Jump to content
Dogomania

DORA1020

Members
  • Posts

    26171
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by DORA1020

  1. Bardzo dziekuję Nie wiem...może ktoś by zamówił dla niego przez internet lato to nie jest dla mnie dobry czas, wszystko wolniej,a pracy nie ubyło
  2. Bardzo nam przykro z powody choroby kotka Koty to istoty niestety bardzo chorowite,wiele czasu ,pieniędzy potrzeba na ich ratowanie,a nie zawsze się udaje:(
  3. Na prośbę sue wklejam to ci mi wysłała na maila: Bardzo współczuję sytuacji z kotkiem, zwłaszcza że to wszystko dzieje się tak nagle. Transfuzja jak najbardziej może pomóc w momencie złych wyników (niestety załącznik mi się nie wyświetla). Chciałam jednak odnieść do postawionych tak jasno zarzutów. Kotki przebywały pod moją opieką kilka dni (nie pamiętam dokładnie, ok. 4 dni chyba), pod zupełnie innym adresem, w kenelu z matką, były jeszcze przez nią karmione. Nie miały styczności z żadnym innym kotem, a ostatnim białaczkowym kotem u mnie była Jowita, córka Bianki (kilka lat temu adoptowana do Krakowa). Dodatkowo, wg mojej wiedzy i ogólnych informacji nie jest możliwe zarażenie się FELV w tak krótkim czasie. Kotkom nie zostały wykonane testy, ponieważ uzyskałam od weta informację, że u tak małych kotów i tak nie są miarodajne. Powinny mieć te testy wykonane później, gdy osiągnęły kilka miesięcy. Mama miała robiony test paskowy, bo na PCR trzeba byłoby czekać do tygodnia, a akurat szykował się transport. Test paskowy wyszedł negatywny, zarówno książeczka, jak i wydruk z wizyty którym dysponuję dotyczą dokładnie tej kotki. Oczywiście możliwe jest, że test wyszedł fałszywie, ale fałszywie ujemne wyniki zdarzają się rzadziej niż fałszywie dodatnie. Co do wyniku kotka - dlatego poprosiłam o PCR, bo miałam przypadki fałszywie dodatnich FELV/FiV u kotów z ciężkimi infekcjami lub kotów znalezionych w tragicznym stanie, u których później Pcr nie potwierdził tych wyników. Krew o słabych parametrach chyba nie do końca jest poprawnie analizowana przez te proste testy. Pokryłam koszt wstępnych badań kotka gdyż faktycznie nie za bardzo interesowałam się jego losami po tym jak już znalazł się u Jagi, chociaż pamiętam, że ogłaszałam jakieś buraski na Katowice i Kraków chyba. OdpowiedzPrzekaż dalej
  4. DORA1020

    w budowie

    49 50 51
  5. Byłam wczoraj rano u Bartusia,spał sobie koło budy,woda była w miseczce Ale wieczorem chyba go wypuścił,bo połowę karmy,którą zostawiłam była zjedzona,więc chyba nie był bardzo głodny Dzisiaj kupiłam w Biedronce dwie puszki Maxi Natural po 400g---12.98 /w promocji/
  6. Wiem,że pojecha do Ciebie rodzinka,mama z chyba 3 kociakami Jeden znalazł dom u Twoich znajomych Została mama i dwa kociaki? Długo ogłaszałam je na olx-ie,ale niestety:( Przekażę sue ,Ze trzeba zapłacić za testy Gdybym mogła sama bym zapłaciła,ale niestety nie mam takich możliwości:( Przykro mi,że jeden z kotków ma białaczkę:(
  7. DORA1020

    w budowie

    46 Torba na zakupy 39 x 37cm CW 5zł 47 Bluzka,nowa,z metką, C&A poliester cieniutki Dł.67cm szer.między pachami 63cm Rozmiar 46 CW 15zł 48 Bluzka z dł.rękawem,rozpinana, MONNARI ,bawełniana,kolor troszeczkę ciemniejszy niż na zdjęciu. Dł.64cm szer.między pachami 49cm Rozmiar 44 CW 14zł
  8. Ok bardzo dziekujęwstawię fakturę za zakup karmy W tej chwili już nie ma dużo kotków,ok. 6 Ale tam gdzie karmię Puszka zostawiam karmę dodatkowo, nie zdąrzyłam pomóc Stefankowi,nie wiem gdzie on w tej chwili jest widziałam przy śmietnikach czarno bialego,może to był on ? Nie wiem,też był bardzo ostrożny i sąsiadka mówiła mi,ze widziała przy blokach czarno białego I zostawiam też trochę karmy kobiecie ,kóra mieszka na tej ulicy,gdzie była Burcia,Feluś i Stefanek,tylko ona mieszka trochę dalej. Ma kotka,też odemnie,już od dawna.Może z 8 lat. Miał amputowany wtedy ogonek,został wykastrowany,bał sie wychodzic na dwór,bo wtedy rudy Felek "grasował' on bardzo sie go bał. Poprosiłam ją,zeby wystawiała karmę,może Stefanek tam się pojawi. Ale ona mówi,że do niej przychodzą głodne kotki,i napewno tak jest,bo to patologiczna ulica. Więc w sumie tych kotków jest więcej,trudno policzyć,bo kotki są w różnch miejscach.
  9. Może zostawię w miseczce obok mokrej,tak troszeczkę
  10. Kochane:) i takie śliczne:) cieszę się,ze Muszka trafiła do takiego domu:) Miała duuużo szczęścia:)
  11. Tak jak pisałam nie jestem w stanie codziennie być u Bartusia,chociaż mam blisko. Napewno nie jest głodny,bo jak jest to przychodzi pod śmietnik ok 19tej i jesli jest to zaraz zjada,albo przyjdzie,napewno coś koło tej godziny. A jestem tam codziennie,bo karmię tam Puszka. Nie wiem jak z suchą ,można by spróbować,może lubi nie wiem. Ale na początek to tak troszeczkę i zobaczę czy będzie jadł
  12. Przy smietniku karmę go własnie tak,dużą puszkę 800g dzielę na pół i zanosze w woreczku wymieszną z kurczakiem,ale u tego człowieka tak się nie da
  13. Ja nie jestem w stanie chodzić codziennie do Bartusia Jeśli wieczorem widzę go przy śmietniku,to na drugi dzień rano nie idę do niego chyba,że przez dwa ,trzy dni nie pojawia się to wtedy idę Ostanio jak byłam to pościeliłam mu w budce,dolałam wody,jedzonko miał. Wczoraj wieczorem był przy śmietniku,a ja wzięłam tylko troszkę karmy,bo jak widziałam w misce 500g to myślałam,że wieczorem albo nie przyjdzie,albo nie będzie taki głodny. Nioestety był,więc nie wiem czy tą karmę,która była w misce zjadł. On przychodzi na śmietnik,bo tam zawsze karmę mieszam z gotowanym kurczakiem,którego tak lubi. I zresztą ma blisko.A przy okazji głaskanko i podanie łapki:) Kochany:)
  14. Zajrzałam dzisiaj do Bartusia,gdzieś poczłapał,nie było go Ten człowiek włożył do miski całe 500g karmy,wiadomo,że dla Bartusia za dużo na raz a jest ciepło,muchy po tym łażą a temu panu nie da się wytłumaczyć wytrzepałam kocyk,dolałam wody. I tak sobie pomyślałam,że za dużo 500g ,on będzie wkładal do miski wszytko,Bartuś nie zje ,to wyrzuci a much będzie więcej Jesienią to co innego,postoi,muchy nie będą na tym siadały. A będą upały,ten człowiek nie liczy się z tym,ze ktoś karmę kupuje. Jak nie będzie karmy wleje pomyje.
  15. Myślałam wcześniej o tym,tylko ja nie umiem zamazywać
  16. Dziekuję Może to i dobry pomysł,tylko Bartuś zrobił się wybredny kiedyś karmę mieszałam z ryżem,albo makaronem,teraz Bartuś jadłby samą karmę mieszaną z kurczaczkiem
  17. Ja nie chodzę do Biedronki tylko po karmę dla Batusia,sama też muszę coś jeść u nas w Biedronce duże kolejki,ludzie się denerwują jak ktoś za długo stoi przy kasie jak będę pamiętała to wezmę ,a jak nie to będzie tak jak do tej pory
  18. DORA1020

    w budowie

    44 Sandałki nowe,z metką, DEE ZEE,wys. szpilki 9cm Rozmiar 37 CW 8zł 45 Ceramiczna figurka łabędzi,z boku koszyczek,do którego można włożyć np.biżuterię Wys.9cm szer.11cm CW 6zł
  19. Tylko nie wiem co będzie z paragonami czy bedę pamietać,zeby wziąć? Promocje są raz w tygodniu,więc nie kupię jednej karmy na miesiąc
  20. Tak obliczyłam,ale w sumie nie wiem dokladnie 13 saszetek 500g Dolina Noteci po 8zł-----104zł 10puszek 400g AKTIV PET---po 5zł---50zł 3 puszki 800g Maxi Natural po 9zł----27zł 4 saszetki Maxi Natural---150g----po 4.60zł Wszystko w promocji,bo bez jest drożej Chcę urozmaicać mu to jedzenie, stąd tak różne karmy I jeszcze kupuję kurczaczka,bardzo lubi gotowanego,ale to daję bardzo mało Po prostu,zeby bardziej mu smakowało
×
×
  • Create New...