-
Posts
8476 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by iwna5702
-
Bardzo dziekuje, dzis przeleje jeszcze troche kaski dla Kasi. Generalnie chiclabym oplacic pazdziernik dla Amanta i Starki do konca padziernika. Agnieszka wylozyla cala kwote za transport - tj. 500 zl i powiedziala zeby zamiast zwracac jej pieniazki wplacic za hotelik za jej Starke. Ponadto chcialabym, zeby jak wszystko sie unormuje - pomoc Agnieszce w utrzymaniu Starki w kwocie 50,- zl miesiecznie. Oczywiscie w pierwszej kolejnosci spata dlugu Amanta w lecznicy.
-
Dzieki za wspaniale informacje. Tak nasz Amant/Amonek na 100% kanapowy - od razu jak przyjechal do mnie na nocleg znalazl sobie miejsce do spania na sofce w pokoju córki - niestety na noc musialam go zapakowac do przedpokoju na koc - bo zagrozenie dla sofki, ze zostanie zdewastowana :) bylo spore. Co do leku napislam nazwe tego co dostal i oczywiscie niech bierze to co zalecil lekarz, tym bardziej, ze mu pomaga . Zdjecia cudowe :)
-
Kasiu, dzieki za wiesci - pzrelalam na razie zaliczkowo 300 zl - czekam teraz na reszte wplywow. Dobrze, ze juz wiadomo co tam u Amancika w srodku sie dzieje. Igunia - zostala wyciagnieta z odleglego miejsca schroniska i pzreniesiona blizej ludzi o jej wczesniejszym zyciu schroniskowym nieiwiele a wlasciwie nic nie wiadomo -ale moze w sobote jak bede w schronisku cos sprobuje sie dowiedziec. :)
-
[quote name='Kasia77']Więc teren miał wielki- takie miałam wrażenie właśnie, że mu u mnie ciasno;) , jego jest wszędzie pełno, on ma taka werwe że hej. Co do kupy- faktycznie wczoraj była woda, po nocy potop- kupa też, ale zesikane wszystko kompletnie (rano wyszły o 7, natomiast wczoraj ostatnie siku przed 22gą). Dziś też załatwia się płynnie. Co do karmy, to nie znam i wstrzymałabym się z jakąkolwiek dopóki nie zrobimy USG , choćby dla świętego spokoju i wtedy zadecydować co kupić, czym karmić bądź leczyć, nie ma pewnosci czy i która karma pomoże, to za długo trwa i nie moze tak być bez końca. Amon to piękny pies, zdjęcia nie oddają rzeczywistosci, nie widać tez jaki jest duży , ale przede wszystkim nie widac jaki jest super sprawny :) - . Ja mam duuużo dość stromych schodów do pokonania żeby wejsc do mieszkania a on biega po nich w góre i w dół. Jak wszedł dziś rano na samą góre, to byłam pewna że nie zejdzie, nawet Gaja ma kłopot z pokonywaniem tych schodów, a on raz dwa i juz jest na ogrodzie. Widać bardzo jest towarzyski, chce do ludzi no i jak załapał, ze Ci ludzie znikają za drzwiami mieszkania, to stoi pod drzwiami i czeka..... Według mnie Amonek to kawaler do wzięcia, gdyby udało sie zapanować nad rozwolnieniem i wyprowadzić go zdrowotnie do samego końca na prostą, to z powodzeniem mógłby szukać domku. Igunia /Dakota to taki kochany wesołek :), cały czas macha ogonkiem ,przylepa, baaardzo kuleje, traci równowage - przewraca się. Do wypisu dołączone sa wyniki z tarczycy, ale leczenie nie było wdrażane, więc to będzie do ogarnięcia jeśli okaze sie konieczne. Generalnie całą trójkę czeka wizyta u weterynarza. Starka prócz słabego tyłu bardzo kuleje, zwłaszcza na swoją prawą przednią łape, napewno dokucza jej spory ból- to widać przy chodzeniu, cała Starka wygląda troszkę "neurologicznie". Zdjęcia będą, będą, tylko czas.........:)[/QUOTE] Przypomniala mi sie nazwa leku na sraczulke Amanta - jest to "ludzki" lek, ktory dla uzyskania rezultatwo trzeba podawac w dluzszym okresie czasu - nazywa sie PANINAL
-
Oj bedziesz miala Kasiu troche roboty z ta psia gromadka.:eviltong: Hamonogram spacerow Amanta - pierwszy spacer rano byl ok. 7.00 a ostatni wieczorem ok. 22.00. Teren 3.500 metrow - po ktorym biegal wraz z reszta psiej gromadki. Wczoraj Amant mial lepsza quupke - ale dzis (zapewne po innym jedzeniu u mnie) juz bylo troche gorzej. Napisz prosze, jaka karme mu zamowic . Aha jeszcze dowiedzialam sie, ze Amant mial dolewany do karmy olej z pestek winogron, bo samej suchej karmy nie lubi i nie je-moze to wplynelo na rozluznienie jego quupki. Dostawal karme OKY mieszana z karma mokra. Dakota z kolei miala quupke ok, ale nie widzialam, zeby zrobila od wczoraj siusiu. Amant sie pewnie po swoim pierwszym wejsciu uspokoi. U mnie po przyjezdzie do domu tez donosnie szczekal - na Dakote głownie a dzis byli juz najlepszymi przyjaciólmi
-
Amanta odwiedzala rowniez pani w ktorej fundacji Amant jest prowadzony. Rozmawiala ze mna i powiedziala, ze zawiozla do Amanta dorazne leki, po ktorych rzadka quupka zostala zatrzymana i ze temu stanowi powinna zapobiec na dluzsza mete specjalistyczna karma Poniewaz Amant ma wkrotce zmienic miejsce pobytu na domek u Kasi trzeba mu bedzie zamówiec juz u niej odpowiednia karme..
-
Dziekujemy za kciuki :) Poniej link do faktury za zabieg,leki i pobyt Amanta w szpitaliku[URL="https://docs.google.com/open?id=1o5-TtBXK2G9oQUAvC_c2HI9UwUcP3mkIfZTuQAinCcvNvBxyQjQc-ZeHkJTg"] https://docs.google.com/open?id=1o5-TtBXK2G9oQUAvC_c2HI9UwUcP3mkIfZTuQAinCcvNvBxyQjQc-ZeHkJTg[/URL] Nijak nie moge wkleic faktury do watku - mam ja tylko w pdf i nie moge inaczej jej zamiescic jak w powyzszym linku
-
Czasem jednak nie wszystko udaje sie zrealizowac, tak jakbysmy tego chcieli - musimy przesunac wyjazd do Kasi. Martwie sie tym przesunieciem -dla naszych staruszkow kazdy dzien zycia jest sukcesem - wprawdzie nasze dwa najstarsze psiaki sa bezpieczne i "zaopiekowane', ale wszyscy chcielibysmy, zeby byly juz u Kasi - w "psim raju"
-
Troszke,podniose:)
-
Chyba,cos,bedziemy,zalatwiac,w,kwestii,przewozu,Amanta,do,Kasi. Na,razie,nie,chcialabym,uprzedzac,faktow,ale,moze,pod,koniec,tygodnia,cos,sie,uda,zalatwic, Do,Kasi,wybiera,sie,wieksza,grupa,wczasowiczow. Choc,sezon,nad,morzem,sie,skonczyl,to,jednak,nadmorskie,powietrze,ma,zbawienny,wplyw,przez,caly,rok:) W,sobote,opuscila,schronisko,Dakota-ktora,Kasia,sobie,upatrzyla:). Napiszę,wiecej,szczegółow,jesli,juz,bedziemy,miec,pewnosc,co,do,terminu,wyjazdu. Na,koniec,smutna,wiadomosc,az,trudno,mi,uwierzyc-ale,wczoraj,dowiedzialam,sie,ze,Tosia,nie,zyje....
-
Ja,tez,zostalam,zaproszona,ale,jestem,teraz,tak,uwiklana,ze,niewiele,moge,pomoc-ale,moze,chociaz,20,-zl.stalej:)
-
Rozmawialam jeszcze z jedna osoba w sprawie ew. transportu - jechalaby starsza sunia no i nasz Amant - ale odpowiedz bedzie za ok tydzien - wiec jeszcze musimy poczekac. Najbardziej dramatycznie wyglada Dakota - czy ew. jako trzecia zmiescilaby się gdzieś u Ciebie KAsiu, ta sunia o ktorej mysle bylaby mniejsza od Sary
-
Kasiu wg mnie Dakota jest w b.zlym stanie i tez raczej nie dalaby rady pojechac tak daleko. Ale trudno mi wyrokowac, Tak, wstepnie rozmawialam z wolontraiuszka Tosi ze gdyby sie zdecydowala na domek u Ciebie dla suni - to zawiozlaby ja swoim samochodem - no i ja pewnie jechalabym razem bo dwa pieski dla jednego prowadzacego samochod to juz bylpby za duzo), APSA odpowiedziala mi ze nie da rady w tej chwili oplacic pobytu Buby w hoteliku - tu tez mialam nadzieje na transport :(