-
Posts
8556 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by iwna5702
-
13 lat czekania na dom (TM*) - nadzieja na spokojną starość u Kasi
iwna5702 replied to iwna5702's topic in Już w nowym domu
Dziękuję bardzo, zobaczymy co się da zrobić. Wyzwaniem jest dla nas transport psów, niestety nie mam możliwości sama tego wykonać :( -
13 lat czekania na dom (TM*) - nadzieja na spokojną starość u Kasi
iwna5702 replied to iwna5702's topic in Już w nowym domu
Hotelikowanie dwóch psiakow będzie kosztowało 600 zł miesięcznie (tzn za 1 psiaka 300 zł). Jest to specjalna minimalna cena, tylko dla schroniskowych psów, w której zawiera się również koszt karmy. Wszystkie koszty związane z ew. leczeniem będą stanowić dodatkowwy koszt oprócz płatności za hotelikowanie. Będzie też jednorazowy koszt przewozu psiakow z Łodzi do Slupska Poniżej prośba o deklaracje - kto mógłby nas wesprzeć, na jaką pomoc możemy liczyć, żeby dać chociaż na koniec lepsze życie tym biednym psiakom -
13 lat czekania na dom (TM*) - nadzieja na spokojną starość u Kasi
iwna5702 replied to iwna5702's topic in Już w nowym domu
Jescze mi ten lezy na sercu :( 11 LAT W SCHRONISKU Piesek trafił do schroniska 03.10.2008 r.Z Brzezin -Mały starszy piesio czeka na swój domek Chłopak jest miły ,spokojny ,grzeczny Ma dobry kontakt z opiekunem od razu przybiega po głaski I stary Benio -
Rudy dziadek - nazwałyśmy go Wojtek - to jeden z dziesiątek jak nie setek psich istnień które wegetują niewidoczne od kilkunastu lat. Rudy, zwykły stary nijaki, pies bez żadnych szans, ma ich za sobą 13. Pies jeszcze żyje, jeszcze jest i walczy o kolejny dzień... Gdyby był w stanie uzbierać miesięcznie 300 zł , mógłby spędzić resztkę życia, która mu pozostała u boku naszej Szarki i niemal 15 letniej Kamy, którą Kasia adoptowała w zeszłym rokuze schroniska w Pile. Mógłby zamieszkać i żyć tak, jak żyją babcie , które zapraszają na stronę poświęconą wszystkim staruszkom ,które mieszkały u Kasi i które pewnie pamiętacie z moich dogomaniackich wątków Poniżej link: https://plus10.weebly.com/ Wojtuś (TM*) W schronisku od 2006 13- lat w schronisku czeka na swojego człowieka .....-Średnio duży starszy psiak jest grzeczny i spokojny Miły i oddany w stosunku do opiekuna Nieśmiały przy obcych osobach .Ma pozytywny kontakt z innymi psiakami .Potrafi chodzić na smyczy ale zdecydowanie lepiej czuje się na wolności .Będzie wspaniałym kompanem dla starszych ludzi mieszkających w domku z ogrodem ma 13 lat i pół roku Deklaracje stale: 1. WiosnA - 15,- zl na Wojtusia ( i 15,- zl na Pyszczka - Pyszczek adoptowany) 2. Nadziejka - jej dzici - po 25,- zl przez pierwsze 3 misiace 3. Jankamałpa -10,- zl 4. Beatacz1 - 10,- zl
-
Dzięki za poradę - trochę póżno przeczytałam - u mnie nałożyło się też uczulenie na pyłki kwitnących już teraz roslinek , ale szczęśliwie wyszłam już z tego:) W sumie przed antybiotykiem brałam takie typowe leki typu ibupron, polopirynka S - ale tym razem nie dalo to spodziewanych rezultatów, więc wszedl antybiotyk. Wczesniej brałam Augmentin więc tym razem dostalam jakiś na "B". Rozmawiałam z Kasią - jakoś się udajei przemycić po trochu tego suplementu, niestety oólnie widać, że z suczynki zrobiła się prawdziwa psia babcia i w takiej sytuacji już za wiele sie nie zrobi .
-
Zaoraszam na mój najnowszy bazarek :) https://www.dogomania.com/forum/topic/349760-złote-kolczyki-trochę-avonu-kurtka-wiosenna-i-inne-do-20042019-godz-2000/?tab=comments#comment-17459215
-
No tam już Kasia próbuje różnych spsobów . Pewnie dziś zadzwonię , dowiwem się jaka sytuacja. Właśnie pwoli wychodze z przeziębienia. Nie wiem kiedy i jak tak starsznie się przeziębiłam. Dawno mnie tak nie wzięło. Zeby się dłużej nie męczyć łykam antybiotyk - na jedno pomaga, ale ponoć też może tgroszkę zaszkodzić - ale juz dłużej nie mogłam chodzić kaszlem, którego domowymi sposobami nie dało rady pokonać.
-
Szeri dostała prezesyłkę z proszekiem wzmacniającym mięśnie oraz preparat na wspomaganie watroby. Niestety pacjentka jest trudna, jesli chodzi o podawanie leków i nie bardzo chce te wszystkie zdrowe - acz zapene niesmaczne suplementy jeść. Tak, czy tak łyka chociaż tą swoją codzienną pigułę - Cimaglex - bo bez tego juz nie daje rady chodzić. Niestety starość jest nieublagana
-
Po tym wszystkim Szeri musiała trochę odpocząć, a Kasia spróbowała ją w tym czasie wyczesać , Szeri to się średnio podobało.
-
Mimo stresu zachowywała się ku zaskoczeniu Kasi - dość spokojnie, a wydawało się, że może będzie trochę rozrabiać :) Poniżej wyniki badań - trochę kiepsko widać. (był badany mocz i krew)
-
U naszej seniorki - jak na razie bez większych problemów. Cały czas towarzyszy stara bieda, czyli przykucnięte tylne łapki. Słaby kręgosłup powoduje uciski na nerwy i ból w łapkach. Szeri pojechala na badania, żeby zobaczyć, czy coś się przypadkiem w środk nie dzieje - ale na szczęście jest ok , koszt tych badań to 180,- zl i chyba się przymierzymy do zakupu preparatu vitaminowego https://sklep.mvet.pl/Preparaty-mineralno---witaminowe/Dla-kotow/Koty-dorosle/produkt.2123/ Szeri mimo niezsłych wyników jest jednak bardzo chudziutka. Ma apetyt ale jakoś nie poprawia jej to wagi :( Tak Szeri jechała na badania .
-
Niedługo miną 2 lata od czasu, kiedy Szeri przyjechała do Kasi (04.03.2019). Szeri, jak na swój starszy wiek oraz stan ogólny, kiedy opuszczała schronisko, ma się zupełnie dobrze. Przyjmuje w tej chwili na stałe tylko lek na swoje sfatygowane łapki i ostatnio była leczona na pęcherz. Generalnie super, żeby tfu, tfu nie zapeszyć . Bardzo dziękuje Wszystkim wspomagającym naszą suńkę i sympatyków wątku :)
-
-
Zapraszam na mój najnowszy bazarek :)
-
-
Zapraszam na mój najnowszy bazarek :)
-
Szara bierze leki od czwartku, więc opakowania w znacznej części puste. Na zdjęciu notka z kliniki - to co na niej widać + paragon za lek z apteki, dało 186 zł
-
Od czwartku Szeri bierze leki i już wczoraj było widać, że już lepiej się czuje :) " Szaruśka czuje się dobrze , dziś fatalna pogoda, leje, ale jej żaden deszcz nie straszny, grzeje kosteczki w cieplutkim domeczku . Rano jak poszłam ją wypuścić, to wystraszyłam się że umarła - tak mocno spała, że można było ją wynieść na zewnątrz razem z łóżkiem :) "
-
Szeri troszkę się pochorowała - Kasia napisala Do Szarej przypałętało się zapalenie pęcherza. Fatalny mocz zobaczyłam wczoraj wieczorem (6.12.2018) bo akurat nasikała w domku na podłogę , dziś rano było dużo gorzej , zebrałam to strzykawką do pojemniczka i pojechałam do weterynarza. Z góry wiedziałam że ten mocz nie będzie się nadawał do badania, ale chciałam żeby zobaczyli jak to wygląda . "
-
Kasia podesłala troszkę nowych zdjęć swojej ekipy i tez filmik z Szeri, który muszę jakoś tu wstawić :) . Szeri przyjmuje cały czas lek na stawy Cimaglex, i dzięki temu jakoś sobie radzi :) Na zdjęciach z jesiennych wakacji - Tosia królewna nad jeziorem Leśniańskim i w drodze do Wodospadu Kamieńczyka ( było co dźwigać :) Babcia Kamila, rozgadana jak przed kilkoma laty nasza ciotka Zoja z Palucha..... Ząbuś , dziadeczek , coraz go mniej :( - na zdjęciach z Burtonem i Pauliną .
-
Bardzo mi smutno, on był strasznie kochany :(
-
-
Odwiedzam Akselka tak często, jak się da. Wyjście na ogródek ogranczone do minimu ze względu na aurę. Wilgoć i chłodne dni nie pozwalaja na dłuższe przebywanie na dworzu, dlatego Akselek większość czasu spędza jednak w domu . Na szczęście nie jest tam sam - dopisują mu inne psiaki z gromadki u Agnieszki :)
-
Udało mu siię przeżyć w hoteliku 2lata. Napisałam udało mu się, bo widząc jego stan w momencie przyjazdu wydawało się, że to jjego życie, to kwestia tygodni. Hotelik stał się jego domem, mieszkał w nim razem ze swoimi ludźmi, dzięki którym miał motywację do życia i mam nadzieję, że dzięki życiu w tym miejscu zaznal choć trochę swojego, psiego szczęścia...