Jump to content
Dogomania

DORA1020

Members
  • Posts

    26225
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by DORA1020

  1. W niedziele p.Asia z W-wy,ktora adoptowala Zule zabrala plakaty Nero/i nie tylko/ i ma porozwieszac w W-wie. Czekam na telefony.................
  2. No,a teraz smutna nowinka:shake: Na tymczasie kolejna suczka,po Szczebrzeszynie biega juz z miesiac.Kilka osob juz do mnie dzwonilo,zeby jej pomoc.Kiedy to sie skonczy?:shake:Kiedy? Kilka razy dawalam jej jesc,ale na tymczas nie moglam zabrac,bo niestety finansowo krucho,ale teraz jak Zula w DS. to ja zabralam.Sunia /Tosia/ miala na sobie szelki,pod szelkami okropne rany:-(jaki to bol:-( Ktos w ubieglym tygodniu sciagnal jej te szelki,jakim cudem znowu dzisiaj miala na sobie nie wiem.Tosia to [B]huski[/B].Napewno miala szczeniaki.Jest okropnie zapchlona i wyglodzona.Chociaz jak od miesiaca biega po Szczebrzeszynie,to ludzie ja karmili,z tym na szczescvie tutaj nie jest zle. Tylko,ze to duza suczka,i apetyt ma spory. Mam jej zdjecia,kto wstawi?
  3. Zula juz w swoim domku....szczesliwa.Rano dzwonila p.Asia,mama Ady,u ktorej bedzie mieszkala Zula,ze sa sunia zachwyceni.Zula cala droge spala,zabrali ze soba kontenerek,ale prosilam ich,zeby Zula jechala na kolankach,nie w kontenerze.Zulka byla grzeczna,cala droge siedziala na kolanach Ady.A w nocy spala w .....kontenerze:evil_lol:,chyba wziela go za bude,bo poszla do niego spac.Na spacerze zrobila siusiu,wiekszego stresu nie bylo. Komu wyslac zdjecia na maila? Diany w tym tygodniu nie ma,wiec mi nie pomoze. Pani Asia zgodzila sie jeszcze porozwieszac plakaty psiakow do adopcji w Warszawie.I jeszcze ma te plakaty skserowac,zeby bylo wiecej i rozwieszac.Bardzo jej za to dziekuje:lol:
  4. Misio jest odpchlony Fripexem,dziala on rownize na kleszcze.Ksiazeczki zdrowia nie ma jeszcze i nie jest jeszcze zaszczepiony.Ja niestety nie mam czasu wszystkim sie zajac,na tymczasie mam nie tylko Misia,sa rowniez niesterylizowane suczki,ktorymi trzeba sie zajac w pierwszej kolejnosci,ale tez niestety brakuje mi czasu.Moja pomoc nie ogranixcza sie tylko do tymczasu,mam mase psich i kocich problemow,a wszystkim musze zajmowac sie sama. Misio to badzo lagodny i ufny psiak,podejdzie do kazdego,jednak przed poglaskaniem go najpierw musi powachac reke,poniewaz boi sie gwaltownych ruchow w jego kierunku,wiec trzeba wyciagnac reke,zeby powachal i dopiero mozna go glaskac,co baaaardzo lubi.Za opiekunem chodzi krok w krok.Ale ufa wszystkim ludziom.
  5. Bardzo sie ciesze,ze sa takie osoby jak ASIA54,slowo dziekuje to za malo,jak mozna podziekowac komus kto ma wielkie i dobre serce,mysli i czuje sercem,pomaga zwierzetom,ratuje im zycie.Podziekowanie to lzy szczescia,ze kolejna psia bida uratowana. A u Misia wszystko w porzadku,mam jego dwa zdjecia,ale niewiele roznia sie od poprzednich,nie wiem czy wstawiac,no moze na jednym widac,ze Misio lepiej wyglada. Musze mu kupic obroze,bo ta ktora ma byla dana na chwile,nie jest skorzana i jest za dluga/co widac na zdjeciach/
  6. Biedny ten Nero,martwie sie o niego,nie ma szczescia.We wrzesniu jeszcze jako tako,bo byl bazarek i pomoc Fundacji,ale co bedzie w pazdzierniku? Ja juz nie mam fantow na bazarki,nie wiem jak utrzymam 5 psiakow na tymczasie,te psiaki tez nie maja szczescia,siedza juz na tymczasie przeszlo rok.
  7. Sliczny Jantarek w tej zielonej trawce:eviltong::lol:
  8. Dobrze,ze koncza sie upaly,bo Barniemu w tym futrze pewnie baaardzo goraco:cool1:
  9. [quote name='Lucyna']Dostałam 109 zł Dorka od Ciebie - co to za pieniążki? Podałam Pani maila do Ciebie w sprawie kocyków itp. [COLOR=red][B][/B][/COLOR][/QUOTE] To sa pieniazki z bazarku 59zl/chociaz 9zl jedna cioteczka jeszcze nie wplacila/ i 50zl od hesi
  10. [quote name='Lucyna']Tak Dorka, to ta sama osoba ... dzisiaj wysłałam tej Pani numer konta i jeśli coś się pojawi to dam znać ... :lol: Pani pisała również o kocykach i ewentualnie karmie itp., czy Szczebrzeszyn jest tym zainteresowany? Właśnie miałam Ciebie o to zapytać ... :p[/QUOTE] Szczebrzeszyn jest bardzo zainteresowany,przyjmuje kazda pomoc. Tyle jest potrzeb,ze ksiazke na ten temat moglabym napisac. Dostalam ostatnio spiwory,to sie przydaly staruszkowi Misiowi.
  11. Lucynko,napisala P.Magda,ze ktos zadeklarowal stala wplate,czy to ta sama osoba? Podala Twojego maila.
  12. Czy pieniazki zostaly wyslane na konto Fundacji czy na konto prywatne? Jak beda na koncie zaraz uzupelnie w 1 poscie.
  13. Niechaj sie skoncza,bo cierpi przez to wiele zwierzat.
  14. Podpisalam,ale podpisow jest bardzo malo....za malo:-(
  15. Alez oczywiscie:lol: troche sie przedluzyla jego wplata,ale tak jak napisal....ma sporo deklaracji i troche sie pogubil. Roland_De wplacil:loveu: i bardzo dziekujemy w imieniu staruszka:loveu: I bardzo dziekuje za stala deklaracje:lol: To napewno dobry:lol:i uczciwy:lol:facet skoro pomaga wielu psiakom. Nie slowa a czyny swiadcza o dobrym sercu czlowieka:lol:
  16. Wczoraj podalam na pw. numer konta,na ktory mozna wyslac.
  17. Otrzymalam rowniez pieniazki z bazarku od SONEK666 w wys.75zl Bardzo dziekuje:loveu: Razem z bazarku 155zl. DT. zaplacony do 6wrzesnia,zostalo 5zl.
  18. Tylko zeby na tym tescie kotek nie ucierpial.........
  19. Rolan_De wplacil swoja deklaracje 19.08. Bardzo dziekuje:loveu:
  20. No i juz wiem....zadzwonili. Ale niestety do adopcji nie dojdzie,chociaz Panstwo pokryli by koszty transportu. Mieszkaja w bloku,wprawdzie maja duze mieszkanie,gdzies powyzej 100m2,ale w bloku. Mowia,ze wychodzili by z Nero na spacery,tylko co z tego,jak Nero potrzebuje przestrzeni do ganiania,a nie spacerkow.
  21. [quote name='czarna anda']Wera musi byc na stalej karmie - nie mozna jej zmieniac - karma weterynaryjna zaczyna dzialac po miesiacu okolo ... acana jest ok tylko z lambem - bo jest bezglutenowa mam pomysl tylko musi byc sprawdzona na koty - kase na hotel mozna przeznaczyc na leczenie - 450 miesiecznie to karma i leki spokojnie[/QUOTE] [B]Pani Sylwio[/B] bardzo prosimy o pojawienie sie na watku i odpowiedz na pytania.
  22. Wiedzialam,ze nic z tego. Mialam podobna historie,tylko moze bardziej dramatyczna,bo pani wezwala policje,bo nie chcialam oddac psiaka. Pani twierdzila,ze to na 100% ich pies,a ja,ze nie ,bo nie reaguje na jej widok. Ale w koncu zmuszona bylam go oddac,tylko,ze przywiozla go z powrotem,bo nie jej,o czym wiedzialam od razu. Bardzo szkoda mi tych wszystkich ludzi,ktorzy nie moga zapomniec o swoim zaginionym piesku i szukaja....szukaja.... I szkoda mi Jantarka,bo 1% szansy byl...a moze?........ To nic,gdzies tam domek Jantarkowy jest......
×
×
  • Create New...