-
Posts
26225 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by DORA1020
-
Szukamy domów i wirtualnych opiekunów dla kotów z lecznicy
DORA1020 replied to sue's topic in Koty w potrzebie
Jeden z kotków pewnie pojedzie w weekend do ds i jeśli Kasia zabrałaby na dt dwie koteczki,to zostały by tylko dwa inaczej nie poradzimy sobie z rosnącym długiem -
Takie info z ds Tomiego i Jerego dostałam od Isabel,bo to ona była na wizycie przed i po adopcyjnej tak bardzo cieszę się z takich domów Dzień dobry, przesyłam link do folderu ze zdjęciami Huntera (większy) i Bidena (mniejszy), bo tak ostatecznie nazwaliśmy Toma i Jerry'ego: https://www.dropbox.com/sh/px4bfjey8fx6qbn/AACs1Z4d48i3FuvqjHYbVR3Ka?dl=0 Chłopaki mają się bardzo dobrze, zadomowili się przez te kilkanaście dni u nas już solidnie. Właściwie od samego początku także dogadują się dobrze z naszymi starymi kocurami. Biden nawet - gdy już poczuł się zupełnie swobodnie - zaczął wybierać (szczególnie do popołudniowych drzemek, które widać na kilku zdjęciach) naszego najstarszego kota, 16-letniego Bobruja. Każdy ma oczywiście swoje upodobania - Hunter bawi się przede wszystkim sznurkiem, Biden - piłeczką kłębuszkową; Hunter woli zabawy na małej przestrzeni, Biden raczej biega („aportuje” swój ulubiony kłębuszek). Często oczywiście wybierają także zabawy między sobą. Chłopaki są już po odrobaczeniu i szczepieniach; na 1 lutego mamy umówioną kastrację. Jedyny deficyt, jaki chyba mieli (oprócz czasem lękliwości na jakieś nieoczekiwane domowe wydarzenie - ale w takich sytuacjach zawsze szukają siebie i wszystko szybko wraca do normy), to nawyk ssania (chyba za wcześnie byli odstawieni od mamy). Biden liże i podgryza nasze palce (ale już z dnia na dzień coraz mniej), a Hunter ma swoją specjalną różową szmateczkę (na jednym zdjęciu także uwiecznioną), którą - najlepiej wtuliwszy się w nas - lubi solidnie (dwa/trzy razy dziennie) wyssać. Bardzo dziękujemy za przekazanie nam tych cudownych chłopaków i mamy nadzieję, że w najbliższym czasie na własne oczy będzie Pani mogła ich u nas zobaczyć (bo czeka nas chyba jeszcze załatwienie adopcyjnych formalności). Pozdrawiamy serdecznie -
-
zapraszam na kolejny bazarek
-
wklejam post sue nigdy nie wiadomo........może ktoś ma do sprzedania używaną,a jeszcze sprawną piłkę --------------------------------------------- Mam przy okazji pytanie, czy ktoś z Was ma może elektryczną piłkę ręczną, używaną, albo może mógłby pomóc kupić? Pani, która ma Marysię, jest już po 80, codziennie jej pomagam z różnymi rzeczami m.in. z paleniem w piecu, nie stać mnie w tej chwili na taki zakup z powodu zaostrzenia choroby u taty, a byłoby to znacznym ułatwieniem - pali się drewnem, a siekierą jest mega ciężko, taką piłką poradziłaby sobie sama. To jest coś takiego https://allegro.pl/oferta/przenosna-elektryczna-pila-21v-akumulator-11097038410 mając taką piłkę mogłabym też palić drewnem u siebie w kociarni, bo tak stosuję w 90% węgiel i jest dużo drożej