-
Posts
26218 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by DORA1020
-
Rozmawiałam wczoraj z chłopakiem córki tej kobiety,on spróbuje ją przekonać do oddania psiaka oni mieszkaja oddzielnie, w lecie chcieli zabrać Zdzisia /tak ma na imię psiak/ i zabrali go do siebie ale on im uciekł ,i wrócił do tej kobiety /a to niedaleko/ zastanawiam sie /jeśli nie uda się go odebrać/ czy nie zaniesiliby go do miejscowej lecznicy trzeba by było pokryć koszt leczenia/ może dostałby leki chociaż na ten uporczywy kaszel oni boja się,że po zabraniu Zdzisia,zostanie uśpiony,bo kto zechce ratować psa w tajkim stanie jeszcze nadzieja w tym chłopaku i córce taj kobiety,że ja przekonaja,ale chyba nie ma na to dużych szans
-
Szukamy domów i wirtualnych opiekunów dla kotów z lecznicy
DORA1020 replied to sue's topic in Koty w potrzebie
To jest najpiękniejszy kiciuś na świecie:) -
No niestety alkoholiczka nie chce oddać pieska:( a on naprawdę ma sie nienajlepiej:( jest chory:( kaszle,popiskuje przy głaskaniu,jest głuchy,śpi w piwnicowym korytarzu w jakimś pudełku. Alkoholieczka wczoraj dzwoniła i jedyne co słyszałałam to: nie oddam...nie oddam....tłumaczenie nic nie dało,że chory,że potrzebuje leczenia,nic do tej kobiety nie docierało,powiedziała,że inne psy maja gorzej,że są na łańcuchach,głodne,a on nie jest głodny i nie jest na łańcuchu. Rano jak tam byłam ona juz była po piwku. Szkoda mi bardzo tego pieska. Długo szukałam dla niego pomocy,i w końcu jak znalazłam to babsko się rozmyśliło,a wcześniej sama prosiła o pomoc.
-
Gawronek pojechał do Ośrodka Reh dzikich Zw bardzo dziekuję Asi,która do zawiozła:) wcześniej sue zaniosła go naszej lecznicy,właściwie na uśpienie,gawronek był w złym stanie,nie mógł się utrzymać na łapkach ,leżał przewrócony,myślałam,zeby tylko mu ulżyc w ciepieniu ale wetka stwierdziła,ze ptak nie do uśpienia,otrzymał pomoc,dostał glukozę i lek przeciwbólowy,został nakarmiony i napojony,i odzył:) i uratowany:) pózniej znowu do łapaka,ale widziałam,że juz lepiej i będzie żył ponieważ sam nie jadl,pojechał do Ośrodka tam dostał jeszcze steryd,i zostanie kilka dni na obserwacji jest bardzo towarzyski,nie boi sie człowieka,można go pogłaskać,ciekawski,i zrobił się bardzo żarłoczny:) i kolejny problem /jak zwykle/ trzeba go wypuścic w miejsce bytowania,a więc przywieżć zpowrotem:( ledwo mi sie udało znależć transport w jedna stronę,a juŻ musze szukać na powrót gawronka ale na szczęście zostanie kilka dni na obserwacji
-
Dzisiaj przekazanie Polusi do DS :) I z sue bedziemy łapać kocurka działkowego na kastrację. Bo przegania inne kocurki,które sie go boją,więc koniecznie musi być wykastrowany. Ale nie wiem czy sie uda. Nie wiadomo czy wejdzie do kontenerka? To miły kotek, dla ludzi,więc może sie uda,ale nie wiadomo czy przyjdzie na stołówkę wcześniej,ponoewaz do 12 tej musi trafic do lecznicy.
-
Z dobrych wiadomości to jeszcze: że szykuje się dom dla Toma i Jerego, Słoneczka vel Arniki, Sreberka 2 wszędzie wizyty zrobi Isabel Isabel bardzo dziekujemy:) Jeszcze byc może będzie domek dla kocurka od ala123 wizyte tez zrobi Isabel:) I wtedy wesoły autobus wyruszyłby do Krakowa tylko szukamy kogoś kto zawiózby kotki
-
No i w końcu dzisiaj...czwartek...udało się:) Poszłam rano karmic Biankę /cały dzień wczoraj jej nie było:(/ wołałam ja,a odezwał się mały ciciuś. Potrzebowałam jeszcze jednej osoby do pomocy,pomogła sąsiadka,za co bardzo jej dziekuję kicia była przy śmietniku,gdzie ciągle ktoś chodził,a maluszek uciekał przerażony trwało to ponad godzinę,ale w końcu się udało:) I to najważniejsze Na chwilę trafił do domu sąsiadki,i tam zostały zrobione zdjęcia do ogłoszeń,bo pózniej nie będzie takiej możliwości pojechał juz do awaryjnego domu tymczasowego to chyba koteczka,ma może 3 miesiące,jest malutka sue wstawi fotki