Jump to content
Dogomania

Awit

Members
  • Posts

    11562
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Awit

  1. Kropeczka podobna jest do mojej Fredzi, prawie pinczerki z białym żabotem, Fredka ma uszka non stop stojące i ucięty ogon przez złych ludzi. Zawsze psy czarne uwielbiałam, krótkowłose. Najmniejszy kłopot, mało uciążliwe, nie trza czesać. Ponad rok temu odkryłam Teresę, białą z lekko długimi włoskami. Pokochałam:-) Lubię czesanie i zachwycam się każdym włoskiem na mnie znalezionym jak np jestem w pracy:-) Wtedy ona jest ze mną bardziej... W grudniu rok temu brałam na siebie ze schronu psiaka cudnej urody, hehe patrz Lilunia:-) I odkryłam, że uwielbiam czupiradła:-) Małe, potargane, różnobarwne, skundlone aż miło. To są prawdziwe cuda, z powodu brzydoty, są PRZEPIĘKNE:-) Taki cud natury, cudak:-)
  2. Na moje ogłoszenia z neta cisza. Na papierowe zadzwoniła pani, ale pytała o suczkę. Po rozmowie zadzwoniłam do niej, bo nie byłabym sobą gdybym nie próbowała pomóc. Spytałam czy dzwoniła na paluch i okazało się, że ta pani szuka małej suczki dla siebie. Więc zaproponowałam że mogę pomóc jej znaleźć. Pani ma ok 70ki, ma yorka staruszkę i miała jamniczkę, która umarła-staruszka. Znowu zadzwoniłam do pani, z propozycją zapoznania się, by miała do mnie zaufanie itd. A w ogóle to mieszka po 2 str ulicy. Umówiłyśmy się pod jej blokiem, jak leciałam z psami do parku. Była z koleżanką. Zaproponowałam pani schronisko, podobała się jej moja Tereska z palucha i pani powiedziała, że następnego dnia pojedzie. Razem z koleżanką. To wszystko było w sobotę tydzień temu, ale czy w niedzielę pojechała to nie wiem. Nie miałam odwagi dzwonić, w trakcie rozmowy mówiłam, że jestem chętna do pomocy, jakby miała pytania odnośnie psa ze schroniska, zachowania itd. Wspomniałam, że mam znajomą wolontariuszkę, itd. Nie zadzwoniła do mnie a ja nie chciałam być natrętna. Alekssandra, nie było w niedzielę 2 starszych pań? Miłych, jedna większa i okrąglejsza?
  3. Ja też pytam....Maleńka przeżyj, a będzie dobrze
  4. Ktoś się zainteresował? Oj byłoby dobrze....
  5. Powodzenia życzę. Napisz potem jak oni łapali, zawsze chciałabym dowiedzieć się i jakoś nigdy nie dowiaduję. A widziałyście dziś, w tv mówili o psie co 7 lat żył na podwórku, pod balkonem ludzie mu budę postawili, karmili. Ktoś zgłosił, zabrali go do schronu, psiak uciekł 18 km szedł z powrotem na te podwórko, znowu trafił do tego schroniska. Ale ma zostać wzięty i ma mieszkać na podwórku i ma mieć kojec:-) Taki kochany kundel:-) Ludzie go cały czas chcą tam mieć.
  6. [quote name='toyota']Najgorsze jest to , ze Grosia jest zagrożona nosówką , została zabrana ze schroniska , a wcześniej była w punkcie przetrzymań psów i już 2 sunie stamtąd odeszły na nosówkę. Z jedną z nich Grosia przebywała w kojcu. 2 szczeniaczki stamtąd walczą o życie w lecznicy. Diagnoza o martwej ciąży jest od niedawna i w tym czasie pojawiły się pierwsze objawy prawdopodobnie nosówki. Grosia wygląda już jak cień Grosi , mamy nadzieję , że surowica jej pomoże. Na razie nie było mowy o sterylizacji aborcyjnej , bo w takim stanie Grosia by jej nie przeżyła. Ja tu zaglądam, pamiętam o tym, tylko dla mnie to dziwne, że lekarz pozwala jej na bycie z tą ciążą. Nie znam się, może zabieg przy nosówce to pewna śmierć, ale martwa ciąża też może do śmierci doprowadzić. Grosiu obyś przeżyła i żyła już bez tych nieszczęść.
  7. Przestanę wieczorami i nocami wchodzić na te wątki Reni. Cały krem mi spływa po twarzy i chodzę spać prawie z glutem z płaczu. Te fotki tych staruszków, wyciągniętych spod pazur śmierci w zimnych schronach, są jednymi z piękniejszych zdjęć jakie moje oczy widziały. Normalnie powinny zostać zgłoszone gdzieś do konkursu fotograficznego, na najprawdziwszą i najbardziej wzruszającą fotografię....
  8. No dobrze, proponuję by tak już przestać mocno myśleć o domku dla nich. Tzn myślmy, ale tak spokojnie. Może jak nasze myśli nie będą natrętnie poruszały się wokół domku, to może..no wiecie co.... Na razie sobie dobrze żyją, pogódźmy się, że tak może zostać na dłużej. Ogłoszenia niech idą, o zagranicy też można pomyśleć, ale tak pomalutku i na luzie. Los nad nimi czuwa, bo dostali takie wspaniałe cioteczki....
  9. Tylko GrubbaRybba to czytała, może już jest u rodziców, może o tym nie myśleli... Gustaw co teraz z Tobą będzie:-(
  10. A tyle czasu funkcjonowanie z obumarłymi płodami nie jest ryzykowne dla jej życia?
  11. A kto bidulce opłaca pobyt w hotelu?
  12. Zawsze w podobnych sytuacjach mów, że będziesz wzywała policję. Bo jak czubek jakiś Ci grozi lub oskarża, musisz się bronić i wzywać odpowiednie służby. A na głupotę nic się nie poradzi... Trzymajcie się:-)
  13. Co z niunią? Jak się czuje? Niedobrze, że wymiotowała... Oby nie miała więcej powikłań.
  14. Jeśli jest w takim miejscu gdzie ludzie wstępu nie mają, to nic tam po mnie. A kwarantanna wg mnie gdzieś do 7 października.
  15. A jakie macie plany łapania?
  16. Tylko czy Paja jest jeszcze na dogo, może lepiej zadzwonić by dali te skany.....
  17. O rany, napisz jak tylko będziesz mogła czy dostałaś ten skan. Co się mogło stać, co za ludzie...... Kurcze, powinnaś mieć książeczki cały czas w domu
  18. Przelałam 20zł na jakiegoś potrzebującego psinka. Będziecie wiedziały którą bidę wspomóc. Więcej nie miałam.
  19. Biedne psiaki, prawie każdy z nich kiedyś do kogoś należał....
  20. W tych mniejszych miejscowościach to też tragedia. Psy są, adoptujących mało, DT wcale, schrony pełne.
  21. [quote name='kakadu']tak naprawde to wystarczy napisac oswiadczenie, ze sie wlasnie tego psa zgubilo (maja specjalne druki) wiec gdyby ktos bardzo chcial to nie ma problemu tylko ze musi sie znalezc ktos, kto by chcial... :roll:[/QUOTE] Nie wiem właśnie czy tak jest też na paluchu. Zresztą, kto by chciał wziąźć... Jak go ktoś wypatrzy to jeszcze te parę dni poczeka, na koniec kwarantanny. Oby nie zachorował tylko. Tylko jak ma ktoś go wypatrzeć, jeśli siedzi tam, gdzie nikt z gości nie ma dostępu. W ten weekend mają być dni otwarte na paluchu. Panie Boże, niech on będzie na widoku, może ktoś się zakocha...
  22. Co z tymi dnaimi otwartymi na paluchu w ten weekend? Tam są dwa moje psy 1047/09 i 2614/10:-( Ten ostatni to roczny psiaczek. Jest na kwarantannie, ale w miejscu gdzie ludzie nie mają dostępu, niech dopuszczą tam gości...... A ten 1szy to około 9letni bidulek...
  23. Normalnie jakby wszystkie z jednego miotu pochodziły, takie podobne....
  24. A jesteś w kontakcie z tymi paniami? Żeby w razie czego nie wyprowadziły go z powrotem na ulicę, tak zwyczajnie cichcem....
×
×
  • Create New...