-
Posts
26655 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by DORA1020
-
Mnie też jest bardzo ich szkoda widzę je codziennie jest ich 5 i mama z mamą będzie problem,jeśli jej nie wysterylizuję będę miała taki problem juz zawsze sęk w tym,że kotka nie wejdzie do łapaka potrzebny jest łapak profesjonalny,wtedy kotka może wejdzie do łapaka kila stron wcześniej wysłałam link do takiego łapaka kotki nie są dokarmiane,karmię je trzy razy dziennie,nikt inny nie dje im jeść typ spod ciemnej gwiazdy sprowadził 5 lat temu kotkę,żeby myszy łapała no i oczywiście nie karmi jej poszłam kiedyś na jego posesję,bo jakieś maleństwo miałkało w burakach to mnie wygonił,nie pozwolił szukać maleństwa/pewnie umarło/ powiedział,że to jego kotka i jego koty co miałam zrobic takich sytuacji tutaj mam wiele.........straszono mnie nawet śmiercią,ze na jednej z ulic gdzie chodzę karmić koty,nie mam prawa chodzić tą ulicą ,bo tutaj nie mieszkam,z taką patologią mam do czynienia naprawdę nie jest łatwo pomagać na wsi,takiej jak Szczebrzeszyn dziękuję Ci buuenos za pomoc:) chociaż bidulki nie będą głodowały,szkoda,że nie możesz zabrać maleństw albo mojej ukochanej,chorej 10 letniej koteczki co ja z nią zrobię? Zima idzie,nie przeżyje tej zimy:( miałam ja umieścić w Izbicy,chociaż na zimę,ale wetka już nie przyjmuje kolejnych kotów nie wiem gdzie pukać,gdzie stutkać,gdzie dzwonic,kogo prosic o pomoc... za dużo jest tego nieszczęśćia,a za mało osób chętnych do pomocy:(
-
Ja jestem załamana,nie ma umieścić gdzie tych maleństw,dzisiaj spały w trawie przytulone do siebie:( A od jutra deszcze,zimno:( Przecież szybko by się oswoiły,są śliczne:rudy z białymi skarpetkami,czarno-biały,trikolorka,rudy i trochę od nich starszy biało-bury na zdjęciu chyba mi jednego rudego brakuje dobrze,że chociaż je nakarmię bo są miejsca gdzie małe kotki głodują:( na cito szukam dogomaniaczki z Krakowa /nie Isabel/ zadzwonię ,mam pilną sprawę
-
Bardzo dziekuję:) A jeszcze lisek dołączył,szuka jedzenia przy śmietnikach,również tam gdzie karmię koty ludzie mówili,że biega przy śmietnikach a dzisiaj rano jak poszłam karmic koty,sama go widziałam nie boi się ludzi,chociaż blisko nie podchodziłam ale jest bardzo chudziutki:( i napewno nie krzywdzi kotów,bo już prawdopodobnie jest od 2 tygodni
-
Powiedziałam tej pani,że mogę pomóc tylko w ogłoszeniach dlatego tez ogłosiłam tego maluszka,i jeszcze dwa bardzo mi żal tych kotków:( i rozumiem bakusiowa,że ją to wkurza,bo pomaga szczebrzeszyniakom od dawna nie może przecież więcej pani powiedziała,ze dostała info o działającym stowarzyszeniu w Szczebrzeszynie że pomagają kotom,zabierają,szukają dt, pomagają ogłaszać,zbieraja karmę...itd... dlatego tez zadzoniła o pomoc a tutaj przecież nie ma żadnego stowarzyszenia,jedyne co mi przychodzi do głowy to strona na FB założona przez sue...psy i koty ze Szczebrzeszyna myslę,że to chodzi o stronę na FB ,którą założyła sue,bo nic innego do głowy mi nie przychodzi
-
Dziękuję Jola za wstawienie fotek:) te 3 małe kociaki potrzebują domów zadzwoniła do mnie pani z Izbicy,żeby pomogła kotkom ja tutaj mam do zabrania 9 dzikusków,a jeszcze Izbica? Niedługo to z Pomorza będą do mnie dzwonili o pomoc a co ja mogę? nie jestem przecież żadna organizacją i sama muszę szukac pomocy dla tych maleństw ale przecież nie mogę tego tak zostawić,więc chociaż pomoge pani w ogłoszeniach tam jest koci dramat,kotki się rozmnażają ,a maleństwa zjadają lisy,dzikie psy,lub inne mięsożerne stworzenia:( pani mówi,że z 10 zostało już tylko 5:( ale są również dorosłe potrzbujące pomocy:(
-
Szukamy domów i wirtualnych opiekunów dla kotów z lecznicy
DORA1020 replied to sue's topic in Koty w potrzebie
04.10.2020 Rudy Kamyk z lecznicy jedzie dzisiaj do DS:) -
Szukamy domów i wirtualnych opiekunów dla kotów z lecznicy
DORA1020 replied to sue's topic in Koty w potrzebie
No i już mija miesiąc...czas szybko leci siwulek okazał sie koteczką myślę,że szybko znalazłaby dom,jednak nadal dziczek,chociaż juz troszeczkę mniej -
Dobrze by było,bo muszę wyłapać kolejne,4 dziczki pięciomiesięczne i ich mamę na sterylkę,śmietnikowce,jeden z letniego miotu,kolejne 4 dwumiesięczne maluszki nie wiem co będzie z mamą muszę prosić o pomoc Fundację z Lublina,nie wiem czy będzie mogła przyjechać,ale jest nadzieja,że tylko w profesjonalny łapak wejdzie ta kotka o zwykłym łapaku nie ma mowy próbowałam przez kilka lat wiele razy