5cio kilowych "wiader" i dlatego wychodzi dobrze cenowo. Ja go kupowałam Zoranowi i nawet fajnie działał na początku, czy podziałałby na Sare- kto wie, trzeba by sprawdzać, ale na pewno potrzebujemy cokolwiek, bo BB Balance się skończył i z dnia na dzień widać jak pogarsza sie kondycja Sary, on jest strasznie drogi- to prawda, ale wzmacnia ją ładnie, dzięki niemu Sara nie dostaje żadnych leków prócz przeciwbólowego, weterynarka była pod wrażeniem, ze tak świetnie BB Balance działa i Sara tak daje rade na tym "proszku" bez żadnych zastrzyków, sterydów itp ,rezultaty są świetne i nie trzeba obciążać wątroby i nerek lekami. Powiedzcie co robimy z tymi preparatami, coś Sara musi brać, jeśli nie ma pieniędzy na BB Balance, to można spróbować tego GALECANU, wyjdzie taniej, będzie działął wyłącznie na stawy, nie będzie wzmacniał i regenerował całego psa tak jak BB który działa kompleksowo, ale można spróbować np. przez m-c, jak cos zdecydujecie, to zamówie jutro, żeby szło już w poniedziałek[/QUOTE] Kasiu, widze, ze nasza korespondencja sie minela - to zamow prosze ten tanszy srodek na razie - widac ze Amant teraz bedzie potrzebowal wiecej pieniedzy
  14. [quote name='Kasia77']Iwonko , 03go sierpnia wpłynęły pieniążki w tym 110zł za leki, czyli przeciwbólowy mamy rozliczony. Badanie krwi wrzuce w bazarek, więc też jest juz rozliczone i nic juz nie musisz dopłacać ;) Preparat BB Balance zamawiany 13go lipca w piątek, doszedł 16go w poniedziałek, dawkowanie na 18dni, więc juz go powinniśmy nie mieć...., ale mamy jeszcze resztkę, bo odrobinę zmniejszam Sarze dawki i zamiast dwóch pełnych miarek daje nieco mniej- w ten sposób starczy na dłużej a dla Sary nie stanowi to różnicy bo i kondycja i wyniki są bez zmian:) , w tej chwili mamy go jeszcze góra na trzy dni ...[/QUOTE] Bardzo dziekujemy za badnia krwi - bezplatne dla nas :) Czy bedziesz zamawiac leki - czy moze cos ustalilas z Beatka?
  15. Juz jestem - niestety nie mam dobrych wiadomosci. Wczoraj poznym wieczorem zadzwonili z kliniki, ktora jest na przeciwko obecnego miejsca pobytu Amanta, ze pies jest po zabiegu usuniecia larw z odlezyn. Po prostu szok. Kiedy oddawalam go w sobote do tego hoteliku, mial tylko tradycyjna biegunke schroniskowa przez ktora byl b. wychudzony. W schronisku przed wydaniem do adopcji muialysmy go umyc z opiekunka z rejonu. Nie zauwazylam zadnych zmian = odlezyn, ale moze pod sierscia juz sie cos dzialo. Nie che zle posadzac, ale wydaje mi sie, ze cos w tym hoteliku zostalo zanidbane. Amant mial w poniedzialek pobierana krew - wiec chyba lekarz powinien by go dobrze obejrzec przy okazji, Wczoraj rozmowa tele. z p. vet byla bardzo nieprzyjemna - powiedziala ze jak chce mozemy spotkac sie w sadzie- bo uznala ze robie jej niesluszne zarzuty - czegos takiego sie nie spodziewalam. Teraz jestem w kropce - nie mam samochodu, zeby tam pojechac - nic innego tam nie dojezdza. W/g planu Amant jutro mial do mnie wrocic - ale chyba mimo wszystko musi tam zostac do zagojenia ran i na obserwacji. Mial robione przy zabiegu zdjecia w klinice. Poprosze zeby mi je dali na mailu. Do domu w tym stanie nie moge go wziac - 3 pietro bez balkonu, a stracilam calkiem zaufanie do tego miejsca i naprawde b. sie boje o Amancika ,,,, Jeli chodzi o warunki w tym obecnym miejscu to nie byly zbyt domowe - tez mial cos na ksztalt duzej klatki na dworzu. Ale byly upaly i potraktowalam to jako miejsce bardzo tymczasowe - niestety okazalo sie bledem, chyba trzeba bylo poczekac z zabraniem go ze schroniska do dzis. Ale niestety nie da sie przewidziec ...:(
  16. Asiu,jest mi coraz trudniej to dzwigac , tyle biednych, wymeczonych trudami zycia psiakow nie zyje....naprawde, bardzo Ci wspolczuje zajelas sie takim rejonem gdzie smierc jest codziennoscia to po prostu straszne siedze i rycze chyba mam kryzys:( DONKe Piotra widzialam, w zeszla sobote, byli na spacerku, jak sie okazuje jednym z ostatnich.
  17. Dzięki Joteska - na razie bez fotek - moze potem wklei jakies Kasia jak juz Amant do niej dojedzie:)
  18. WCZORAJ AMANT OPUSCIL SCHRONISKO - 13.08 szykujemy sie z transportem do Kasi:)
  19. Juz niedlugo do Sarci dojedzie nowy kolega - przewiezienie Amanta nastapi prawdopodobnie 13.08.:lol: Piesio juz od wczoraj jest poza schroniskiem:multi:
  20. Biedny Astonku .... Ale masz APSE , a APSA czesto daje rade tam gdzie wydawaloby sie juz nic sie nie da :)
  21. [quote name='Kasia77']Obawiam się,że wózek nic nie pomoże, u nas nie ma na tyle równej powierzchni żeby psina sobie poradziła, a Sara przednich łap już też nie ma super mocnych , sił w nich raczej za mało żeby ciągnąć całą reszte. Wczoraj był straszny dzień, koszmarnie gorący, Sara ledwo trzymała sie na łapach, nawet wieczorem, kiedy zwykle drepcze w tą i z powrotem, po dwóch krokach nie miała siły nawet stać,dziś było odrobine chłodniej i siły też nieco więcej, mam nadzieję,że to wszystko to tylko kwestia pogody i łapy jeszcze będą chciały nosić Sare długi czas... Tutaj do schorowanych łap dochodzi wiek, stary pies jak stary człowiek - pogoda wykańcza i wysysa siły skutecznie. Wyniki Sara ma idealne, poprawić nie mamy co, a wieku cofnąć się nieda.... No przeciez ona ma taką cudna mordeczkę - a jaka pościel w kwiatki - też bym nikogo nie chciała wpuścić do takiego buduaru :)
  22. Zaktualizowalam stan konta Sarci - przelalam pieniazki na hotelik w sierpniu oraz za leki. Zaktualizowalam stan konta o wplyw Beatki z Migdalena (44,-) CHYBA JESZCZE MUSZE DOLICZYC DO WYDATKOW BADANIE KRWI ?
  23. Hotelik u Megii to dobre miesce dla malych i duzych starych i mlodych - nasz Pokerek przezyl tam tez kawalek dobrego zycia. Pozdrowienia dla Hani i reszty...:)
  24. [quote name='anett']niestety większość nie doczeka pomocy, nielicznym szczęściarzom się udaje...:shake: Beatko jeżeli to cokolwiek pomoże możesz dopisać moją stałą dekl 10zł dla Amanta, niestety więcej nie dam rady:-( Dziewczyny przepraszam za offa ale owczarek ma 2 tygodnie - jeżeli się nie podniesie zostanie uśpiony a ma dopiero 7lat - przez 2 lata głodzony i katowany w melinie [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/229360-Walka-o-zycie-Roja!!!-Potrzebna-kazda-pomoc[/URL]!!! Potrzebna pomoc fizyczna przy psie w Międzylesiu !![/QUOTE] Sledze ten watek na FB tyle osob sie zaangazowalo - ale i tak bezposrednia codzienna opieka spadnie na jedna osobe. JAk to dobrze, ze mimo tego jak trudna bedzie to opieka, osoba ktora go bierze podjela sie jej. Tylko zeby psiakowi udalo sie odbic i chociaz troche pozyc w lepszym swiecie
  25. Zaraz jade po psiaka - Piotr pomoze nam w transporcie, ale po 11.08 - nie chce zeby Amant tyle czekal - w jego sytuacji kazdy dzien jest na wage zycia. Zaniepokoil mnie tylko fakt, ze Apsa nie widziala go bedac pare dni temu na Geriatrii ....
×
×
  • Create New...