Na razie woda się podnosi. Jest 50 m przed schronem. Ale ma do pokonania ponad półtorametrową skarpę na której zaczyna się schronisko. Na razie nie ma powodów do niepokoju. Ludzie przychodzą i zabierają psiaki. Wszystko odbywa się bardzo spokojnie. Psiaki są dobierane do możliwości domków tym czasowych. Brakuje smyczy i obroży. Karma nadal mile widziana. Dużo zależy od Włocławka i fali, która dopiero nadejdzie. Jakkolwiek zmieni się sytuacja schronisko ma taką budowę, że zawsze będzie do niego dostęp.