-
Posts
6610 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by feliksik
-
a co u Baścika?
-
[quote name='Emiś'] We wtorek kontrola, może będą już wyniki.[/QUOTE] i jak? są już wyniki?
- 1180 replies
-
- do adopcji
- owczarek niemiecki
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Arik w domu stałym w starachowicach. Dziękuje za pomoc Adze!
feliksik replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
no jaki piękny Arik - i pogratulować synka -
tak przeżywam jak piszesz [B]Awit[/B]. widzę, że nie tylko ja w takiej sytuacji sie pojawiłam- to w sumie nie jest pocieszające. stąd tylko wiadomo, że dzieje się wiele takich sytuacji i właśnie ta bezradność mnie dobija. już nawet myślałam, że lepiej byłoby wiedzieć nawet o najgorszym, bo to zawieszenie i czekanie na sygnał jest nie do wytrzymania. Ale może to jest też szansa dla niego, że żyje.
-
[quote name='__Lara']feliksik - jakie Ty masz śliczne koty!!! Zakochałam się :D To są dachówkowce?[/QUOTE] tak dachowe jak się patrzy :cool3:. Wychodzą przez balkon, na dach i się prezentują z talentami utrzymania równowagi:crazyeye:. jestem czasami w szoku, jak one umieją tak balansować. a wypatrzyłam je na forum MIAŁ i miał być jeden, ale nie mogłam się zdecydować, bo to siostry, więc przyjechały obie do mnie ze stolycy (warszawianki jedne no):evil_lol:, żeby jdna sięnie nudziła. [quote name='sabinka40']Haniu fajne fotki:lol: lubię takie zdjęcia rodzinne:loveu:[/QUOTE] u mnie rodzinka to 2 psy i 2 koty - wtedy jest pełna:loveu:
-
Jamniczek Kubuś jako aniołek uciekł za TM [*] ;(
feliksik replied to Klaudus__'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
oj właśnie - coś cicho, pewnie Pani Tereska zabiegana -
[quote name='romenka']Ja teraz już nic nie mogę , i wtedy nie mogłam też bo nie miałam szansy spróbować nawet :( Ale tylko ja widziałam Kudłaczka i jego ból, rozpacz i cierpienie :( Dlatego myślę że to chyba było najrozsądniejsze wyjście z mojej strony a dla Pieska humanitarne i nie odszedł sam tylko w końcu ktoś Go głaskał , kochał i współczuł...[/QUOTE] Romenka, co przeczytam twój post to łzy mi się cisną do oczu. jest mi tak przykro. ja też ostatnio przeżyłam bezsilność, może dlatego tak reaguję i do tej pory się zadręczam, bo nie znalazłam psa, który został potrącony na moich oczach i wogóle nie wiem co sie z nim stało, mimo, że go szukałam. mam wrazenie, że leży gdzieś bez pomocy a ja go nie umiem odnaleźć i pomóc
-
Balto, skrzywdzony husky - pojechał do domku :)
feliksik replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
widać na zdjęciach że właściciel i Balton polubili się - aż miło popatrzeć na ten wywalony brzuch - oczywiście psa -
ooo, co zmiany
-
przeczytałam dopiero teraz wszystko i płaczę w pracy - to okropne wszystko
-
*Pabianice* bernardynka Lusia BEZ OCZU !!!!!!!!!!!!!!!!
feliksik replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
no jak tam bojowa Luśko -
[B]Oneczko[/B], czy ty miałaś tą piękną akitę? Bo może znasz ludzi. tu tragedia - na wątku na dogo wspomniane post 772 i na FB - zostały psy rodowodowe akity - właścicielka zginęła w wypadku: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/218416-Szira-już-w-Fudacji-EMIR-walczy-o-życie-i-prosi-o-pomoc/page31[/URL]
-
oj kochaniutki piaczku, taki śliczny i czekasz