Oj, nie wiedziałam, że po sterylce tak może się dziać:-(
A może te biegunki są związane ze stresem? Tak jak się dzieje w przypadku wielu psiaków, które po schronie czy bezdomności trafiają do domku. Napięcie emocjonalne puszcza, w końcu psina ma opiekę, nie musi sobie radzić jak do tej pory, układ pokarmowy i jelitka się rozluźniają jak i cały organizm i stąd wymioty i biegunka.... A może jakaś bakteria, do tej pory bytowała sobie w uśpieniu....
Trzymam kciuki. Przetrwacie. Kilka dni więcej sprzątania, stresu dla Misi, bo pewnie też się denerwuje, że brudzi w mieszkaniu i źle sie czuje, ale przetrwacie. Trzymam kciuki za Twojego Jasza męża. Wtul się w niego, popłacz, że sie martwisz, może poczuje się takim jeszcze większym Waszym opiekunem... Kochana żona cała we łzach
Misu, Jaszo, Reksie, męzu przetrwacie