-
Posts
11562 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Awit
-
Opalik - nie umarł na metrze kwadratowym posadzki...
Awit replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No właśnie, czy dozbiera się te 115zl..... Cioteczki poproście jeszcze tu cioteczki...... Renatka wysłałam Ci pw z telefonem, nie wiem czy poszło, bo dogo fatalnie chodzi. Daj mi swój tel, albo na maila albo smsa jeśli doszło te pw. -
Juz nie łysa Balbinka we wspaniałym domu u Amici!!!
Awit replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Dogo prawie nie chodzi, zmordowałam wszystko... Biorąc pod uwagę koszty leczenia, utzrymania psa, nie rozumiem do końca stanowiska kierownictwa schronu, podejrzewam, że po poczytaniu wątku uznali, że trzeba tu publicznie opisać fakt leczenia psa. Najciekawsze są kąpiele, a później powroty psa na dwór do budy... Zgoda na wzięcie psa, ale z zachowaniem kontaktów z lekarzem schroniska. A może tak właśnie naprawdę powinna wyglądać taka adopcja, że schronisko powinno być na bieżąco informowane o efektach leczenia psa, gdy wydają zgodę na adopcję psa chorego. Może niekoniecznie wizyty, w dobie komputerowej wystarczą zdjęcia i maile. Teresa i Malibu powodzenia!! Bo wierzę, że się dogadacie z kierownikiem. Jeśli zależy mu by suńka zdrowiała to sie zgodzi. -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Awit replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Ja mam drugą sukę od ponad pół roku. Do chwili obecnej gdy mówię do tej nowej Teresy, czy ją całuję, przybiega Fredzia z zabawką. A jak bawie sie z Fredzią, czy przytulam ją, natychmiast na miejscu jest Teresa, Fredzia podwaruje, pokazuje zęby czyli mówi wypie...... Sa diabelnie zazdrosne o siebie. Więc reakcja Reksa wg mnie jest normalna, w domu pojawił sie pies, który dla Reksa jest rywalem:-) Tul go, całuj, mów, że kochasz najbardziej, że wasza miłość jest wyjątkowa, że jest jedyny <bo jest jedyny> Musisz go zapewniać o swojej miłości do niego i udowadniać:-), aby nie czuł się odrzucony. Jasza podziwiam Ciebie za to co zrobiłaś dla Misi. Życzę Wam abyście wszyscy, tj Wasza czwóreczka by była szczęśliwa razem:-) -
Cudowna *MOLLY* specjalnej troski - Pojechała do wspaniałegp DOMKU!!
Awit replied to fizia's topic in Już w nowym domu
:-) domeczek..... -
Teraz przeczytałam:-( Tunieczko i Fusse strasznie współczuję i jestem z Wami... Na razie nie myśl, nie denerwuj się. Z nowotworami bywa bardzo różnie. Można życ i dobrze się czuć i nagle coś się zadzieje, diagnoza nowotwór i w ciągu kilku dni, kilkunastu dni, paru tygodni człowiek umiera. Albo zdiagnozują, leczą, choroba wyniszcza bardziej lub mniej i można tak żyć kilka lat. Z psami podobnie jak z ludźmi. U Tunieczki będzie ważne by nie cierpiała, nikt nie przewidzi kiedy i na ile się pogorszy:-( Dajesz jej mnóstwo miłości, a to może zdziałać cuda.... Moja Sońka [*] miała nowotwór sutków, miała mieć zabieg, ale zrobił się stan zapalny, wet dał jej tydzień i leki na kilka dni a czy miała przerzuty, nie wiem, nie szukaliśmy.... Była z nami jeszcze pół roku szczęśliwa i na chodzie i bez leków. Trzymajcie się dziewczynki i cieszcie każdą chwilą.......
-
Opalik - nie umarł na metrze kwadratowym posadzki...
Awit replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Trzymajmy kciuki za niedzielę:-) Oby wszystko poszło tak jak chcemy.... I Opaliczek będzie jechał z Awitką do Renatki po swoje nowe życie:-) Normalnie nie mogę sie doczekać kiedy będę czuła te kudłate ciałeczko kochane takie obok siebie.... Trzymajmy kciuki!!!!! -
Opalik - nie umarł na metrze kwadratowym posadzki...
Awit replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dogo chodzi fatalnie. Chciałam wysłać Ci pw z telef ale nie wiem czy poszło. Daj mi maila, wyślę Ci mój numer, gdybym mogła pomóc-zadzwonisz. -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Awit replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Wspaniale:-) Mąż to ma się z Tobą;-) Życzę Wam miłej i spokojnej nocki... A mężowi przejdzie <chyba> Mój jak szczeniaka przyniosłam, nie odzywał się około 2 tyg, dzień w dzień kazał mi ją oddać spowrotem. Któregoś dnia trzasnął drzwiami, gromko zawołał, że jak wróci ma jej nie być. Moje nerwy były w strzępkach. Pod wpływem emocji wysłałam smsa.... Dziś suka ma ponad 4 lata a on jest jej miłością. POWODZENIA w udobruchaniu męża. Niech przeżyje te swoje emocje -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Awit replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Wspaniale:-) Mąż to ma się z Tobą;-) Życzę Wam miłej i spokojnej nocki... A mężowi przejdzie <chyba> Mój jak szczeniaka przyniosłam, nie odzywał się około 2 tyg, dzień w dzień kazał mi ją oddać spowrotem. Któregoś dnia trzasnął drzwiami, gromko zawołał, że jak wróci ma jej nie być. Moje nerwy były w strzępkach. Pod wpływem emocji wysłałam smsa.... Dziś suka ma ponad 4 lata a on jest jej miłością. POWODZENIA w udobruchaniu męża. Niech przeżyje te swoje emocje -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Awit replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Wspaniale:-) Mąż to ma się z Tobą;-) Życzę Wam miłej i spokojnej nocki... A mężowi przejdzie <chyba> Mój jak szczeniaka przyniosłam, nie odzywał się około 2 tyg, dzień w dzień kazał mi ją oddać spowrotem. Któregoś dnia trzasnął drzwiami, gromko zawołał, że jak wróci ma jej nie być. Moje nerwy były w strzępkach. Pod wpływem emocji wysłałam smsa.... Dziś suka ma ponad 4 lata a on jest jej miłością. POWODZENIA w udobruchaniu męża. Niech przeżyje te swoje emocje -
CUDOWNIE Ale się wzruszyłam, że Pani tak na niego czeka:-( Bea kiedy jego okres kwarantanny się kończy? W środę? Oni czasem mogą wydać psa dzień wcześniej, tak powiedział mi któryś z pracowników jak bywałam wtedy. Niech koniecznie ta Pani spyta jak będzie go odwiedzała w wekend, bo może już we wtorek byliby razem..... A może coś skrócą....
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Awit replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Wspaniale:-) Mąż to ma się z Tobą;-) Życzę Wam miłej i spokojnej nocki... A mężowi przejdzie <chyba> Mój jak szczeniaka przyniosłam, nie odzywał się około 2 tyg, dzień w dzień kazał mi ją oddać spowrotem. Któregoś dnia trzasnął drzwiami, gromko zawołał, że jak wróci ma jej nie być. Moje nerwy były w strzępkach. Pod wpływem emocji wysłałam smsa.... Dziś suka ma ponad 4 lata a on jest jej miłością. POWODZENIA w udobruchaniu męża. Niech przeżyje te swoje emocje -
CUDOWNIE Ale się wzruszyłam, że Pani tak na niego czeka:-( Bea kiedy jego okres kwarantanny się kończy? W środę? Oni czasem mogą wydać psa dzień wcześniej, tak powiedział mi któryś z pracowników jak bywałam wtedy. Niech koniecznie ta Pani spyta jak będzie go odwiedzała w wekend, bo może już we wtorek byliby razem..... A może coś skrócą....
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Awit replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Wspaniale:-) Mąż to ma się z Tobą;-) Życzę Wam miłej i spokojnej nocki... A mężowi przejdzie <chyba> Mój jak szczeniaka przyniosłam, nie odzywał się około 2 tyg, dzień w dzień kazał mi ją oddać spowrotem. Któregoś dnia trzasnął drzwiami, gromko zawołał, że jak wróci ma jej nie być. Moje nerwy były w strzępkach. Pod wpływem emocji wysłałam smsa.... Dziś suka ma ponad 4 lata a on jest jej miłością. POWODZENIA w udobruchaniu męża. Niech przeżyje te swoje emocje -
CUDOWNIE Ale się wzruszyłam, że Pani tak na niego czeka:-( Bea kiedy jego okres kwarantanny się kończy? W środę? Oni czasem mogą wydać psa dzień wcześniej, tak powiedział mi któryś z pracowników jak bywałam wtedy. Niech koniecznie ta Pani spyta jak będzie go odwiedzała w wekend, bo może już we wtorek byliby razem..... A może coś skrócą....
-
CUDOWNIE Ale się wzruszyłam, że Pani tak na niego czeka:-( Bea kiedy jego okres kwarantanny się kończy? W środę? Oni czasem mogą wydać psa dzień wcześniej, tak powiedział mi któryś z pracowników jak bywałam wtedy. Niech koniecznie ta Pani spyta jak będzie go odwiedzała w wekend, bo może już we wtorek byliby razem..... A może coś skrócą....
-
CUDOWNIE Ale się wzruszyłam, że Pani tak na niego czeka:-( Bea kiedy jego okres kwarantanny się kończy? W środę? Oni czasem mogą wydać psa dzień wcześniej, tak powiedział mi któryś z pracowników jak bywałam wtedy. Niech koniecznie ta Pani spyta jak będzie go odwiedzała w wekend, bo może już we wtorek byliby razem..... A może coś skrócą....
-
SUNIA) grzyb,brud i plotki MA DOMEK dziękujemy
Awit replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Ja swoją deklarację tez wpłacę niebawem. To będzie za marzec i kwiecień. Chyba nie pomyliłam nic? Co dwa m-ce 10zł -
SUNIA) grzyb,brud i plotki MA DOMEK dziękujemy
Awit replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Ja swoją deklarację tez wpłacę niebawem. To będzie za marzec i kwiecień. Chyba nie pomyliłam nic? Co dwa m-ce 10zł -
LESIO - tragedia finansowa w rozpaczliwym wymiarze.
Awit replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
Chłopaki słoneczko wiosenne zaczyna wychodzić.... -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Awit replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Bardzo mnie ciekawi jak Misia zareagowała, jak się zachowuje, i wogole wszystko co Jasza u Ciebie sie teraz dzieje:-) -
Opalik - nie umarł na metrze kwadratowym posadzki...
Awit replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Apsa wszystko aktualne, a powiedz o co chodzi? Bo ja nie mam pojęcia gdzie Renatka mieszka, trzeba Opala do niej zawieźć? Miałam na myśli podwiezienie gdzieś w w-wie do lekarza czy ze schronu gdzieś. Mów szybciutko to będę gadała z Tz.