-
Posts
20348 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
59
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
Charlie ma nowego - czarnego, jak on kolegę - kotka trójłapka... już jest ich dwóch czarnych wśród tego mojego rudego towarzystwa :)
-
Ogarowaty - ZNALAZŁ WSPANIAŁĄ OSOBĘ !!! Kazan w DS!! :)
mari23 replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
zdjęcia już wysłane - i Kazana, i Apacza... oby z dobrym skutkiem ! -
[quote name='milosnicy zwierzat']a to kto to ??[/QUOTE] to Luna - prześliczna sunia - dog niemiecki - albinos, mieszka tam razem z owczarkowatym Kuflem i kotami, doktor uratował jej życie przygarniając, a teraz ona "przygarnęła" biednego Krecika - spali wtuleni w siebie - słodki widok to być musiał... i jaki czarno-biały był to "obrazek" :razz:
-
ja ????:oops::oops::oops: ech, przecież nic wielkiego nie zrobiłam... :shake: najbardziej to pomogła czerda i jej mama - prawie życie narażała w tej klatce! a na dodatek... zdążyłam malucha pokochać... ryczę wciąż i tęsknię za nim...:loveu::-( i Czaruś tam jest jeszcze, zobaczcie, jaki śliczny: http://www.dogomania.pl/threads/178991-Smutne-oczy-Czarusia-bA-agajAE-o-serce-i-miA-oA-AE-czA-owieka?p=14010580#post14010580
-
Ogarowaty - ZNALAZŁ WSPANIAŁĄ OSOBĘ !!! Kazan w DS!! :)
mari23 replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
[quote name='kizimizi']Super, im nas wiecej tym lepiej. Niestety ale na forum ogarow cisza. Nikt nie pomoże[/QUOTE] tak myślałam, jak ktoś lubi ogary, to pewnie woli rasowego... oj, nie ma coś szczęścia nasz kochany Kazan... -
[quote name='kora78']super!!!! teraz tylo praca z jego agresją i szukanie ludzia :)[/QUOTE] jaką agresją????;) Krecik jest już spokojny i wcale nie gryzie ! już jak się z nim żegnałam, to nie miał kagańca i dawał się głaskać - on po prostu tak bardzo się bał, biedactwo maleńkie...:-( teraz czuje się bezpieczny pod opieką śnieżnobiałej "mamy"...Luny a biegał po ogrodzie... stukając głową w różne przeszkody - biedny ślepaczek...
-
[quote name='Ambra']ale kto sie skontaktuje z hotelem? kto bedzie nadzorowac akcja? kto napisze do pana i poprosi o zdjecia? Mari zrobisz to ? byłoby wspaniale gdzyby sie trafil taki fajny domek!! oj 3mam kciuki!:cool3:[/QUOTE] na razie wysyłam fotki i czekam na "TAK"... potem oczywiście zajmiemy się resztą, najważniejsze, żeby im się baaaaaaaaaaaaaaardzo spodobał... mają już starszą sunię - goldena, więc Apaczowi nie byłoby smutno i samotnie, kiedy ludzie będą w pracy...
-
Mam domek zainteresowany Apaczem... wspaniały domek!!! Bardzo proszę o aktualne zdjęcia i telefon do hotelu - pilnie ! na mój adres: [email][email protected][/email] no i kciuki mocno trzymajcie !!!!! to domek z ogrodem, pod lasem... mocno trzymajcie !!!!!!!
-
Szkieletor Rufus doczekał się domku stałego :)
mari23 replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
ja myślę, że schronisko zechce umowę adopcyjną na konkretną osobę, a nie fundację - ale Kasia sobie poradzi, a jak koniecznie trzeba kogoś - ma telefon do mnie, to jej podam swoje dane - mam Charliego, mogę mieć i Rufusa - też jestem wolontariuszem fundacji, więc to nie oszustwo :) -
Szkieletor Rufus doczekał się domku stałego :)
mari23 replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
ja myślę, że schronisko zechce umowę adopcyjną na konkretną osobę, a nie fundację - ale Kasia sobie poradzi, a jak koniecznie trzeba kogoś - ma telefon do mnie, to jej podam swoje dane - mam Charliego, mogę mieć i Rufusa - też jestem wolontariuszem fundacji, więc to nie oszustwo :) -
oto widok, który dzisiaj uruchomił mi "kranik z łzami"... wciąż jeszcze płaczę... ale Krecik maleńki już ma cieplutko, jest pod wspaniałą opieką ! ...komedię można było nakręcić o tym, jak trzy dorosłe i niemałe wcale kobiety próbują zabrać do samochodu jednego maleńkiego, niewidomego pieseczka, usiłującego gryźć ile tylko sił i ząbków mu wystarczało -czyli Krecika właśnie...oj, "wesoło" było...:evil_lol: ale już przy pożegnaniu w Obornikach głaskałam Krecika bez krat i kagańca, a on nie warczał nawet, ale podstawiał uszko do drapania... spędziłyśmy całe popołudnie z Krecikiem i jego "towarzyszem niedoli" Czarusiem - cudnym i przemiłym psiakiem - zobaczcie tylko: [FONT=Arial]http://www.dogomania.pl/threads/178991-Smutne-oczy-Czarusia-bA-agajAE-o-serce-i-miA-oA-AE-czA-owieka?p=14006132#post14006132[/FONT] oba psiaki już bezpieczne, w domowym hoteliku, na podgrzewanej podłodze ;) nie brak im niczego... za wyjątkiem tego, co najważniejsze - domu i kochającego "ludzia"
-
CZARUŚ RAZ JESZCZE: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/254/4ed40000aa32efb0med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/254/3a51952949c7a0aamed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/254/3a8fe8f38a9db7dbmed.jpg[/IMG][/URL] Czaruś jest we wspaniałym hoteliku, ma obok "towarzysza niedoli" - bezdomnego staruszka Krecika, hotelik naprawdę wymarzony, ale to nasze marzenie - umieścić Czarusia tam... sam Czaruś nie o tym marzy... on pragnie SWOJEGO człowieka...
-
Kochani - tak słodki psiak nie mógł długo na dom czekać... znalazł go w Holandii!!! dziekuję wszystkim za pomoc, także tę "duchową"... Ostatnie mrozy najbardziej boleśnie odczuły bezdomne zwierzaki, Czaruś jest jednym z nich. Nikt nie wie, od kiedy się błąkał, ale wszyscy zagadnięci zgodnie odpowiadają : długo... Oczywiście, że długo NIKT pomocy biedakowi nie udzielił ! Piesek miał dużo szczęścia, że kilka dni temu zauważyła go wrażliwa i dobra osoba, zabrała, zapewniła opiekę…. Ale Czaruś potrzebuje nie tylko pełnej miski i ciepłego posłania…. Spójrzcie na jego oczy – jakie smutne spojrzenie ma ten prześliczny, łagodny i milutki piesek. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/254/df8fc57f6da1fc65med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images36.fotosik.pl/141/7bcca13fcc18296amed.jpg[/IMG][/URL] Jest niezwykle grzeczny i posłuszny, nie szczekliwy, wspaniale zachowuje czystość, przyjazny do ludzi, innych psów i wszelkich żywych stworzeń – jednym słowem – najprawdziwszy psi ideał ! Dlaczego trafił na ulicę? Dlaczego cierpi tak bardzo? Tego nie wiemy, ale z całą pewnością można powiedzieć, że niczym nie zasłużył sobie na taki los! Czaruś jest już bezpieczny, w hoteliku nie grozi mu zimno i głód, ale jego oczy są tak pełne smutku, cierpienia, że serce pęka, kiedy się na niego patrzy. On potrzebuje człowieka, który go przygarnie i pokocha i któremu to psie serce zaufa i pozostanie wierne już na zawsze ! Czaruś to średniej wielkości piesio, troszkę szorściak, wyjątkowo ujmująca osobowość !!!!:loveu: Myślę, że każdy dom byłby dla niego dobry - i mieszkanie w bloku, i domek z ogrodem, i u starszej pani i u młodej rodziny z dziećmi, a nawet z innymi psami... najważniejsze, żeby był to dom pełen serca i miłości, której tak bardzo potrzebuje to biedne psie serduszko!:-( [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/254/4a77245d099412e4med.jpg[/IMG][/URL] Czaruś jest pod opieką Fundacji For Animals O/Wrocław, nie jest kastrowany (jeszcze ;) ) kontakt w sprawie adopcji: Marysia 504 252 274 Anita 604 431 861
-
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
takie biedactwa, że serce pęka... one małe czy średnie są? dla jednej może bym i "załatwiła" domek, ale żal ich rozdzielać... myślałam, że już jestem trochę odporniejsza... na takie nieszczęścia nie można jednak się uodpornić... -
z tą sąsiadką... to może tak "sposobem"... na spacerek z Miłką w porze wychodzenia sąsiadki na zakupy.... sama zapyta, nie oprze się takiej ślicznocie... w najgorszym wypadku będzie płakała, ale i opowieść o śmierci pana Miłki trafi do kobiety - tak myślę... a lekarstwem na łzy jest drugi pies - powtarzał mi znajomy wet po śmierci mojej ukochanej Majki... gdyby nie Pusia na ulicy pod płotem, pewnie do dziś nie zdecydowałabym się na taką "kurację", a teraz mam 6 psiaków na stałe (co i tak nie zapobiega skutecznie łzom po stracie Majusi, choć 8 lat minęło 26 lipca:-()
-
z tą sąsiadką... to może tak "sposobem"... na spacerek z Miłką w porze wychodzenia sąsiadki na zakupy.... sama zapyta, nie oprze się takiej ślicznocie... w najgorszym wypadku będzie płakała, ale i opowieść o śmierci pana Miłki trafi do kobiety - tak myślę... a lekarstwem na łzy jest drugi pies - powtarzał mi znajomy wet po śmierci mojej ukochanej Majki... gdyby nie Pusia na ulicy pod płotem, pewnie do dziś nie zdecydowałabym się na taką "kurację", a teraz mam 6 psiaków na stałe (co i tak nie zapobiega skutecznie łzom po stracie Majusi, choć 8 lat minęło 26 lipca)
-
bardzo chciałabym go z tej budy zabrać, on za malutki na takie mrozy, niestety do domu nie mogę, bo wśród mojej szóstki jest bardzo nerwowy jeden - Misiek po przejściach, a Krecik ze strachu pewnie i do piesków by się rzucał... już nie wspomnę o stresowej biegunce Charliego, który tak reaguje na nowe (nie wszystkie;)) psiaki w domu ... Ja to jeszcze jakoś bym to przetrzymała, ale taki jeden.......:shake: mam nadzieję, że maluszek się "oswoi" i znajdzie wtedy domek jakiś - może u tej starszej pani - ona szczekliwego chce właśnie, tylko czy cierpliwość znajdzie do oswajania biedaka... pod koniec tygodnia zadzwonią, jak kobieta wróci z wyjazdu... oby były to dobre wieści... tam na PKP może jeszcze rok zostać, ale to nie są dla niego warunki - za malutki i za stary, ślepaczek w dodatku...:-(
-
[quote name='czerda']porządna , porządna -pani z UG powiedziała ( jak jej powiedziałam ,ze jest ustawowo taki obowiązek) , że u nich ....nie ma bezpańskich psów[/QUOTE] ale to gmina Mietków, miejscowość Maniów, blisko Sobótki... i stadko piesków pilnie potrzebujących pomocy... a pani uważa, że problemu nie ma... podobno gdzieś w okolicach Sobótki jest azyl jakiś.... czy ktoś słyszał o tym? koleżanka widziała kiedyś w internecie, ale nie potrafi teraz odnaleźć - może ktoś wie, jak pomóc kilkunastu psom, które w najbliższych dniach zostaną bez opieki i dachu nad głową... 86- letnia właścicielka trafi do domu opieki, a jej psy? w gminie problemu nie widzą...
-
[quote name='czerda']jak będzie wiadomo dajcie znać , jutro lub pojutrze prawdopodobnie zawioze małego pieska do Obornik , mógłby któryś pojechac z nim, piesek węgielek , jutro będzie na dogo pojechałam po pracy po chleg-Środa śl.-pod sklepem ludzie chcący zawiadomić straż bo od tyg koczuje tam węgielek-wzięłam go na ręce i zawiozłam do mojej mamy piesek mały , młodziutki , wystraszony , wygłodzony teraz dzwoniłam -pomachał już ogonkiem i śpi na weralce w gminie Miekinia nie mają umowy z nikoim na bezpańskie psy-a problem dużo większy gdyż staruszka 85 l ma kilkanaście psów a niedługo pójdzie do domu pomocy jadę tam w sobotę badać staruszkę muszę do tego czasu wyjaśnić co z psami kilkanascie....[/QUOTE] gmina Mietków [IMG]http://www.dogomania.pl/../../images/smilies/icon_wink.gif[/IMG] Miękinia to porządna gmina ! pochodzę stamtąd [IMG]http://www.dogomania.pl/../../images/smilies/icon_wink.gif[/IMG]
-
ręce całe... nie ugryzł mnie! biedaczek bardzo się boi ludzi, nawet nie chce wyjść z tej swojej budy, ledwie go wywabiłam pachnącym świeżo pieczonym mięskiem (mężowi obiadek uszczupliłam ), zmarzł więc po kilku kawałkach zjedzonych zabrał jeden i poszedł do budy - odważyłam się nawet włożyć tam rękę i dać mu resztę mięska... szczekał za mną, jak odchodziłam, ale nie pobiegł, żeby ugryźć... ciężko będzie go zsocjalizować, strasznie się boi ludzi... biedne maleństwo...
-
Kochała bezgranicznie.. Proszę o ZAMKNIĘCIE tego wątku.
mari23 replied to Asia_Klero's topic in Już w nowym domu
Przepraszam, Grineczko!!!:loveu: przepraszam, cioteczki!!! Już robię przelew - za grudzień i styczeń, a od lutego zlecenie stałe... bez tego....:oops:jak widać... przepraszam raz jeszcze!:-(