-
Posts
26636 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by DORA1020
-
Do tego długu dochodzi kolejna faktura za karmę /wstawiona przez sue/ 100zł teraz dług wynosi 309zł z mojego ostatniego bazarku jest 112zł mam wpłatę od lipsik 100zł ,bardzo dziekuję:) 50zł przeznaczam na spłate długu za karmę W tej chwili dług wynosi 147zł /niestety za chwilę sue wstawi następną fakturę/
-
Cieszę się,ze kotki znajdują domy,to jest najważniejsze,żeby znalazły kochające domy dużo się dzieje,dobrego...i to cieszy najbardziej Dostałam od Pani zdjęcia Latka,wysłałam do sue,poprosiłam o wstawienie ale nie wiem czy ktos go jeszcze pamieta,dosyc szybko znalazłam mu dom,pani nawet sama z Lublina przyjechała po niego,co nie często sie zdarza miał duzo szczęścia......nie tak jak Fabuś a dla Fabusia znajome Krystyny założyły mu zrzutkę,bo psiak jest bardzo zadłuzony.
-
No i nie wytrzymałam długo.. Neruś z meliny - młody cudowny pies uwiązany na łańcuchu i kulejący na łapkę po wypadku czeka na pomoc. Zajrzyjcie, pomóżcie ! Potrzebna kasa na diagnostykę łapki i kręgosłupa, kastrację. Będę wdzięczna za pomoc - MA DOM! :))
DORA1020 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Kochany psiaczek:) teraz to ma klawe życie:) aż miło popatrzeć i zaglądać na ten wątek:) bądz psiaczku szczęsliwy:) Twoi koledzy też znalezli dobre domy:) -
Nic mi się niefortunnie nie napisało. Nie mogłam w tym samym czasie zabrać kota i psa. Nie wiem tez z jakiego auta zostały wyrzucone i przez kogo. Ratowałam kota,gdyby Kasia była w tym czasie w pracy, to i kici nie udało by się uratowac. Sue była w pracy,nie mogła wyjść,zanim Kasia dotarła też chwiłe to trwało,a kotka się przemieszczała,nie chciała spokojnie na rękach czekać na pomoc,więc chodziłam za nią czekając na pomoc.Trwało to ok. 20 min ,a pózniej już psiaka nie widziałam. Tak jak napisała bakusiowa było to niemożliwe,żeby mogła pomóc i jednemi i drugiemu.
-
Nasza koleżanka zuzka odeszła....(*) (*) (*)
DORA1020 replied to rita60's topic in Dogomaniacy, którzy odeszli....