-
Posts
26227 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by DORA1020
-
Zaglądam na dogo tylko na chwilę,czasami nie mam nawet czasu na pisanie,ponieważ dużo się dzieje dziekuje Isabel za zrobienie wizyty pa dla Czarusia i Mruczusia:) wizyta wypadła dobrze,teraz tylko transport ogarnąc dziękuję sue,że codziennie przychodzi,żeby podać Molly tabletke od pasożytów:) dziękuję ingrid za karmę dla zródełkowych psiaków:)
-
Uratowane szczebrzeszyńskie pół-ślepaczki potrzebują wsparcia
DORA1020 replied to Baltimoore's topic in Koty w potrzebie
Dobrze,że juz po nie dziwię się,że obrażony,nie rozumie przecież ale najważniejsze,że juz po operacji -
Zapraszam na bazarek https://www.dogomania.com/forum/topic/352971-bransoletkisweterkikożuszek-eco-i-inne-dla-bazdomniaków-do-22012021/
-
Bianki wczoraj wieczoem nie udało się złapać:(:( jak usłyszała kroki,wystrzeliła z budki jak torpeda i już było po łapaniu jest bardzo czujna bardziej jak 2 tygodnie temu teraz nie mogę już jej pogłaskać,boi się może przez 2 tygodnie ktoś ją przetrzymywał,do łapania myszy napewno nie spotkało jej nic dobrego,wróciła przstraszona,czujna udało mi się tylko wymienić polarki w budce na suche pozostaje tylko podawac jej antybiotyk,inaczej nie przeżyje BofloX dostałam od sue,prawdopodobnie dobrze się rozpuszcza,dzisiaj spróbuje jej podać
-
Bardzo Ci dziekuje Baltimoore:) Masz racje,że ratowanie bezdomniaków jest kosztowne,ale i bardzo stresujące. Ale przede wsztskim kosztowne:( Molly tez kicha,chociaż brala przez 2 tygodnie antbiotyk.I apetyt straciła:( Niestety juz nawet nie mogę pozyczać pieniędzy na ratowanie kociaków:( A i faktura kolejna za karmę:( Ostatnio musiałam pożyczyć 50zł na transport,żeby kotki mogły pojechac do swoich domów. Wszystko kosztuje:( za darmo nie ma nic:( Jakoś wszyscy ciągniemy ten wózek do przodu,ale po długach widać,że nie jest łatwo:(
-
Dzisiaj podejmujemy z sue próbę złapania Bianki nie było jej 2 tygodnie,nigdy się jej to nie zdarzało myslałam,że nie żyje,ale iskierka nadziei była,że wróci i wróciła wczoraj już wcześniej była chora,a teraz jest bardzo chora:( jeśli uda się ja złapać jest szansa na wyleczenie,jesli nie to bardzo czarno to widzę to łapanie będzie sposobem,bo przecież do łapaka nie wejdzie dla mnie to kolejny ogromny stres,oby się udało,bo nie mogę juz patrzeć na jej cierpienie