Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20435
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    60

Everything posted by mari23

  1. cudny jest! zrobiłam zaległy przelew za luty (przepraszam:oops:), a stałe zlecenie jest na 10-go, więc za marzec pójdzie pojutrze dla Boryska ślicznego:loveu:
  2. [quote name='xmartix']Kora czekamy do 17 marca w te Tarnowskie Góry trzeba sprawdzić, może znacie kogoś z Dogo z okolic??[/QUOTE] czy to nie zagrożony likwidacją był "Cichy Kąt" w Tarnowskich Górach.... coś mi się z naszej-klasy kojarzy, zaraz sprawdzę...
  3. wpłaty się już księgują, a ja numeru konta jeszcze nie dostałam...
  4. ten szkielecik, o którym myślisz to Max - jest już bezpieczny, nawet nieco przytył i merda troszkę ogonkiem...:loveu: był u mamy czerdy, dzisiaj pojechał na kilka dni do innego DT, jest nawet szansa, że będzie to DS... a co do problemów z poruszaniem się po dogomanii:angryy:... tez myślałam, ze tylko ja mam takie.... ale to chyba wszystkich bez względu na staż dotyczy...:angryy:
  5. otrzymałam właśnie maila od pana prezesa Fundacji For Animals - odpowiedź na prośbę o pisemną zgodę na przewiezienie Krecika i Ślepka z Dobrocina na płatny DT u kikou... nie będę ani komentować, ani cytować... wiem jedno - nie możemy liczyć na pomoc fundacji, bo gdzie portfel ma władzę - serce niewiele może zdziałać... sprawy rozliczeń, wyjaśnień itp. mogą potrwać długo, a czas płynie.... albo znajdziemy Krecikowi i innym "podopiecznym" fundacji domki, albo czas na deklaracje.....
  6. trochę będzie ode mnie i moich gratisowych "klientów" z 1% na TOZ Wrocław... no, nie trochę... sporo :) ale to też potrwa, zanim skarbowy przekaże pieniążki na konto... na PW jeszcze pogadamy o innych możliwościach szukania pomocy finansowej
  7. dostałam mailowa odpowiedź od pana prezesa Fundacji For Animals i jeszcze jednego - rozliczeniowego... nie będę komentować, ani też cytować, bo to było dla mnie tylko, ale wiem jedno: nie liczmy na fundację ! szukajmy domków i zbierajmy deklaracje - to jedyne wyjście dla dobra tych zwierzaków (tych z wątku i wszystkich innych pod opieką fundacji) wyjaśnienia, rozliczenia i korespondencja - to może trwać długo.... dla tych psiaków - to za długo... i szukajmy pomocy - może znajdziemy kogoś, kto na miejsce serca nie wmontował sobie portfela...
  8. postaram się w tym tygodniu zrobić :) takie piękne mogły być przy ściąganiu szwów... ale baterie mi padły:angryy:
  9. [quote name='Bjuta']No co to za wspaniały pies!!! Jak on wytrzymał na tym łańcuchu???? Taki wulkan![/QUOTE] właśnie dlatego, że wspaniały, to wytrzymał... teraz odbierze nagrodę za swoje cierpienie!
  10. kochane dziewczyny... nie będę przytaczać tu żadnych maili i odpowiedzi - bardzo Was tylko proszę - szukajmy im domku i zacznijmy zbierać deklaracje dla tych suniek - nie sądzę, żeby można było liczyć na okazanie serca przez fundację, a finanse są nieubłagane, bez względu na wynik "negocjacji" sprawy mogą się długo wyjaśniać... Szila i Kremówka nie mają tyle czasu, Zuzia też...
  11. [quote name='Bjuta']Dzięki wielkie, że jesteście!!! :loveu: Ludzie są naprawdę fajni, Moto warczał na starsze dziecko i oni poczytali różne rady w internecie, poprosili też o pomoc, - ustalili, że tylko ta starsza go karmi itd. Starali się. Moto spał z młodszą, lizał po nóżkach itd. Było super. No ale ugryzł ją w policzek - to jest 5 - letnie dziecko... Wydaje mi się, że nie ma szans żeby ich przekonać do dalszej próby, ja sama chyba bym nie próbowała. Gdyby ją dziabnął w rękę, to co innego, ale dziewczynce brakowało paru centymetrów, żeby stracić oko, chyba żaden rodzic nie będzie ryzykował:shake:. To jest pies po przejściach, robi b. dobre wrażenie, ale jednak jakąś traumę w życiorysie ma. Trudno przewidzieć co mu się może skojarzyć z zagrożeniem. Wiecie, ja nawet nie mam odwagi ich poprosić, żeby jeszcze spróbowali. Oni przez 2 tyg będą widzieli dziecko ze spuchniętym jak bania policzkiem. Trudno prosić o taką odwagę.[/QUOTE] mogła próbować go brać na ręce, psy po przejściach często tego się bardzo boją... z mojej szóstki dwoje wciąż panicznie boi się brania na ręce,Misiek już mniej, ale Pusia, kiedy się ją chce wziąć na ręce - robi się sztywna, jak drewniany kołek, a przecież od 6 lat nikt jej nic złego nie zrobił, nawet nie skarcił słowem, bo sika ze strachu... biedny Moto zapewne ma jakieś straszne wspomnienia, szkoda psiaka, ale chyba lepiej i dla dobra dzieci, i psa - nie ryzykować... 5 lat, to jeszcze za mała dziewczynka...
  12. [quote name='czerda']prześliczne maleństwo , dzięki mari23 że mnie tu zaprosiłaś , 25 zl stała moja deklaracja[/QUOTE] już Ci to dzisiaj pisałam, więc się powtórzę: jesteś cudowna !!!!! Dziękuję!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  13. poprosiłam "dobre serduszko" o pomoc.... może się przyłączy do nas...
  14. czerda ma rację, a przykład "mojej" Klusi, który przytoczyła (wciąż widzę tę fotkę psinki wtulonej w chłopca) potwierdza to w 100%, tylko państwo musieliby chcieć spróbować... jeśli się boją o dziecko, trudno będzie im to wytłumaczyć...ale warto chociaż spróbować... jak się nie uda.... postaram się i ja choć trochę pomóc...
  15. [quote name='Bjuta']Fantastyczne wieści!![/QUOTE] i fantastyczne zdjęcia!!! zobaczcie, jaki cudny, a jak zupełnie mu sierść odrośnie.... oto Apacz - pan na SWOICH włościach: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/265/6a71da5f94f700fdmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/265/7ed475bce111d27bmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/269/7687a9abb265d727med.jpg[/IMG][/URL]
  16. [quote name='amensalizm'][CENTER]Ja nie klikam już w banerki bo mi serce pęka :( [/QUOTE] ja ryczę po nocach, pracować w dzień nie potrafię, dlatego miałam już nie wchodzić na nowe wątki... ale jak człowiek czyta: "nad głową wisi eutanazja" i widzi te oczka... naprawdę serce pęka!:-(:-(:-( już lepiej, żebym ja płakała, niż ten biedak cierpiał... ja może czasem na to i zasługuję, on na pewno nie ! gdyby nie taki jeden, co to na słowo "pies" nerwowy się robi, zabrałabym go do domu i byłby mój... ale ten, co go tu na dogo aniołem nazwali, bo mi na 6 psów i kota-kalekę pozwolił, niestety jest już niewzruszony:mad::angryy: no i na szczęście nie słyszał o dogomanii i nic nie wie, o moich licznych deklaracjach;)
  17. [quote name='HuSkYy-Paulina-94']ehm :roll: tez mnie to dziwi ...[/QUOTE] ... ja pojąć nie mogę! mam sześć psów przygarniętych (cztery są rude:)), czekam na siódmą, też rudą...z Dobrocina słynnego... gdyby nie to - pieszo bym po Depisia poszła... on cudny jest!!! dałam jego fotkę na naszą-klasę... ileż osób się zachwycało..... ale co z tego Depisiowi, jak biedny wciąż w schronisku...
  18. ja wydrukowałam parę plakatów, koleżanka - nauczycielka powiesiła w szkole... jedna dziewczynka bardzo płakała czytając jego historię, zabrała do domu, pokazać mamie... i nic..... w czwartek dałam do powieszenia nowy plakacik...
  19. [quote name='agata51']Depisiu, czy mi się zdaje, czy marniejesz w oczach? Taki mniej puchaty i radosny jesteś...[/QUOTE] też mi się tak zdaje.... taki śliczny... i nikt go nie chce??????
  20. [quote name='morelowa']Coś więcej o tym nowym szkieletorku? Zdjęcie od strony buzi? Więcej danych - wzrost i tp. /bo wagę to widać :( / chciałam na nk go, ale nawet nie wiadomo z kim kontakt...bez dogo.[/QUOTE] szkieletorek ma na imię Dolar - właśnie przez naszą-klasę odnalazł się jego właściciel (psiak często ucieka)
  21. ach, zapomniałam dodać, że on ma na imię DOLAR ;)
  22. demi, kochana, jak będziesz... pamiętaj o malutkiej nr 12.... chociaż tyle pomogę w tym morzu nieszczęść
  23. przekazuję radosną wiadomość: Apacz już w nowym, SWOIM WŁASNYM domku !!!!!!!!! :multi::multi::multi: czerda go właśnie zawiozła, już wraca :loveu: Apacz śliczny i grzeczny, trafił do wspaniałych ludzi - resztę opowie sama czerda, jak wróci... w końcu to JEJ zasługa ( i jej wspaniałego TZ)
  24. [quote name='amensalizm']Z góry przepraszam jeśli komuś dwa razy wyślę wiadomość! Nie kontroluje tego ;) [/QUOTE] chyba nikt tego nie kontroluje...:shake: 10 zł stałej deklaracji ...obiecałam sobie nie klikać w banerki, bo zbankrutuję w końcu... ale jak tu nie pomóc takiemu staruszkowi...:-( przecież on nie może w schronisku zostać... (najwyżej Charliego odchudzę jak kasy braknie, bo tłuścioch się zrobił z mojego dziadziusia:evil_lol:)
  25. słodki Czuczusiek...:loveu::loveu::loveu: odbiera nagrodę za swoje cierpienia:loveu:
×
×
  • Create New...