-
Posts
26636 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by DORA1020
-
No i wyobrazcie sobie,ze sie udało Bianeczka,kochane cudeńko wzieła sasiadka i włożyła w łapak,ale sąsiadka mieszka na parterze,i była taka mozliwośc przyniesienia jej do mieszkania.7 lat tułaczki,stresu mojego i kotki. Ani sue,ani ja nie wierzyłysmy,że się uda,chociaż iskieka nadziei była.Kilka razy próbowałyśmy ja zabrać z tego śmietnika i sie nie dało,sąsiadka to jednak sprytna osóbka:) Biancia /jak ja nazywa sąsiadka/ juz u Murki,która przyjechała po kotki. Po kotki,bo z Bianką pojechał jeszcze jej towarzysz niedoli Jasiek. Koszt pobytu kotka u Murki 300zł za miesiąc. Koszt transportu 160zł. 40 zł dałam Murce od razu,dostałam od sue z bazarku fb-kowego.
-
Niewielki,bardzo się boi:( taki może 8-9kg Rzuciłam wczoraj jedzienie gdzie popadnie,nie miałam z soba tacki,pózniej jeszcze sue dała mu troszke i sąsiadka ale juz jakaś potwora chyba uszkodziła mu łapke:( wcześniej nie kulał,a teraz tak jest taki śliczny,śpi na ulicy nie mamy dokąd go zabrać:( kiedys jak Murka miała hotelik było rozwiązanie,a teraz co?:( Byc może znalazł by dom szybko,ale z ulicy nie ma szans:( Może macie Kochani jakis pomysł? Bardzo mi go szkoda
-
Niestety,to pewnie nie ostatni,najgorsze,że adopcje stoja w miejscu muszę zajrzeć do września 2021, czy w ubiegłym roku tez tak było,bo kotków nam przybywa i nie ma gdzie ich umieszczać, pamietam tylko,że w ubiegłym roku jeszcze ktoś wyrzucił malutkiego kotka na cmentarz 1 listopada jeśli adopcje nie ruszą będziemy miały wielki kłopot
-
To prawda. Niestety mam jeszcze jednego dzikuska:( może nie staruszka,ale 6-7 lat ma napewno. Popełniłam wielki błąd,którego juz nigdy nie zrobię,łapałam dzieci Musi,Bianki w łapak,a one to widziały i juz nigdy do łapaka nie weszły. Dla młodego kota zycie na działce gdzie jest karmiony,ma budkę wypchana polarkami nie jest trudne,ale przychodzi starość,choroby, i życie na działce już nie jest takie dobre. Dlatego nie powinno być kotów na działkach,ale wiemy jak jest rzeczywistość.
-
Zegnaj Musiu[*]:( byłaś taka dobrą i kochaną koteczką. Niestety za długo na działce:( Karmiłam,leczyłam,ale ona potrzebowała domu. Agat trafnie to ujełaś. To bardzo boli,bardzo. Malagos jestem Ci bardzo wdzięczna za pomoc Musi,że miała ciepełko,że była przez Was kochana,czuła się u Was bardzo dobrze,była mądrą kicią.Szkoda tylko,ze tak krótko.Ale gdyby nie Twoje dobre serce nie miałaby szansy na te dwa lata. Malagos bardzo Ci dziekuję,bardzo. Nawet trudno ująć to w słowa.Byłam szczęśliwa jak ją zabrałaś do siebie,wiedziałam,że trafiła do ziemskiego raju.
-
Zapraszam na kolejny bazarek:)
-
Te kociaczki były bardzo słabe,dwa od razu umarły,nie przeżyłyby transportu.W dodatku zawsze sa kłopoty z transportem.Tak na juz to nigdy nie ma. Mama cholernicy właśnie została wysterylizowana.Wróciła na działkę. Będziemy szukac koteczce domu z jakimś kociolubnym psiakiem.Kiedys u Madie na tymczasie był kocurek dzikusek,tez Madie się obawiała,że domu nie znajdzie,ale znalazł.Wyslij proszę jakieś fotki do ogłoszeń. I tak dalej adopcje stoja w miejscu,ale może coś w końcu ruszy. Napisz proszę ile będzie kosztowała sterylizacja,trzeba będzie oczywiście pokryc koszty.
-
Do tego długu dopisuję kolejne 132zł za karmę plus 50zł na transport przez blablacar kotka do dt w Warszawie,plus 40zł za uspienie maluszków[*]:( bardzo to przeżyłam,maluszki były 4,dwa martwe,dwa bardzo płakały na zimnie,maluszki ślepe,może jednodniowe.Nie było innego wyjścia,szukałam w lecznicy kotki karmiącej,ale nie było:( Razem:549zł Od tej kwoty odejmuję 100zł od malagos /50zł przesłałam do lecznicy na splacenie długów/ Dług w tej chwili wynosi 449zł. Mam nadzieję,że nie będzie rósł.
-
-
Bardzo dziekuję bakusiowej za karmę dla kotków i podziękowania dla Figuni za wpłatę 50zł Pieniązki od Figuni 50zł i od malagos 50zł wpłacę na dług w lecznicy 100zł od malagos na dług za karmę Dziekuję równiez Poker za polarki dla kotów,do budek na zimę Serdecznie dziekuję wszystkim zaangażowanym w pomoc szczebrzeszyniakom,za karmę ,wpłaty na zadłużenie,fanty na bazarki