-
Posts
8566 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by iwna5702
-
Kolejny miesiąc przed nami, życie się toczy, Lunkę bolą stawy i trzeba jej podawać syropek na to , dobrze, że już nareszcie więcej słonca jest i można się powygrzewać na trawce.
-
Ciekawe, co tam słychać u psiaczków - na razie choc słonecznie, to ciągle ziąb
-
To fakt, Lunka jest cudną psinką i taką łągodną, spokojną - zero agresji.
-
Matyldzia jest taka słodka - dużo zdrówka dla niej
-
Cudna ta Kuleczka - w Wojtyszkach już dawno by jej nie było na tym świecie. Ja mam w domu starego koteczka )jednego z trzech :)) i tez już się zrobił strasznie demencyjny kręcie się czasem w kółko, stanie i zapatrzy się w dal podwijają mu się stópki - ma już takie zaburzenia neurologiczne. Jest to starszy pan ma ok 17/18 lat - wzięłam go z piwnicy, jak był malutki. To i tak cud , że kotek wzięty z dzikości tyle lat żyje . Każdy dzień jest dla nas wygraną. Zaczęliśmy wspomaganie sterydami - będzie brał zastrzyk 1 raz na tydzień.
-
Rozmawiałam z Kasią , Lunka będzie potrzebowała syropu przeciwbólowego i badania krwi. Trzeba będzie troche popatrzyć na to, co tam u niej się dzieje - lub nie.
-
Nadziejko, ja też Ci pieknie dziękuję za wsparcie Kasinych bid.
-
Nareszcie dotarłam ma wątek, a tu tyle się wydarzylo. Dużo zdrowia dla suniek.
-
Lunka to zawsze taką zafrasowaną minkę ma
-
Aldrumko, wielkie dzięki za bazarek
-
U mnie trudna sytuacja - stan zdrowia mojej mamy bardzo się pogorszyl. Mama jest w podeszłym wieku, ma 92 lata. Do tej pory dzielnie dawała sobie radę, ale teraz juz jest praktycznie leżąca, a jej stan wymaga całodobowej opieki
-
I znowu przed nami pół roku ciemności i aby do wiosny. Ja może jakiś bazarek ulepię - bo trochę spory minusik sie zrobił. Kasia nie pisze nic na razie, ale wiem, ze ma trcohę pracy - więc może jak znajdzie więcej czasu to nam cos podeśle, bo zawsze fajnie się czyta o życiu zwierzaków ziwerzaków, które sobie spokojnie u niej żyją.
-
Taka mi refleksja do głowy przychodzi, jak patrzę na nasze sunie. Ich wątek został założony od razu po ich przyjeździe, czyli prawie 3 lata temu. Lunka miała wpisane w papierach, ze ma 14,5 roku, a Kulka 17,5. Jak widać, te ich lata z papierów nijak się mają do rzeczywistości. Tak właśnie pracują Wojtyszki, postarzają celowo psy, żeby nikt się nimi nie interesował
-
dubel
-
No niestety mimo upałów zbliżamy się jednak do końca lata, po dzisiejszym deszczu u nas już czuje się zapach zbliżającej się jesieni Tzn. jesień też może być piękna, ale juz dni będą coraz krótsze - i mnie jest szkoda lata
-
Widać, że dopadł nas sezon wakacyjny, ale niestety nie tylko to Kasia z rodziną walczyła o życie Vesuvii , cudownej kocicy. Niestety mimo naprawdę wielkiej walki, nie udało się - Vesuvia odeszła :(. Może kiedyś Kasia coś więcej nam napisze..
-
Zapraszam na mój bazarek - dla wojtyszanek u Kasi
-
Nasze wojtyszanki już są na pierwszej stronie
-
Cała ekipa u Kasi ma się nienajgorzej. Od casu do czasu myślę o tym, żeby wstawić na początek wątku zdjęcia naszych wojtyszkowych suń. Bo tak naprawdę to Luna i Kulka zostały przez nas zabrane z tej mordowni, ale wtedy Wojtyszki przeszukiwały internet, zeby sprawdzać, gdzie trafiają psy od nich i na wszelki wypadek ukryłyśmy je w stadku u Kasi. Co prawda była u nich iterwencja, ale tak naprawdę , to nikt nie wie , czy poza zbiórką kasy dla Pogotowia dla Zwierzat dała jakiś efekt w postaci zamknięcia tego przybytku
-
Trochę cicho u nas. Zyć jakoś trzeba, wybuch wojny spowodował u nas wszystkich ciężki stan ducha. Kazdego dnia patrzę z nadzieją na wiadomości w Internecie - niestety nie ma tam nic, co zwiastowałoby koniec
-
Dawno nie byłam u Kasi, nie zdążyłam poznać Amosika, ze zdjęć i z tego, co mówiła Kasia, to był przekochany pies, po latach poniewierki w Radysach dostał dar od losu i trzymał się życia, ile sił, niestety w końcu przegrał , ale na koniec życia miał wspaniale, otoczony miłością i najlepszą opieką . Z Łatką widziałam się parokrotnie, będąc u Kasi. Wtedy sunia była w najlepszych latach jej życia. To ona była szefową w domu i w stadzie. Miała swojego przyjaciela Ząbka i stanowili cudowną parkę. Niedługo pewnie znowu sie spotkają....
-
Potwierdzam wpłatę - Jankamałpa za styczeń i luty 2022, bardzo dziękuję
-
Dobrze, to może się odezwie
-
Tak myślę, że rraczej się przyda