-
Posts
26636 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by DORA1020
-
Gdyby Murka nie zgodziła się przyjąć Farcika do hoteliku i sama pojechac po niego,pewnie nigdy by schroniska nie opuścił. Bo jaki hotelik chciałby go przyjąć? Już samo wyciąganie go z boksu było dla Murki strsujące,współpracuję z Murką od lat,zawsze dobrze opiekowała się psiakami i kotkami,i czekała na pieniądze. Ja osobiście nie mogę Murce niczego zarzucić,ale niestety czasami pojawiają sie nieprawdziwe informacje,na które nie mamy wpływu.
-
Ja podpisałam zrzeczenie,bo ja odopwiadałam za Farcika wyciągając go ze schroniska wyżej napisałałam o trudnościach dodzwonienia się do Ady nadal będę próbowała, to jest numer na który dzwonię,może ktoś spróbuje? przeciez można zapytać o psiaka 788 416 157 mam od nich 3 sms-y /do wglądu/, niestety nie mogę się dodzwonić na ten numer,a innego nie mam może ma ktoś pomysł jak mam się z niumi skontaktować? Pani Iwona,która "załatwiła" miejsce w Adzie ma numer do właścicieli Ady,więc się dodzwoniła i mówiła,że wszystko jest w porządku,będą Farcikowi szukac domu.I powiadomia ją jak taki dom się znajdzie.
-
Dziękuję za ogłoszenia Sucharka:) Różyczki i Kaktusika:) Ogłosiłam go juz z nowymi zdjęciami Zastanawiałam się czy nie założyc mu watku bo jesli znajdzie dom w Krakowie czy tez dalej będzie potrzebna kasa na transport...niestety i chyba zmienię ogłoszenie z Lublina na Warszawę albo może Wrocław,Katowice...nie wiem....
-
Niestety nie udało mi się do Ady dodzwonić,wysyłałam sms-y z prosbą o kontakt,nagrałam się,otrzymałam sms-a,żeby dzwonić od 9tej do 17tej,w czwartek dzwoniłam praktycznie co godzine niestety nie udało mi się dodzwonic ala123 poprosiła osobę,która załatwiła miejsce dla Farcika,żeby zadzwoniła i zapytała o niego prawdopodobnie wszystko jest w porządku,będą szukać Farcikowi domu,który będzie sprawdzony przez wolontariusza cały czas mam nadzieję,że wszystko dobrze się skończy
-
Tutaj jest moja błagalna prośba o pomoc podjęłam taka decyzję,ale niczego nie jestem pewna bardzo sie martwię o psiaka, jestem zaskoczona,że teraz taki ruch na wątku gdyby Farcik miał jakieś finanse może decyzja byłaby inna ale prosze na tym wątku o pomoc dla innego bidulka wyrzucony na ulicę, biegał w szoku,w końcu wpadł pod auto teraz przednią łapkę ma sparaliżowaną,porusza sie na trzech za leczenie zapłaciła gmina,przebywa obecnie w lecznicy,ale nie wiem jak długo może tam zostac na cito szukam mu domu,pieskek rudy,krótkowłosy,nieduzy,bardzo kochany,miły.
-
Będę śledzić jego losy. Z doświadczenia wiem,że osoby pomagające zwierzakom zawsze są narażone na krytyke coś się komuś nie spodoba i od razu hejt wiem,że osoby,które oddały tam psiaki sa w kontakcie z DS ale my też możemy cos zrobic dla Westa,nadal możemy szukać mu domu myślę,że nie będą mieli nic przeciwko
-
Farcik jest w tej chwili pod opieką Fundacji Ada. Dzwoniłam do wielu fundacji opisujac historię psiaka i prosząć o pomoc,ale wiadomo fundacje przepełnione,zakocone,zapsione,nikt nie mógł pomóc. Miejsce w Adzie załatwiła znajoma Krystyny Pomarańskiej,jest z nimi w stałym kontakcie,kilka razy jej pomogli,ale trzeba było go zawieżć teraz,pózniej mogłoby nie byc miejsca dla niego. Murka wczoraj go zawiozła. Farcik mając praktycznie zero na koncie ,tylko dwie stałe deklaracje nie mógł pojechać do żadnego innego hoteliku,bo tylko Murka zawsze czeka na pieniądze,w innym hoteliku by tak nie było,no i koszty byłyby dużo wyższe,nie 450zł za miesiąc,ale 25 zł doba. Będę w kontakcie z Adą,i napiszę co sie z nim dzieje. Powiedzieli,że Farcik będzie na ich stronie i każdy będzie mógł obserować jego pobyt.
-
Nie rozmawiałam Farcik nie ma pieniędzy zarezewuje miejsce a pózniej co? to jest trudna sytuacja Murka zawsze czeka na pieniądze, Jamor napewno nie,innych miejsc nie znam nie wiem co robić Murka też pisze o Chacie Leona,ale ja nie znam,byc może byłoby to jakieś rozwiązanie gdyby były jakieś pieniądze