-
Posts
26221 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by DORA1020
-
Kochany staruszek;) Dziadzio Zdzisio trafił do nas w Wigilię z poważnym zapaleniem płuc. Był brudny, zmarznięty, zapchlony W trakcie badania okazało się, że ma również problemy z serduszkiem, zaćmę na obu oczach, włókniaka na łebku oraz nadziaślaka przy górnych zębach, których stan również pozostawia dużo do życzenia. Został oszacowany na +10 lat. Ile ma dokładnie? Nie wiemy. Początkowo piesek był bardzo zmęczony chorobą, mocno kaszlał, widać, że źle się czuł. Po długim leczeniu, Zdzisio jest jak nowonarodzony Pełny energii, wesoły, bardzo przyjazny i towarzyski W takim wypadku nie pozostaje nam nic innego, tylko ogłaszać młodzieńca do adopcji Oczywiście przed tym zostanie skonsultowany kardiologicznie, omówimy z lekarzami kwestie leczenia jego zębów, usunięcia nadziaślaka oraz kastracje. Dziadzio Zdzisio nie jest wymagającym pieskiem, potrzebuje tylko towarzystwa człowieka, obowiązkowo musi się troszkę pokręcić komuś pod nogami, przywitać radosnymi podskokami oraz upominać o jedzonko i głaskanie. To straszna przylepa, potrafi chodzić za człowiekiem krok w krok dobrze dogaduje się z innymi psami oraz kotami, grzecznie zostaje sam w domu. Spacery zależą od pogody - zimno- szybkie siusiu i do domciu, ale gdy pogoda dopisuje Zdzisio wcale nie chce wracać na kanapę. Gdy się rozbryka, można zobaczyć jak chłopczyk pięknie biega nie ma to jak młodzieńczy wigor Jest tylko jeden malutki problem z czystością. Zdzisio czasami lubi sobie oznaczyć jakąś ścianę, no wiadomo przecież, że to jego Coraz rzadziej się to zdaża, ale jest do wypracowania No więc, zaczynamy kto pierwszy ten lepszy Obowiązują procedury adopcyjne. Pomożemy z transportem do nowego domu Udostępnij
-
Bardzo proszę o 1% podatku na Stowarzyszenie Leśne Przytulisko,Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt, Skrzynice Drugie KRS 0000684433 Jest to jedyny taki ośrodek na naszym terenie,nigdy nie odmawiają pomocy co roku wysyłamy do nich młode jaskółeczki,które wypadły z gniazd,ostanio pojechał gawron Z góry serdecznie dziekuję:)
-
Tylko nie wiem jak wtedy poradzimy sobie z długami:( Juz teraz ogromne kwoty ,mimo bazarku bakusiowej zostało jeszcze sporo do zapłaty:( A domków nie widać na horyzoncie:( Nawet nikt nie pyta:( o nie. Jeśli dojdą kolejne dwa to nie wiem czy sobie poradzimy z długami:( Kasia pewnie nie spodziewała się,że kotki tak długo będą czekały na dom. Ale podobnie jest z Moli. Nikt o nią nie pyta,chociaż myślałam,że ruda kotka bardzo szybko znajdzie dom. Pilnie potrzebny jest dla tych kotek dt. Może napisz sue na wątku fb. Chociaż pewnie odzewu nie będzie,bo na naszym terenie nie ma co marzyć o dt, ale zawsze to jakaś dodatkowa szansa. I potrzebne kolejne ogłoszenie na olx,że szukamy dt lub ds. Czy może ktoś zrobic takie ogłoszenie dla dwóch burasek? Może teraz po niedzieli cos ruszy z adopcjami. Pozostaje tylko w to wierzyc.
-
Zapraszam na bazarek
-
Zaglądam do staruszki,taki mróz,a bidulka w ciepełku,to pocieszające
-
Już jest w porządku. Dzwoniła wczoraj z podziekowaniami. Córka pokazała jej zdjęcia Zdzisia na fb,zrozumiała,że ktoś chce pomóc psiakowi ,a nie przerobić na smalec jak twierdziła wcześniej. Niestety taka mentalność niektórych,brak zrozumienia,że ktoś chce leczyć i opiekować sie starym psiakiem. Chociaż Zdzisio nie jest taki stary,tylko zmęczony życiem:( tułaczym wet określił jego wiek na 10lat-11 Psiak był okropie zapchlony/ Kudłaty wstawił zdjęcia na fb/ został wykąpany,brud kapał z niego razem z krwią,tak go te pchły gryzły,nie ma zębów,i ten okropny,męczący kaszel /zapalenie płuc/ tej zimy by nie przeżył jestem bardzo,ale to bardzo wdzięczna Kudłatemu Przyjacielowi za pom oc Zdzisiowi uratoali życie Zdzisiowi okazał si e psem aniołem, pozytywny stosunek do wszystkich,do psiaków,kotów dziewczyny z Kudłatego napisały na fb Zdzisio jest już po następnej wizycie, dostał antybiotyk oraz zastrzyk na odporność, kaszel jest odrobinę lżejszy niż był wczoraj. Leszenie potrwa ok 2 tygodnie, także jesteśmy dobrej myśli. Jutro kolejna wizyta i kolejne zastrzyki. Staruszek się nacierpi, ale będzie warto Trzymajcie za niego kciuki
-
Wczoraj pod opiekę Kudłatego Przyjaciela trafił Zdzisio Dziewczyny zaopiekowały się nim,ale ta kobieta ,u której był psiak zaczęła dręczyć mnie telefonami dzwoniła co chwilę,praktycznie do godziny 21 najpierw płakała,że jej zabrano psiaka,jak nie odbierałam,to nagrywała się strasząc mnie sądem i policją dzień wczorajszy nie był dla mnie najlepszym dniem,a dzisiaj koszmar z ta kobietą pewnie zacznie się od nowa to co napisały dziwczyny na fb Stowarzyszenie Kudłaty Przyjaciel 1778 t1i0pg75oid1z81or.u · Dzisiaj pod naszą opiekę trafił psi staruszek Zdzisiek. Dziadzio ma ponad 10 lat, od długiego czasu błąkał się po Szczebrzeszynie. Serce okazała mu pewna starsza Pani, która dokarmiała psiaka, zrobiła mu również posłanie na klatce schodowej. Miejsce, w którym spał jest niestety nieogrzewane. Zdzisiek się rozchorował. Zostaliśmy poproszeni o pomoc, niezwłocznie zawieźliśmy psiaka do weterynarza. Pan doktor stwierdził odoskrzelowe zapalenie płuc oraz niedomykalność zastawki dwudzielnej. Zwierzak dostał antybiotyk, miejmy nadzieję że wyjdzie z tego Jeśli zwalczymy infekcje, zajmiemy się leczeniem serduszka. Piesek jest bardzo zaniedbany, chociaż nie jest wychudzony. Ma duże braki w uzębieniu, za to mnóstwo pcheł w sierści. Został już odpchlony. Z odrobaczeniem musimy poczekać kilka dni. Zdzisiek ma okropny kaszel, jest osowialy. Nie może być w zimnie. Apelujemy o kawałek ciepłego miejsca dla niego. Może to być nawet ogrzewany garaż. Piesek będzie w dużej klatce kenelowej. Zapewniamy wszystko co niezbędne. Błagamy o pomoc